Wracają letnie potańcówki!

Zabawie będzie towarzyszyć  profesjonalny DJ i wodzirej, którzy zadbają o świetny klimat i wspaniałą zabawę. Każda potańcówka będzie miała wyjątkowy charakter i będzie odnosić się do innego stylu muzycznego:1 lipca – Dancingowe Przeboje,15 lipca – Lata 70.,29 lipca – Rytmy Latynoamerykańskie. Potańcówki będą się odbywać na Placu Niezłomnych w Swarzędzu. Wstęp wolny. Zapraszamy serdecznie!

Portal Swarzedzki OPS potancowki 02

VIII miejsce Liderek w Polsce

Swarzędzanki zostały Mistrzyniami Wielkopolski, wygrały rozgrywki strefowe, ćwierćfinał MP oraz zajęły drugie miejsce w półfinale. Liderki grały w składzie: Gabrysia Flaszak, Antosia Maj, Antosia Kuchcińska, Julia Zająć, Marika Mierzejewska, Antosia Sikora, Marysia Frąckowiak, Alicja Kobylińska, Pola Bącalska, Hania Mróz, Nikola Szura oraz Gabrysia Gajda. W pierwszym meczu swarzędzanki uległy późniejszym Mistrzyniom Polski GTK Gdynia 40:66. W czwartek po zaciętej walce przegrały natomiast z MUKSem Poznań 36:43, a w piątek 40:43 z MUKSem Bydgoszcz. W sobotę pozostała swarzędzankom walka o 7. miejsce z gospodyniami 1 KS Ślęza Wrocław i tutaj również po walce przegrały 58:68. Ostatecznie Liderki zajęły ósme miejsce, najgorsze w finałach, ale podkreślić należy, że jest to 8. miejsce w Polsce. W rozgrywkach brało udział około 100 klubów z całej Polski i ósme miejsce przed sezonem wszyscy braliby w ciemno. Dla Liderek walka z najlepszymi drużynami w Polsce była bezcennym doświadczeniem.

Pomóżmy 44 – latkowi po udarach!

Pan Jarosław mieszka w Zalasewie. Mimo zaledwie 44 lat boryka się z wieloma bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. Przeszedł już dwa udary, operację tętniaka aorty, miewa ataki padaczki, ostatnio zmagał się z zapaleniem płuc. – Udary spowodowały, że Jarek ma lewostronny paraliż, nie jest w stanie mówić, nie przełyka. Najgorsze jest jednak to, że on sam nie widzi szansy na to, że jego stan zdrowia jeszcze się poprawi. Ciężko patrzeć bezczynnie na cierpienie ukochanego człowieka – podkreśla Pani Katarzyna, partnerka 44 – latka, która wraz z jego ukochanym synkiem stara się motywować Go do walki. Niestety, przed nimi długa droga do odzyskania pełnosprawności. Przeszkodą są m.in. finanse. – Jarek wymaga dalszego intensywnego  leczenia  i rehabilitacji, jednak ich koszt jest dla nas zbyt duży. Sama nie jestem w stanie zrobić nic, jednak z pomocą dobrych ludzi mogę uratować przyszłość Jarka i o to proszę z całego serca – dodaje Pani Katarzyna, zwracając się do mieszkańców naszej gminy.

Drodzy swarzędzanie, zwracamy się z apelem o wsparcie zbiórki dla Pana Jarka, która prowadzona jest na portalu: www.siepomaga.pl/jaroslaw-zardecki.

Liczy się każda złotówka!

Najnowszy 24 numer Tygodnika już w sprzedaży!

W numerze: Swarzędz pod wodą!  Jezioro z drobnoustrojami; Oficjalnie: nie będzie podwyżek za śmieci; Połowa mieszkańców już zaszczepiona! Cztery firmy walczą o Górków; Kim jest poszkodowany mężczyzna? Pożar na drodze; Pomóżmy 44 – latkowi po udarach! Dni Swarzędza z limitem dla niezaszczepionych; Regionaliści mają swój sztandar; Zderzenie na krzyżówce; VIII miejsce Liderek w Polsce; Unia spadła do IV ligi; Sukces zapaśników w Warszawie! Kopla Paczkowo na II i V miejscu.

Zapraszamy do lektury!

Zapraszamy do naszego internetowego kiosku po najnowsze wydanie Tygodnika (cena 2 zł.) lub po prenumeratę naszej gazety: kwartalną, półroczną lub roczną. KUP najnowszy numer Tygodnika Swarzędzkiego

Mężczyzna nie przeżył

Przypomnijmy. W piątek, 11 czerwca późnym popołudniem doszło do dramatycznego zdarzenia nad Jeziorem Swarzędzkim. Przebywała tam grupa osób, z których część poszła popływać w jeziorze. Jeden z mężczyzn – jak się później okazało 41-letni – nie wrócił  na brzeg. Znajomi wezwali więc służby ratunkowe na pomoc. – Do jednostki OSP w Swarzędzu, po godzinie 18.00  wpłynęło  zgłoszenie o osobie znajdującej się pod wodą w Jeziorze Swarzędzkim.  Przybyłe na miejsce jednostki natychmiast przystąpiły do akcji ratunkowej. Przeszukiwano jezioro w celu jak najszybszego wydobycia mężczyzny z wody – relacjonuje Łukasz Brodowiak, naczelnik OSP Swarzędz.  Niestety, mimo wielu prób, mężczyzny nie udało się wyciągnąć z wody. Dopiero przybyli na miejsce zdarzenia płetwonurkowie z Poznania wydobyli nieprzytomnego 41 – latka na brzeg i natychmiast rozpoczęto akcję resuscytacyjną. Po 20 minutach udało się przywrócić mężczyźnie czynności życiowe. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala HCP w Poznaniu. Niestety, 41 – latka nie udało się uratować. – Finał tego zdarzenia jest tragiczny. Mężczyzna zmarł.  Policja nie prowadzi postępowania w tej sprawie, nie stwierdziła udziału osób trzecich w śmierci mężczyzny – wyjaśnia kom. Łukasz Witwicki, wiceszef swarzędzkiej policji. To pierwszy tak tragiczny finał kąpieli w swarzędzkim jeziorze w tym roku. Miejmy nadzieję, że ostatni.

Bój o tunel w Kobylnicy

0

Tunel w Kobylnicy ma być gotowy – zgodnie z pojawiającymi się zapowiedziami – w 2023 r. Czy termin ten jest jednak realny? Pojawia się coraz więcej znaków zapytania odnośnie do realizacji tej inwestycji do tego czasu. A wszystko przez przedłużający się przetarg związany z wyborem firmy, która nie tylko wybuduje przeprawę, ale wcześniej także ją zaprojektuje. Zarząd Dróg Powiatowych, który w imieniu powiatu poznańskiego (głównego inwestora przedsięwzięcia), Urzędu Marszałkowskiego, gminy Swarzędz oraz PKP PLK prowadzi postępowanie przetargowe w tej sprawie, oferty zainteresowanych przedsiębiorstw otworzył… już 7 miesięcy temu. Wzięły w nim udział 4 firmy. Co ciekawe, aż 3 z nich znalazły się w międzyczasie wśród potencjalnych zwycięzców przetargu: – Na oferty w przetargu na zaprojektowanie i wybudowanie tunelu w Kobylnicy czekaliśmy do 2 grudnia zeszłego roku. Do dzisiaj nie podpisaliśmy jeszcze umowy na wykonanie tego zadania.  Dlaczego? Najpierw było odwołanie do KIO, później wyrok nakazujący ponowną procedurę wyboru, w końcu także odstąpienie od podpisania umowy – wyjaśnia w rozmowie z „TS” Katarzyna Fertsch, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Powiatowych w Poznaniu, którą zapytaliśmy o powody ciągnącego się przetargu.

Z kalendarium, które otrzymaliśmy w tej sprawie z ZDP wynika, że o wybudowanie obiektu w Kobylnicy rzeczywiście toczyła się zażarta walka. Pierwszego wykonawcę inwestycji ZDP wybrał już 5 lutego br., a więc po 2 miesiącach od otwarcia ofert – została nim firma Budimex. Jednak już kilka dni później inne przedsiębiorstwo, które wystartowało w przetargu odwołało się od tej decyzji do Krajowej Izby Odwoławczej. – 29 marca 2021 roku otrzymaliśmy wyrok KIO, w którym zostaliśmy zobligowani do powtórzenia procedury wyboru, jednocześnie KIO nakazała nam wykluczyć ofertę firmy Budimex. Rozpoczęliśmy więc tę procedurę, wezwaliśmy do przedłożenia wymaganych dokumentów – relacjonuje nam rzeczniczka ZDP. Pod koniec kwietnia dokonano ponownego wyboru oferty, tym razem konsorcjum firm Want-Tormel. Na tę decyzję, jak się okazuje, skargę do KIO złożyła z kolei firma… Budimex. – To nie zatrzymało naszej procedury. Zatrzymało ją za to inne odwołanie.
7 maja 2021 roku firma STRABAG odwołała się do KIO od wyboru konsorcjum Want-Tormel. Ostatecznie STABAG to odwołanie wycofał, ale i tak musieliśmy czekać na dokumenty od KIO świadczące o tym, że postępowanie odwoławcze jest zakończone –
wyjaśnia K. Fertsch.
W efekcie procedurę podpisywania umowy z nowym wykonawcą wznowiono dopiero pod koniec maja. Na tym jednak nie skończyły się kłopoty z kobylnickim przetargiem: – 26 maja 2021 roku – w dniu wyznaczonego terminu na wniesienia wadium, konsorcjum poinformowało nas, że odstępuje od podpisania umowy.

Ponownie rozpoczęliśmy więc procedurę wyboru wykonawcy. Po ponownej ocenie ofert wezwaliśmy firmę STRABAG do przedłożenia dokumentów (przedłożyli je 9 czerwca). Obecnie trwa weryfikacja tych dokumentów. Jeśli wszystko będzie się zgadzało, dokonamy ponownego wyboru i – mamy ogromną nadzieję – podpiszemy umowę z firmą STRABAG, która będzie mogła rozpocząć prace projektowe – zapowiada przedstawicielka ZDP, dodając jednocześnie, że umowa między stronami może zostać parafowana jeszcze w tym miesiącu. Kolejnych kilkanaście miesięcy potrwają jednak prace projektowe, co oznacza że roboty drogowe przy ul. Swarzędzkiej w Kobylnicy rozpoczną się nie wcześniej niż w drugiej połowie przyszłego roku. Cała operacja ma kosztować blisko 50 mln zł. Swarzędz, przypomnijmy, ze swojej strony przeznaczył na to zadanie ok. 14 mln, resztę pokryje PKP PLK (ponad 20 mln) oraz powiat poznański i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.

Portal Swarzedzki tunel Kobylnica mapka

Dni Swarzędza z limitem niezaszczepionych

3-4 lipca odbędą się w naszym mieście – po rocznej przerwie spowodowanej pandemią – Dni Swarzędza. Impreza jednak musi się odbywać w reżimie sanitarnym. Co to oznacza?  Zgodnie z obowiązującym Rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, wstęp  na teren imprezy odbywać  się będzie na podstawie weryfikacji osób pod kątem szczepień. Podczas Dni Swarzędza będzie zatem obowiązywał limit uczestników niezaszczepionych – do 250 osób. Osoby zaszczepione dwoma dawkami, lub jedną firmy Johnson&Johnson będą uczestniczyć w wydarzeniu bez ograniczeń. – Osoby deklarujące, że są zaszczepione dwoma dawkami dowolnej szczepionki przeciw COVID-19, bądź jednodawkową Johnson & Johnson będą mogły potwierdzić to, pokazując ekran z kodem QR z aplikacji mObywatel, zaświadczenia o dokonanym szczepieniu, lub zdjęcie takiego zaświadczenia zamieszczone w telefonie. – wyjaśniają przedstawiciele Ośrodka Kultury w Swarzędzu, organizatora imprezy. Dodatkowo na terenie imprezy obowiązywać będzie nakaz zasłaniania ust i nosa maseczką oraz dystans 1,5 m między uczestnikami. Przy wejściu natomiast będzie obowiązkowa dezynfekcja dłoni.  – Prosimy o wyrozumiałość. Jest to pierwsza większa impreza organizowana przez nas w czasach obostrzeń, zakazów i pandemii. Dokładamy wszelkich starań, żeby byli Państwo bezpieczni i wszystko odbywało się zgodnie z prawem – podkreślają organizatorzy. Na teren imprezy będzie można wejść od ulicy Strzeleckiej (wejście główne) oraz od ulicy Kosynierów (od strony ścieżki pieszo – rowerowej). Otwarcie bram od godz. 14.00.

Armagedon w Swarzędzu

0

We wtorek nad naszą gminą przeszła nawałnica, która na kilka godzin sparaliżowała  miasto. Około 13:00 nad Swarzędzem pojawiły się granatowe chmury, a potem długo wyczekiwany deszcz. Niestety, opady przekształciły się dość szybko w 3-godzinną nawałnicę, która sparaliżowała nie tylko Swarzędz, ale i okoliczne sołectwa. Opady były tak duże, że uliczne studzienki nie nadążały z odbiorem wody. Po kilkunastu minutach intensywnych opadów pojawiły się podtopienia ulic, zalane zostały tunele w ulicy Piaski i pod wiaduktem w Kirkora a na ulicach Swarzędza potworzyły się olbrzymie korki. Sytuacja zaczęła robić się dramatyczna, tym bardziej, że strażacy nie nadążali z pompowaniem wody, a akcję utrudniała burza i dalsze opady. Ich nasilenie było tak duże, że skarpy w ulicy Kirkowa zostały podmyte,  w ul. Piaski i Kirkora utonęły pojazdy. W związku z zalaniem przejazdu na Nowej Wsi, na ul. Cieszkowskiego i w okolicach wiaduktu w ul. Polnej tworzyły się ogromne korki pojazdów, które chciały się przedostać na południe miasta. Po godzinie 18.00 tunel w ul. Piaski został udrożniony, strażacy cały czas wypompowywali wodę z tunelu w ul. Kirkora. – Do 18.30 strażacy zanotowali 110 zdarzeń na terenie naszej gminy – podkreśla Sławomir Kaźmierczak, kierownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Przeciwpożarowej w Swarzędzu. Akcja służb w naszym mieście cały czas trwa.

Podobna sytuacja panuje w całym Poznaniu i powiecie poznańskim. Zalane zostało lotnisko Ławica, poznańskie ZOO, czy elektrociepłownia Karolin. W Poznaniu zawalił się dach hali sportowej przy jednej ze szkół. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Ze skutkami  deszczu w powiecie poznańskim walczy obecnie blisko 500 strażaków. Łącznie w Poznaniu i powiecie poznańskim odnotowano do godziny 19.00 aż 1700 interwencji.

Unia spadła do IV ligi!

W sobotnie popołudnie Unici, poza rywalem, musieli mierzyć się także z dużym upałem oraz z bardzo wysuszoną murawą, która nie sprzyjała widowiskowej grze. Zaadaptowali się jednak bardzo szybko, grając od pierwszej minuty przeciwko gospodarzom jak równy z równym. Ostatecznie w pierwszej odsłonie spotkania kibice nie zobaczyli żadnego gola. Po zmianie stron mecz stał się agresywniejszy, zwłaszcza jeśli chodzi o zachowanie zawodników żółto-niebiesko-czerwonych. Zanim jednak zaczęli eliminować piłkarzy Unii z sobotnich zawodów, wyszli na prowadzenie po bramce samobójczej autorstwa Patryka Pawłowskiego. Sześć minut później w środku boiska po faulu jednego z futbolistów Jaroty kontuzji doznał wspomniany Pawłowski. W jego miejsce na boisku pojawił się Paweł Koralewski. W 59. minucie trener Suchomski musiał dokonać kolejnej korekty personalnej. Tym razem brutalnie w polu karnym gospodarzy został sfaulowany Jan Paczyński. Jedynym pozytywem tej sytuacji było odgwizdanie przez sędziego rzutu karnego dla “niebiesko-białych”. Jedenastkę pewnie wykorzystał Radosław Barabasz i mieliśmy 1:1. Niestety, choć “Duma Swarzędza” miała jeszcze okazje, by objąć prowadzenie, to ostatecznie Jarota zdobyła drugą bramkę. Miało to miejsce w 83. minucie, a na listę strzelców wpisał się Sebastian Golak. Taki wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka i JKS mógł świętować pozostanie w III lidze. Z drugiej strony Unici schodzili z boiska ze spuszczonymi głowami, wiedząc, że spadek stał się faktem.

Jarota Jarocin – Unia Swarzędz 2:1 (0:0)

Wyjściowy skład Unii: Mateusz Filipowiak – Patryk Pawłowski, Radosław Barabasz, Filip Małek, Mateusz Maluśki – Krzysztof Wolkiewicz, Mateusz Roszak, Gerard Pińczuk, Paweł Bednarski, Michał Niedźwiedzki – Jan Paczyński.

Zagrali także: Mateusz Świergiel, Mateusz Molewski, Paweł Koralewski oraz Marek Nyćkowiak.

Srebrny medal na 10 km dla swarzędzanina!

W miniony weekend, 11-13 czerwca br. w Wolsztynie odbyły się Długodystansowe Mistrzostwa Polski w kajakarstwie. Wspaniale zaprezentował się podczas tych zawodów swarzędzki kanadyjkarz, Piotr Kujawa. Utalentowany 16 – latek zdobył – wraz z Alanem Kukułą – srebrny medal w konkurencji C2 (dwójka) na dystansie 10.000 m. Swarzędzanin wywalczył także 4 miejsce w konkurencji C1, także na dystansie 10000 m.

Gratulujemy!