W miniony poniedziałek zawaliła się ściana oraz dach opuszczonego domu przy ul. Nowy Świat. Na szczęście, nikt nie został poszkodowany. – Ze względu jednak zagrożenie, niestabilność konstrukcji obiektu i liczne pęknięcia podjęto decyzję o pilnym wyburzeniu obiektu – wyjaśnia Sławomir Kaźmierczak, szef referatu Zarządzania Kryzysowego i Obrony Przeciwpożarowej w swarzędzkim magistracie.
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek. Około godz. 16.00 strażacy otrzymali sygnał od jednego z mieszkańców przy ul. Nowy Świat o przewracającym się na budynku przy Nowym Świecie kominie. Sytuacja wydawała się poważna. Na miejsce udali się strażacy ze Swarzędza i JRG 3 z Antoninka. Potem zadysponowano kolejne zastępy strażaków z Kobylnicy i Poznania.
– Po przybyciu na miejsce pierwszego zastępu ustalono, iż zawaleniu uległa jedna ściana oraz część dachu opuszczonego budynku – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. O całej sytuacji został powiadomiony Burmistrz Marian Szkudlarek i Referat Zarządzania Kryzysowego Gminy Swarzędz, którego zadaniem było zorganizowanie ciężkiego sprzętu budowlanego . Na miejsce zawalenia przetransportowano koparko- ładowarkę, przybyła też specjalna grupa poszukiwawczo – ratownicza z poznańskiej Jednostki Ratowniczo –Gaśniczej nr 4. – Strażacy zabezpieczyli teren działań, zamknięto jeden pas ulicy oraz usunięto zaparkowane samochody bezpośrednio przy uszkodzonym budynku. – dodaje Tomaszewski. Po przybyciu na miejsce grupy poszukiwawczo-ratowniczej przystąpiono do przeszukania gruzowiska przez psy ratownicze. Na szczęście pod gruzami nikogo nie znaleziono. Co dalej z częściowo zawalonym budynkiem? – Ze względu na duże zagrożenie, niestabilność konstrukcji budynku, po zakończeniu działań grupy poszukiwawczej podjęto decyzję o wyburzeniu budynku – wyjaśnia Sławomir Kaźmierczak, kierownik Referatu Zarządzania Kryzysowego i Obrony Przeciwpożarowej w swarzędzkim ratuszu. Pustostan został całkowicie wyburzony. – Budynek położono do wewnątrz a teren wygrodzono – podsumowuje Kaźmierczak.
kt
Fot. OSP Kobylnica, rts


