Na domową plantację konopi, znajdującą się w jednym z szeregowców w Tulcach stróże prawa natrafili, jak mówią, w wyniku czynności operacyjnych: – Była to hodowla „na start”, składająca się z kilku krzaków, jednak z dużym potencjałem rozwoju na większą skalę. Świadczył o tym profesjonalny sposób, w jaki ta plantacja była zorganizowana: wyposażona była m.in. w tzw. growboxy, czy specjalistyczne lampy. Całe oprzyrządowanie wraz z roślinami zostało zabezpieczone przez techników – relacjonuje w rozmowie z „TS” komisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. W ręce funkcjonariuszy trafił także sam „plantator”: – Zatrzymaliśmy 26-letniego właściciela tej hodowli. Utrzymywał on, że uprawę prowadził na użytek własny. Wkrótce zostaną przedstawione mu zarzuty. Aktualnie uzupełniamy materiał dowodowy w tej sprawie – dodaje przedstawiciel miejscowych stróżów prawa. Odnotujmy, że uprawa konopi innych niż włókniste, z których można uzyskać znaczne ilości narkotyków, zagrożona jest w Polsce karą do 8 lat pozbawienia wolności. Tuleckiemu „plantatorowi” – jak wyjaśniają swarzędzcy policjanci – grożą 3 lata pozbawienia wolności z tytułu samego prowadzenia uprawy.
Znowu bez punktów w Toruniu
Od pierwszego gwizdka Unici byli stroną przeważającą. Niestety, w 18. minucie po zamieszaniu w polu karnym swarzędzka defensywa runęła. Na listę strzelców wpisał się Damian Szczepański. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie. Po zmianie stron Unia ruszyła do odrabiania strat. W 56. minucie doskonałą okazję miał Gerard Pińczuk, ale po dośrodkowaniu z boku boiska przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 90. minucie Jan Paczyński oddał strzał z dystansu tuż obok słupka.
Natomiast w doliczonym czasie gry niemal udało się doprowadzić do remisu po rzucie rożnym. Tym samym torunianie zdołali dowieźć jednobramkowe prowadzenie i mogli cieszyć się z kompletu punktów. Przypomnijmy, że trzy kolejki wcześniej zawodnicy Unii na tym samym stadionie ponieśli porażkę z inną drużyną z Torunia – z Elaną.
Skład Unii: Filipowiak – Bednarski (76’ Szwak), Neumann (34’ Soboń), Jurga, Maluśki –Wolkiewicz, Pińczuk, Kisiel (70’ Nyćkowiak), Świergiel, (46’ Paczyński) – Łopatka.
Spłonęły tuje
W minioną niedzielę, krótko przed 11.00, strażacy z Kobylnicy interweniowali w Gortatowie, gdzie z powodu zaprószenia ognia przy jednym z domów paliły się tuje. – Po przybyciu na miejsce okazało się, że silny wiatr spowodował szybki rozwój pożaru, a ogień zaczął zagrażać budynkowi mieszkalnemu. Dzięki szybkiej reakcji sąsiadów i mieszkańców ogień udało się opanować jeszcze przed przybyciem strażaków – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy dogasili krzaki i kamerą termowizyjną sprawdzili podbitki i konstrukcję dachową, która była narażona na oddziaływanie wysokiej temperatury. – Na szczęście kamera nie wykazała, by ogień przedostał się na konstrukcję dachu. Skończyło się tylko na stopieniu plastikowych rynien i okopceniu podbitki dachu – podsumowuje szef kobylnickich strażaków. Działania ratownicze trwały niecałą godzinę.
Włamywacze w natarciu?
W ciągu ostatnich tygodni na terenach spółdzielczych doszło do kilku włamań do mieszkań. O sprawie przed kilkoma dniami poinformowała Spółdzielnia Mieszkaniowa na swojej stronie internetowej, przestrzegając mieszkańców przed nasilającym się procederem: – W ostatnich tygodniach w Swarzędzu zintensyfikowały się włamania do mieszkań w budynkach wielorodzinnych na osiedlach spółdzielczych. Tylko w miesiącu marcu Komisariat Policji w Swarzędzu aż ośmiokrotnie zwrócił się do spółdzielczego Centrum Monitoringu o udostępnienie nagrań, które pozwoliłyby na ujęcie sprawców kradzieży – wyliczają przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej. Jak z kolei wyjaśnia w rozmowie z „TS” komisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu, do włamań doszło 22 II na os. Dąbrowszczaków 9 oraz na ul. Poznańskiej 33. – Sprawcy w obu przypadkach weszli do mieszkań wyłamując zamek w drzwiach. Zabezpieczyliśmy nagrania z monitoringu, którym objęte są tereny osiedlowe, kłopot jednak w tym, że kamer nie ma na klatkach. To bardzo utrudnia ustalenie sprawców takich przestępstw. Pracujemy jednak nad tymi zdarzeniami – mówi komisarz, dodając że funkcjonariusze w tym samym czasie otrzymali zgłoszenia także o nieudanych próbach włamań do lokali na terenach osiedlowych: 22 II także na ul. Poznańskiej 33 oraz dwa tygodnie temu w jednym z bloków na os. Kościuszkowców: – Na szczęście włamywacze zostali spłoszeni, najprawdopodobniej przez sąsiadów – wyjaśnia Ł. Witwicki. I jak podkreśla, tego typu przestępstwa są prawdziwą plagą – nie tylko w naszej gminie, ale i w skali całego kraju: – Było ich zdecydowanie mniej w ubiegłym roku, kiedy ludzie w związku z „covidowym” lockdownem więcej czasu spędzali w domach, w tym roku jednak obserwujemy ponowne nasilenie się procederu. Niestety, są to najtrudniejsze do wykrycia przestępstwa, zwłaszcza na terenach osiedlowych, gdzie przebywa i przemieszcza się zdecydowanie więcej osób. Ale bardzo dużo mogą tutaj zdziałać sąsiedzi. Dlatego apelujemy, żeby reagować i wzywać policję, gdy tylko usłyszy się jakiś podejrzany hałas na klatce schodowej. Wówczas od razu awaryjnie wysyłamy na miejsce patrol funkcjonariuszy – tłumaczy wiceszef swarzędzkich stróżów prawa. O czujność do lokatorów apeluje także Spółdzielnia Mieszkaniowa: – Przekręcajmy klucz po wejściu do mieszkania, inwestujmy w lepsze zamki, a także zamykajmy okna wychodząc z domu. Zwłaszcza mieszkańcy niskich i ostatnich pięter – napisano na stronie internetowej instytucji.
Najnowszy 15 numer Tygodnika już w sprzedaży!
W numerze: Tramwajem do Swarzędza? Tylko jeden punkt szczepień masowych w Swarzędzu; Bezrobocie ciągle bardzo wysokie; Włamywacze w natarciu? Active Park już rośnie; Policja zlikwidowała plantację konopi; Przy OPS po nowemu; Jak przebiega tegoroczna rekrutacja? Groźny wypadek na krzyżówce; Spłonęły tuje; Akcja przy Strzeleckiej; Można podłączyć się do kanalizacji; Remont parkingu coraz bliżej; Punkt samospisu przy Poznańskiej; Forum czytelników; Znamy zwycięzców „Złotej Żaby”; Znowu bez punktów w Toruniu.
Zapraszamy do lektury!
Zapraszamy do naszego internetowego kiosku po najnowsze wydanie Tygodnika (cena 2 zł.) lub po prenumeratę naszej gazety: kwartalną, półroczną lub roczną. KUP najnowszy numer Tygodnika Swarzędzkiego
Tunel w Tabaki nową metodą?
Koncepcja budowy łącznika komunikacyjnego w centrum Swarzędza zakłada, przypomnijmy, wzniesienie ronda na ul. Tabaki wraz z wjazdem do tunelu, który miałby powstać pod torami kolejowymi na wysokości skansenu pszczelarskiego i poprowadzeniu ok. 400-metrowego przejazdu (w skład którego wejdzie 7-metrowa jezdnia z chodnikiem, ścieżką rowerową oraz oświetleniem) do ul. Tysiąclecia, gdzie także miałoby zostać wybudowane rondo. Miasto chce, bytakiprzejazd służył tylko mieszkańcom: samochodom osobowym, pieszym, rowerzystom i posiadał zakaz wjazdu dla pojazdów powyżej 3,5 tony, co automatycznie wykluczyłoby z tego miejsca ciężki tranzyt. W marcu ubiegłego roku gmina zleciła wykonanie wielobranżowego projektu budowlanego dla tej inwestycji, którego założenia są aktualnie uzgadniane z gestorami sieci na tym terenie oraz z koleją. Jednocześnie trwają rozmowy z PKP dotyczące sposobu realizacji inwestycji: – Spotkanie z przedstawicielami kolei w tej sprawie odbyło się przed świętami. Zaproponowaliśmy nowy sposób realizacji tego przedsięwzięcia, polegający na „wtłoczeniu” obiektu pod tory kolejowe. Zastosowanie takiej technologii zminimalizowałaby wpływ prac budowlanych na ograniczenie ruchu pociągów w tym miejscu. Pierwotny plan wykonania inwestycji zakładał zamykanie na czas prac budowlanych poszczególnych torów kolejowych i ograniczenia w rozkładzie jazdy PKP, co z kolei wiązałoby się z kosztami dla gminy z tytułu utrudnień dla kolei. Próbujemy tego uniknąć – mówi wiceburmistrz Grzegorz Taterka, któremu w magistracie podlegają m.in. sprawy inwestycyjne. – Kolej aktualnie analizuje tę propozycję. Jeśli jednak zgodzi się na takie rozwiązanie, będziemy mogli mówić o sporym postępie prac nad tym zadaniem. Natomiast po wykonaniu projektu budowlanego kolejny etap będzie związany z wydaniem tzw. decyzji środowiskowej dla tej inwestycji i kolejnymi uzgodnieniami, m.in. w ramach ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej – przyp. red.) – relacjonuje wiceburmistrz, dodając że spory wpływ na procedury przygotowawcze i dokumentacyjne ma pandemia koronawirusa, która bardzo ogranicza spotkania i konsultacje w tej sprawie. – Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, notujemy już kilkumiesięczne opóźnienie w zakresie przygotowań do tej inwestycji, staramy się jednak, żeby przyjęte przez nas ogólne terminy nie zostały przekroczone – podkreśla zastępca gospodarza miasta. Konsultując tę inwestycję miasto rozmawia także z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie umożliwienia przejazdu z ul. Tabaki przez drogę krajową w ul. Stawną i w odwrotnym kierunku, co byłoby sporym udogodnieniem dla mieszkańców. Póki co, gminie udało się uzyskać zgodę na przejazd z części południowej na północną: z ul. Tabaki w ul. Stawną. Sam projekt budowlany dla tunelu w ul. Tabaki będzie gotowy najprawdopodobniej w połowie przyszłego roku. Gmina na realizację inwestycji ma już zabezpieczone – do 2023 r. – 10 mln zł, ale jak się dowiedzieliśmy, miasto będzie ubiegało się o jej dofinansowanie ze środków zewnętrznych. Ze wstępnych szacunków wynika, że przedsięwzięcie może pochłonąć łącznie ok. 30 mln zł.
Znamy zwycięzców „Złotej Żaby”
W gronie nagrodzonych znalazło się sześcioro uczniów z miasta i gminy Swarzędz. Tytuł laureata w dziedzinie języka polskiego i literatury zdobył Paweł Majka z SP nr 2 w Zalasewie. Wyróżnienia w tej samej dziedzinie otrzymali: Maja Bałtaki (SP z Oddziałami Dwujęzycznymi Fundacji EKOS w Swarzędzu), Julia Nowak (SP nr 4 w Swarzędzu), a w dziedzinie matematyki: Jędrzej Szoszorek (SP im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Kobylnicy), Maria Hołubicka (SP nr 2 w Zalasewie) i Szymon Ławniczak (SP Fundacji EKOS). Opublikowana na stronie zlotazaba.pl lista laureatów i wyróżnionych liczy 80 nazwisk. O zajętym miejscu zdecydowała suma punktów za dwa etapy. Konkurs z matematyki wygrała Zuzanna Bocian, uczennica SP nr 34 im. Wojska Polskiego w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 8 w Poznaniu. Pierwsze miejsce z języka polskiego i literatury zajęła Anna Grzesiak, uczennica SP nr 2 im. Polski Niepodległej w Międzychodzie.
Prestiżowe statuetki Złotej Żaby, dyplomy, nagrody rzeczowe (książki, sprzęt elektroniczny) i upominki od sponsorów laureaci i wyróżnieni odbiorą z rąk dyrektorów swoich szkół.
Punkt samospisu przy Poznańskiej
Jak informuje swarzędzki magistrat, mieszkańcy nieposiadający komputera lub dostępu do internetu, mogą skorzystać ze sprzętu udostępnionego w Urzędzie Miasta i Gminy w Swarzędzu przy ul. Poznańskiej 25, pokój 210 (II piętro). Stanowisko do samospisu dostępne jest od 1 kwietnia. Szczegółowe informacje na temat samospisu można uzyskać pod nr telefonów 61 65 12 304 i 61 65 12 310.
W przypadku np. zaawansowanego wieku, stanu zdrowia czy niepełnosprawności można spisać się również metodą wywiadu telefonicznego „Spis na żądanie” przeprowadzanego przez rachmistrza z respondentem, który zadzwoni na infolinię spisową 22 279 99 99 i wybierze kanał „Spisz się przez telefon” lub zostanie na ten kanał przełączony po wyrażeniu chęci spisu tą metodą. Z osobami, które nie wezmą udziału w spisie, od 4 maja 2021 r. skontaktują się rachmistrzowie.
Groźny wypadek na krzyżówce
8 kwietnia, przed godziną 8.00 na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 92 z ul. Średzką w Paczkowie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały ranne i z obrażeniami ciała przewiezione do poznańskiego szpitala. W akcji ratunkowej wzięły udział: policja, zespół ratownictwa medycznego oraz OSP Swarzędz, JRG-3 z Antoninka oraz OSP Kostrzyn. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Akcja przy Strzeleckiej
Do pożaru przy Strzeleckiej doszło krótko po godzinie 4.00. – Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów strażacy zastali całe pomieszczenie kotłowni w ogniu, który wydostawał się na zewnątrz. Istniało duże ryzyko, że ogień przedostanie się na przyległe pomieszczenia garażowe i mieszkalne – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych. Po opanowaniu pożaru przystąpiono do dogaszania pogorzeliska oraz usuwania spalonego opału na zewnątrz budynku. – Strażacy jednocześnie sprawdzili kamerami termowizyjnymi poszycie dachu. Okazało się, że ogień dostał się na belki konstrukcyjne i dlatego strażacy zmuszeni byli do rozebrania konstrukcji dachowej w celu całkowitego ugaszenia pożaru – dodaje szef kobylnickich strażaków. Działania ratownicze trwające prawie dwie godziny prowadzili strażacy z Kobylnicy, Swarzędza i JRG-3. Całkowitemu spaleniu uległo pomieszczenie kotłowni wraz z wyposażeniem i składowanym opałem. Strażacy uratowali przyległe pomieszczenia.




