Tłumy pacjentów w przychodniach, kolejki do rejestracji, oblężona pomoc doraźna, wykupywane w aptekach leki przeciwwirusowe. To skutek wzrostu w naszym mieście liczby zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. – Do naszych przychodni zgłasza się coraz więcej pacjentów z typowymi objawami grypy. – podkreślają swarzędzcy lekarze.
Od kilkunastu dni jesteśmy bombardowani informacjami o fali zachorować na grypę i infekcje grypopochodne w kraju. Są nawet przypadki świńskiej grypy w sąsiednim Poznaniu. Jak wygląda sytuacja w Swarzędzu i gminie?
Koszmar w przychodniach
Przychodnie lekarzy rodzinnych w naszej gminie przeżywają prawdziwe oblężenie. W poczekalniach tłok, kolejka do rejestracji, tłumy kaszlących i kichających przez drzwiami lekarzy, nierzadko brak numerków do lekarzy, co powoduje nerwowe sytuacje i wywołuje napiętą atmosferę.
Gwałtowny wzrost zachorowań
Przedstawiciele wszystkich przychodni lekarza rodzinnego zgodnie potwierdzają znaczący, nawet gwałtowny wzrost liczby zachorowań w naszej gminie w ostatnich kilkunastu dniach. – W naszych Przychodniach jest widoczny znaczny wzrost zachorowań w ostatnim czasie. I to nie tylko na łagodne infekcje wirusowe. Coraz więcej mamy pacjentów z paskudną grypą. Mają bardzo wysoką gorączkę przez wiele dni i spore osłabienie – wyjaśnia dr Dorota Kapczyńska – Woźniak, prezes spółki Diagter, w przychodniach którego leczy się największa liczba mieszkańców naszej gminy.
Przyjmują dodatkowi lekarze
Gwałtowny wzrost liczby chorujących potwierdzają przedstawiciele Multi – Medicu z Cieszkowskiego. – Od kilku tygodni obserwujemy wzmożony wzrost zachorowań. Mamy coraz więcej pacjentów zgłaszających się do nas z infekcjami. I to nie tylko pojawiających się w godzinach pracy lekarzy z Podstawowej Opieki Zdrowotnej, ale także podczas pracy lekarzy pomocy doraźnej. Pomoc jest oblężona w godzinach nocnych i w niedzielę. Uruchomiliśmy nawet dodatkowe siły lekarskie, ale mimo tego, pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość – podkreśla dr Tomasz Matecki z Przychodni Multi – Medic z Cieszkowskiego. – Mieliśmy nawet przypadek świńskiej grypy. Pacjentka przyszła do nas z gotowym rozpoznaniem, bo we własnym zakresie zakupiła test na ten rodzaj grypy. Na szczęście, mimo wirusa AH1N1 pacjentka czuła się dość dobrze – podkreśla dr Matecki.
Typowo dla tej pory roku
Sporo pacjentów przyjmują też lekarze ze swarzędzkiego Centrum Medycznego Certus przy Poznańskiej. -Jest oczywiście więcej chorych z infekcjami górnych i dolnych dróg oddechowych niż latem, ale jest to wzrost typowy dla tej pory roku. Uważam że chorób infekcyjnych jest wręcz mniej niż w latach poprzednich – informuje dr Klaudiusz Ziomek, Kierownik centrum Medycznego nr 3 Certus w Swarzędzu.
Tłumy w aptekach
Wzmożony ruch przeżywają także swarzędzkie apteki. Po medykamenty na infekcje przychodzi coraz więcej chorujących mieszkańców. Szukają pomocy u farmaceutów. – W ciągu ostatnich dni w naszej aptece znacznie wzrosła sprzedaż preparatów ogólnie nazywanych "przeciwgrypowymi". Coraz większa liczba pacjentów zaopatruje się w leki przeciwwirusowe oraz stymulujące układ odpornościowy. Bardzo dużą popularnością cieszą się również preparaty pochodzenia naturalnego. Najczęstsze objawy, z jakimi spotykamy się ostatnio w codziennej pracy, to gorączka, ból głowy, gardła, kaszel, katar czy ogólne rozbicie. Staramy się w miarę dokładnie ustalić, jakie dolegliwości dokuczają konkretnemu pacjentowi, a następnie dobrać takie leki, aby jak najlepiej mu pomóc – podkreśla Izabela Jankowska, farmaceutka z Apteki Przyjazna, przy Cieszkowskiego.
Co zrobić by uchronić się przed zachorowaniem?
– Przede wszystkim unikać miejsc, gdzie jest tłum ludzi, czyli marketów, sobotnio – niedzielnych wypadów do galerii handlowych, czy do kina. Osobom starszym, które nie są chore, a chcą przyjść tylko po receptę do naszej przychodni odradzamy to. Właśnie w poczekalni można złapać wirusa od kolejki kaszlących pacjentów – twierdzą swarzędzcy lekarze. Czy warto się jeszcze zaszczepić przeciwko grypie? – Jeszcze tak, choć to ostatni dzwonek na szczepienia. Dzięki szczepionce – nawet jeśli zachorujemy – to objawy będą łagodniejsze i mniejsze ryzyko powikłań – dodaje dr Tomasz Matecki.
kt


