Unia nie dała rady Wikingom

Date:

Zakończyła się zwycięska seria podopiecznych Tomasza Bekasa. Po trzech wygranych musieli uznać wyższość Vinety Wolin, przegrywając z nią na wyjeździe 1:2.

- Reklama -

W 10. minucie swarzędzanie wyszli na prowadzenie. Jan Paczyński z lewej strony boiska zagrał do Krzysztofa Biegańskiego, a ten strzałem z okolic 15 metra umieścił futbolówkę w lewym rogu bramki. W 18. minucie gola na 1:1 strzelił Kryspin Leśniak. Jeszcze przed przerwą, w 39. minucie Wikingowie wyprowadzili kolejny cios. Autorem drugiego trafienia dla gospodarzy został Dawid Gruchała-Węsierski. W przerwie trener Bekas postanowił dokonać dwóch roszad personalnych. W miejsce Mateusza Maluśkiego i Antoniego Kuźnika do gry wkroczyli Kacper Borowiak oraz Bartosz Łuczak (debiutant). Mimo, że obaj pozytywnie wpłynęli na ofensywne poczynania zespołu, to nie udało się tej wypracowanej przewagi spożytkować. Ostatecznie więc Vineta utrzymała prowadzenie i wygrała 2:1.

Skład Unii: Andrzej Budnik – Mateusz Maluśki (46’ Kacper Borowiak), Filip Soboń, Aleksander Theus (60′ Fabian Burzyński), Eryk Marcinkowski, Jan Paczyński – Adrian Laskowski, Adam Borucki, Krzysztof Biegański, Antoni Kuźnik (46’ Bartosz Łuczak) – Łukasz Spławski.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Podział punktów w Śremie

W Wielką Sobotę Meblorze wybrali się do Śremu, gdzie zmierzyli się z tamtejszym UKS-em, jednym z głównych rywali do walki o miejsce premiowane awansem lub barażem. Stawka meczu była wysoka, liczono więc na emocjonujące widowisko.

Pewne zwycięstwo Meblorza z Polonusem

W minioną sobotę udany powrót na boisko w Gruszczynie zanotowali zawodnicy Meblorza. Swarzędzanie pewnie pokonali Polonusa Kazimierz Biskupi.

Unia gra dalej w Pucharze!

Unia Swarzędz zameldowała się w ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski! W środowy wieczór (25 marca) w Budzyniu Unici zmierzyli się z miejscowym Kłosem Budzyń w ramach 1/8 finału rozgrywek.

Remis Meblorza i spadek na trzecie miejsce

W minioną sobotę Meblorze wybrali się do Słupcy, by walczyć o kolejne ligowe punkty. Gospodarze, SKP, jeszcze w tym sezonie nie zaznali porażki na własnym terenie, więc zadanie wydawało się wyjątkowo trudne.