Swarzędzki ratusz broni się przed lokalizacją w naszym mieście, a ściślej przy ul. Cieszkowskiego kolejnych wielkopowierzchniowych placówek handlowych. – Nie ma miejsca na kolejne markety przy tej ulicy. Jest ich tam już pięć, kolejny będzie problemem – podkreśla burmistrz Marian Szkudlarek.
Ulica Cieszkowskiego, będąca jedną z głównych arterii komunikacyjnych Swarzędza jest też niezwykle łakomych kąskiem dla handlowców, którzy chcą swoje placówki lokować w centrum miasta. Tym sposobem od kilku dobrych lat trwa ekspansja handlowa na ulicy Cieszkowskiego, przy której obecnie zlokalizowanych jest już pięć marketów. Mamy placówkę sieci Tesco, Lidl, jest Chata Polska, Biedronka i niedawno otwarty Kaufland. Mamy też i wizję kolejnych placówek, bo niedawno miasto obiegła – dość niepokojąca wielu, szczególnie drobnych handlowców – informacja o planach i projektach powstania kolejnego marketu przy Cieszkowskiego. Co na to władze naszej Gminy? Czy wyrażą zgodę na lokalizację kolejnego wielkopowierzchniowego sklepu? – Nie jesteśmy za tym, by przy Cieszkowskiego powstały kolejne markety wielkopowierzchniowe. Wystarczy już taka liczba jaka jest – podkreślał – na wtorkowym spotkaniu z mediami – burmistrz Marian Szkudlarek, zaznaczając jednak, że ma pewne obawy, bo Sejm przy wprowadzaniu jednej z ustaw sejmowych popełnił błąd i mamy pewną lukę w przepisach. Czym to może skutkować? – Niestety, może to spowodować, że decyzja o lokalizacji marketu nie będzie w gestii samorządu. Mam jednak nadzieję, że ustawa ta nie ujrzy światła dziennego – dodaje szef magistratu, wspominając niedawno zablokowany projekt lokalizacji marketu naprzeciwko ul. Gryniów, który otrzymał negatywną opinię. Czy jednak UMiG ma narzędzia by się bronić przed budową wielkopowierzchniowych sklepów? – Staramy się bronić przed marketami przy Cieszkowskiego, bo jest ich tyle, że Cieszkowskiego powinna nosić nazwę Marketowej. Jednak należy pamiętać, że na pewnym etapie Gmina jest zobowiązana do wydawania warunków zabudowy. Na ulicy Cieszkowskiego mile widziane są wszelkiego typu punkty usługowe, małe placówki, czy sklepy ogólnospożywcze. Chcielibyśmy by tego typu punkty nadal powstawały, a nie markety, które generują większy ruch, trudności komunikacyjne i większy hałas, np. w nocy kiedy pracują wentylatory, co przeszkadza sąsiadom. Miejmy nadzieję, że uda się nam obronić przed kolejnymi, wielkopowierzchniowymi sklepami w centrum Swarzędza – dodaje I zastępca burmistrza Grzegorz Taterka.
kt


