Na 1000 zł. nagrody może liczyć osoba, która pomoże schwytać sprawców dewastacji okolicy swarzędzkiego skateparku. W miniony weekend wandale zniszczyli znajdujące się w rejonie rolkowiska latarnie, skrzynkę energetyczną, ucierpiały także miejscowe drzewka.
Na przyjeziornym deptaku co rusz dochodzi do aktów wandalizmu. W miniony weekend, podobnie jak pod koniec 2011 r., zdewastowano oświetlenie drogowe na jednej z alejek, znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie wybudowanego w zeszłym roku skateparku. Wskutek działalności nieznanych sprawców ucierpiały także miejscowe drzewka, z których usunięto wspierające kołki oraz skrzynka energetyczna, zasilająca oświetlenie rolkowiska: – Tym razem wandale zniszczyli latarnie wzdłuż alejki przylegającej do tego obiektu, pewnie dlatego, że go oświetlały „przy okazji”. Latarnie na terenie samego skateparku nie świecą, gdyż wcześniej została doszczętnie zniszczona skrzynka energetyczna, z której były zasilane. Najprawdopodobniej nocnym imprezowiczom światło przeszkadzało w libacji, której ślady pozostały wewnątrz skateparku – relacjonuje Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. I wylicza, że od uruchomienia skateparku w czerwcu 2014 r. koszty naprawy zniszczeń poczynionych przez wandali wyniosły już prawie 12 tysięcy złotych. – Teraz kolejną, niemałą, sumę będzie trzeba wydać na usunięcie obecnych szkód i doprowadzenie terenu do pierwotnego stanu – mówi komendant, apelując do mieszkańców miasta – a zwłaszcza do młodzieży korzystającej z rolkowiska – o pomoc w ujęciu sprawców. – Pytamy co trzeba mieć w głowie, żeby przy pomocy drewnianych kołków wspierających niedawno zasadzone drzewka rozbijać w drobny mak strącone na ziemię latarnie? Czy nie ma nikogo kto mógłby wskazać sprawców? Nie oszukujmy się – przecież młodzież wie kto tam balował i kto wyżywał się na parkowej infrastrukturze – dodaje szef strażników. Odnotujmy, że osoba, która wskaże wandali może liczyć na 1000 zł. nagrody wyznaczonej przez burmistrza miasta. Władze miasta zapowiadają także podjęcie odpowiednich kroków celem zabezpieczenia rolkowiska przed kolejnymi tego typu działaniami – Okolica będzie częściej niż dotychczas odwiedzana przez patrole policji i straży miejskiej, a w miejskim centrum monitoringu pojawi się dodatkowa osoba do stałej obserwacji, także skateparku. Planujemy również likwidacje ciągle dewastowanej skrzynki zasilajacej – zapowiada wiceburmistrz Grzegorz Taterka. Na razie nie wiadomo ile pieniędzy pochłoną naprawy w rejonie rolkowiska.
mn




