34 – letniego mieszkańca naszej gminy uratowali policjanci z Obornik. Swarzędzanin chciał targnąć się w obornickim lesie na swoje życie, wdychając opary z tłumika auta. Wcześniej zażył tabletki i popił alkoholem. Na szczęście desperata udało się odnaleźć i udaremnili próbę samobójczą.
Do zdarzenia doszło 17 sierpnia br. około godz. 19.30. Dyżurny obornickiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który chce popełnić samobójstwo. – Policjanci natychmiast podjęli działania. Chwilę później na telefon alarmowy 997 zadzwonił desperat mówiąc dyżurnemu jednostki, że chce odebrać sobie życie. Oficer dyżurny umiejętnie podtrzymywał konwersację z niedoszłym samobójcą, natomiast drugi z dyżurnych prowadził czynności związane z akcją poszukiwawczą. Podczas rozmowy z 34-latkiem dyżurny ustalił miejsce, z którego nawiązano połączenie. Po ustaleniu obszaru, gdzie może przebywać desperat dyżurny jednostki skierował w to miejsce patrole policyjne – relacjonuje Izabela Leśnik z Biura Prasowego wielkopolskiej policji.
Półprzytomnego mężczyznę odnaleźli policjanci z Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach Wlkp. 34-latek siedział w samochodzie zaparkowanym w lesie pod Obornikami. – Mężczyzna próbował odebrać sobie życie poprzez zatrucie się oparami, które wydobywały się z tłumika samochodu. Ponadto mężczyzna wcześniej zażył tabletki, które popił alkoholem – dodaje Leśnik. Stróże prawa wyciągnęli półprzytomnego mężczyznę z samochodu i udzielili mu pierwszej pomocy, po czym wezwali pogotowie i po jego przybyciu przekazali mężczyznę pod opiekę ratowników medycznych.
kt


