W miniony poniedziałek, 5 października w jednym z bloków na ul. Poznańskiej w Swarzędzu doszło do tragedii. – O godzinie 16:44 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o zagrożeniu życia oraz braku funkcji życiowych u ok. 50-letniego mężczyzny, znajdującego się w mieszkaniu przy Poznańskiej. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia, straż zastała otwarte mieszkanie, w którym prowadzona już była resuscytacja krążeniowo – oddechowa wobec poszkodowanego. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i udzieleniu pomocy medycznej. Przybyły na miejsce, w tym samym czasie co zastęp straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego dokonał oceny poszkodowanego. Po prowadzonej resuscytacji, ratownicy medyczni odstąpili od dalszych działań medycznych. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować – wyjaśnia mł. bryg. Kamil Witoszko, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu. Ze względu na podejrzenie obecności toksycznych substancji w mieszkaniu na miejsce tragedii przybyła specjalistyczna grupa chemiczna strażaków. – Pomieszczenia mieszkania sprawdzono detektorem wielogazowym i nie stwierdzono zagrożenia. Ze względu na nieznane pochodzenie substancji znajdujących się w mieszkaniu, zadysponowano Specjalistyczną Grupę Chemiczno-Ekologiczną do analizy cieczy i atmosfery w lokalu. Przeprowadzono rozpoznanie pomieszczeń pod kątem potencjalnych zagrożeń. Przy użyciu dostępnych przyrządów pomiarowych dokonano rozpoznania atmosfery wewnątrz mieszkania. Pobrano próbki i poddano analizie – wykryto mieszankę benzyny – dodaje Kamil Witoszko.
W trzygodzinnej akcji ratowniczej na ul. Poznańskiej wzięło udział 8 jednostek straży pożarnej, w tym 25 strażaków (z JRG nr 3 i 6 z Poznania, OSP Swarzędz). Na miejscu obecna była również Policja, prowadząca własne czynności wyjaśniające. – Przybyły na miejsce zdarzenia koroner wykluczył udział osób trzecich w zdarzeniu. Śmierć 48-letniego mężczyzny nie miała charakteru kryminalnego – podkreśla sierżant Michał Wiśniowski z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, 48-latek targnął się na swoje życie.



