Sto dni Burmistrza

Date:

- Reklama -

Mija właśnie sto dni odkąd w naszej gminie rządzi nowy burmistrz. Okoliczność ta sprawia, że mieszkańcy powoli składają parasol ochronny i zaczynają pytać. Nie tylko o to, jak się pracuje nowemu gospodarzowi miasta, ale przede wszystkim jak zamierza rozwiązać palące (i nie tylko) problemy tej gminy.

Dla niego samego jednak czas ten nie ma wymiaru symbolicznego: – Kadencja trwa cztery lata i potrzeba więcej czasu niż 100 dni, żeby ludzie zauważyli i odczuli znaczące zmiany – podkreśla w rozmowie z nami burmistrz Marian Szkudlarek.

Tygodnik Swarzędzki: Mija właśnie 100 dni od czasu Pana zaprzysiężenia na burmistrza. Jak się Panu pracuje w nowej roli?

Marian Szkudlarek: Pierwsze 100 dni minęło szybko i bardzo pracowicie. Jako burmistrz stoję przed ogromnymi oczekiwaniami mieszkańców. Odczuwam także ciążącą na mnie odpowiedzialność za rozwój gminy. Jestem jednak przygotowany na nowe wyzwania.

 TS: Nie da się ukryć, że wielu mieszkańców oczekiwało po wyborach spektakularnych decyzji, dzięki którym można było się zorientować, że w ratuszu nastąpiła zmiana warty. Co zatem w przeciągu tych 100 dni zmieniło się dla zwykłego mieszkańca miasta?

M.Sz.: Przede wszystkim podejście do mieszkańców. Podkreślałem, że urząd powinien być przyjazny mieszkańcom. Wraz z najbliższymi współpracownikami uważamy, że to urzędnicy są dla ludzi, a nie ludzie dla urzędników. Przekłada się to na lepszą obsługę mieszkańców i bliższy kontakt z nimi. Staramy się wraz z zastępcami przyjmować ich jak najwięcej, rozmawiamy o ich problemach i wnioskach.

TS: No właśnie. Podwoił Pan godziny przyjęć interesantów…

M.Sz. Tak, przyjmuję mieszkańców dwa razy w tygodniu, a i tak kolejka jest bardzo długa. Chciałbym prosić mieszkańców, aby na dyżury przychodzili ze sprawami dotyczącymi funkcjonowania urzędu.  Niestety, nie wszystkie sprawy mogą być rozwiązane po myśli mieszkańców choćby ze względów proceduralnych, np. natychmiastowa zmiana studium, czy planów zagospodarowania przestrzennego. Sporo pomysłów z kampanii będziemy wcielać w życie. Należy ubrać je jednak w formy prawne np. większe bonifikaty od wykupu wieczystego użytkowania, czy opieka nad osobami starszymi. 100 dni to za krótko, by dokonać wielkich zmian.

TS: Najtrudniejsza decyzja w przeciągu pierwszych 100 dni?

MSz. :Na pewno były to zmiany personalne. Nigdy nie lubiłem zwalniać pracowników, jednak do najbliższego grona muszę mieć pełne zaufanie.

TS: Miał Pan ponad trzy miesiące na zapoznanie się z sytuacją w ratuszu i samej gminy. Zamierza Pan przedstawić raport o stanie miasta, oficjalnie upubliczniając trudne sprawy z przeszłości? Odczuwa Pan na barkach ciężar spraw pozostawionych przez poprzedników?

MSz. Nigdy nie należałem do ludzi, którzy oskarżają innych. Nie będę wspominał o winach konkretnych osób, tylko o najpoważniejszych sprawach według mnie źle realizowanych.

Pierwsza to nowa szkoła w Zalasewie, gdzie zły wybór sposobu rozliczania inwestycji (kosztorysowy, a nie ryczałtowy jak to się ma zazwyczaj) naraził gminę, jak na razie, na dodatkowe 1,6 mln. Druga sprawa to brak aktualizacji map i przyłączy kanalizacyjnych do wszystkich posesji w momencie podpisywania umowy z ZM Puszcza Zielonka w zeszłym roku. Projekty są z roku 2003-2005, gdzie sporo nieruchomości nie było jeszcze zabudowanych. Teraz to nasza gmina, a nie  związek poniesie koszty dodatkowych przyłączy. 

Trzecia to projektowanie kąpieliska za ponad 1,6 mln, podczas gdy do naszego jeziora ciągle trafiają ścieki. Czwarta to sprawa tzw. „serwisówki” i pominięcie tego zadania podczas finansowania wiaduktu łączącego ul. Rabowicką z trasą. Okazało się, że poprzednicy podpisali porozumienie o przejęciu przez Swarzędz obowiązku budowy drogi serwisowej i „zapomnieli” o tym w wieloletniej prognozie finansowej. Najpoważniejsze jednak to niedopilnowanie działań Związku Międzygminnego GOAP i milczenie w sprawie nieprawidłowości z planem zagospodarowania dla BROS-a, o których już było głośno na początku roku.

Ponadto jesteśmy zmuszeni dokonać inwentaryzacji kanalizacji deszczowej na południu Swarzędza w związku ze znalezieniem ścieków i cofniętym pozwoleniem wodno-prawnym.
Kolejnym problemem jest groźba powstania niechcianego przez mieszkańców marketu przy ulicy Armii Poznań.

TS: Sporo spraw, zatem nasuwa się pytanie o kadry, które im podołają. Czy skompletował Pan już grono  wszystkich współpracowników? Czy nastąpią jeszcze jakieś zmiany kadrowe?

M.Sz. Aktualnie trwa konkurs na stanowisko sekretarza gminy. Mimo przeprowadzonego naboru nie podjęliśmy współpracy z żadną osobą na stanowisko dyrektora rozwoju gminy. Być może zamiast tego wzmocnię dwa referaty osobowo, aby szybciej realizować wnioski mieszkańców.

TS: Sama kadencja nie zapowiada się jednak łatwo: jest mało pieniędzy na inwestycje, nie wiadomo co dalej ze wspomnianym przez Pana ZM GOAP, z BROSEM, ciąży też sprawa wiaduktu…

M.Sz. Mnóstwo spraw wymaga załatwienia lub skorygowania po poprzedniej kadencji. Jest ciągłość władzy i  mieszkańców nie interesuje szukanie błędów u poprzedników.  Mieszkańcy dali sygnał w wyborach, że oczekują zmian. Szukamy skutecznych rozwiązań najważniejszych problemów. Kadencja trwa cztery lata i potrzeba więcej czasu niż 100 dni, żeby ludzie zauważyli i odczuli znaczące zmiany.  W szerokim zakresie będziemy realizować zaplanowany program inwestycyjny. Rozszerzamy i uzupełniamy go o nowe przedsięwzięcia. Zarządzanie gminą wymaga długofalowej wizji i konsekwencji w jej realizacji.

TS: Skoro o kampanii wyborczej mowa… Wspominał Pan wówczas o „bezpłatnej komunikacji autobusowej”, co zelektryzowało nie tylko mieszkańców, ale i Pana politycznych przeciwników. Kiedy możemy spodziewać się realizacji tego przedsięwzięcia?

M.Sz. Projekt tzw. „Bezpłatnej komunikacji autobusowej” jest podzielony na szereg etapów. Mając na uwadze budżet gminy i nadchodzące inwestycje, w tej kadencji harmonogram wprowadzenia jej elementów obejmie od 1 stycznia 2016 bezpłatną komunikację miejską dla seniorów powyżej 65 roku życia oraz rodzin wielodzietnych. Od 1 stycznia 2017 bezpłatna komunikacja miałaby przysługiwać również młodzieży i studentom.

TS: A propos komunikacji. Jak można rozwiązać pat związany z wiaduktem przy ul. Polnej i w Jasinie? Poprzednicy nie zabezpieczyli interesu gminy, rezygnując z podpisania  porozumień w sprawie organizacji ruchu po wybudowaniu wiaduktu?

M.Sz. Zgodnie z zapowiedziami rozpoczynam konsultacje z takimi firmami jak VW, Panopa, STS oraz z samymi mieszkańcami w celu doprowadzenia do kompromisowego rozwiązania. Zarządcami drogi są Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz Zarząd Dróg Powiatowych  i to do ich kompetencji należy organizacja ruchu na ul. Polnej oraz na dalszych odcinkach dróg (ul. Rabowicka, ul. Średzka). Burmistrz nie jest zarządcą tych dróg. Szkoda, że podczas budowy wiaduktu nie spisano porozumienia z firmami z ul. Rabowickiej. To duży błąd. 

TS: A co z polityką informacyjną? Nie była ona wszakże najmocniejszą stroną Pana poprzedników.

M.Sz. Pokładam wielkie nadzieje we wzmocnieniu komunikacji z mieszkańcami. Rozpoczęliśmy pracę nad nowymi kanałami informacyjnymi, które będą służyły dostarczaniu informacji zwrotnych od mieszkańców. Możemy do nich zaliczyć media społecznościowe typu Facebook, czy Twitter. Planujemy również stworzenie kanału informacyjnego na  Youtube.
Modernizacji ma ulec strona „Swarzedz.pl”. Chcemy się dzielić z Państwem tym, co udało nam się osiągnąć, ale także tym z jakimi wyzwaniami musimy się zmierzyć.

TS: I najwyraźniej w tej kwestii jest sporo do zrobienia, bo szwankująca komunikacja z mieszkańcami powoduje, że to obecnej władzy przypisuje się usadowienie marketu w centrum miasta. Jak Pan skomentuje te głosy?

M.Sz. Tak jak już wspominałem – jest ciągłość władzy. Decyzje w sprawie budowy marketu firmy Kaufland zapadły w czasie poprzedniej kadencji. Nie podpisałem żadnych dokumentów dotyczących tej sprawy.

TS: Po jesiennych wyborach Pański komitet wyborczy miał 10 mandatów w Radzie Miejskiej, natomiast po przetasowaniach kadrowych w magistracie i ostatnich wyborach uzupełniających do Rady Miejskiej grono to uszczupliło się o dwie osoby. Będzie trudniej o współpracę z władzą uchwałodawczą?

M.Sz. Współpraca z Radą Miejską układa się dobrze. Osoby, które uzyskały mandat radnego w wyniku wyborów uzupełniających gwarantują, że ta współpraca będzie nadal dobra. Aktualnie nie oceniam, że jacyś radni są w opozycji do władzy wykonawczej. 
Będą zapewne dyskusje i ścieranie się poglądów w sprawach dotyczących Miasta i Gminy Swarzędz. Taka jest właśnie demokracja w samorządzie lokalnym. Chcę w sposób partnerski współpracować ze wszystkimi radnymi bez względu na ich sympatie polityczne oraz sympatie w samorządzie.

TS: 100 dni minęło, jakie priorytety wyznaczył Pan sobie na kolejne 100 dni?

M.Sz. W szerokim zakresie będę realizować zaplanowany program inwestycyjny, w szczególności w zakresie  budowy, przebudowy i rozbudowy kilkudziesięciu kilometrów dróg lokalnych wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Na uwadze mamy inwestycje na rzecz poprawy bezpieczeństwa i przepustowości ruchu na  drogach. Konieczna jest dalsza rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.  Budową kanalizacji objęte są kolejne sołectwa: Garby, Rabowice, Kruszewnia, Gortatowo, Łowęcin, Jasin, a także częściowo Zalasewo. Nie wolno nam także zapomnieć o poszerzeniu oferty w zakresie opieki nad dziećmi do lat 3, o dostosowaniu sieci przedszkoli i szkół do sytuacji demograficznej. Jednym z ważniejszych zadań inwestycyjnych w 2015 r. jest zakończenie budowy nowoczesnej Szkoły Podstawowej w Zalasewie.  Należy podkreślić bardzo wysoki koszt tej inwestycji, a tym samym znaczne obciążenie budżetu gminy. Rada Miejska w Swarzędzu podjęła uchwałę o dopłatach do swarzędzkich żłobków otwierającą możliwości zdecydowanego zwiększenia miejsc dla najmłodszych dzieci. Nie wyobrażam sobie, żeby w tej kadencji poprawie nie uległ poziom opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi. W tym celu m.in. przeznaczono budynek po dawnej Szkole Podstawowej w Paczkowie na Dom Dziennego Pobytu Seniora.  Za  bardzo ważne uważam przygotowanie do pozyskiwania i efektywnego wykorzystania funduszy unijnych 2014-2020.

Dziękujemy za rozmowę

 

rozmawiali: Katarzyna Taterka, Maciej Nowak

 

 

fot. S. Jóźwiak, H. Remlein

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Swarzędz z Międzynarodowym Festiwalem Sztuki Ludowej!

Szykuje się nie lada gratka dla miłośników muzyki ludowej z różnych zakątków świata. 16 sierpnia w Swarzędzu odbędzie się bowiem 19. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ludowej, podczas którego zaprezentują się zespoły m.in. z Tajwanu, Turcji, Senegalu czy Algierii.

W sobotę rozpoczynają się Dni Swarzędza!

Wielkimi krokami zbliżają się Dni Swarzędza. Impreza rozpocznie się w sobotę, 27 czerwca na polanie przy ul. Strzeleckiej. Podczas największej imprezy plenerowej w Swarzędzu wystąpią: Dawid Kwiatkowski, Małgorzata Ostrowska, zespół Ich Troje, Mała Lady P. oraz Carla Fernandes i DJ Brooklyn Bounce. Nie zabraknie też lokalnych wykonawców, pikniku rodzinnego i pokazu laserowego.

Zderzenie osobówek na Średzkiej

19 maja doszło do groźnego zdarzenia w Zalasewie. Na skrzyżowaniu ulic Średzkiej i Staniewskiego zderzyły się dwa auta.

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.