W minionym tygodniu burmistrz Marian Szkudlarek zaprezentował w ratuszu swojego drugiego zastępcę. Został nim – jak już informowaliśmy – Tomasz Zwoliński, który w latach 2006-2007, za czasów burmistrz Bożeny Szydłowskiej piastował w magistracie to samo stanowisko. Drugiemu zastępcy będzie podlegała m.in. oświata, kultura, sprawy społeczne i pozyskiwanie funduszy zewnętrznych.
Najważniejsi współpracownicy burmistrza Mariana Szkudlarka są znani. Po powołaniu w grudniu na stanowisko I zastępcy burmistrza Grzegorza Taterki, w minionym tygodniu nowy gospodarz ratusza przedstawił swojego drugiego zastępcę. Jak już informowaliśmy w poprzednim numerze TS został nim Tomasz Zwoliński. Nowy wiceburmistrz od 18 lat pracuje w samorządzie, w latach 2006-2007 został powalony przez ówczesną burmistrz Bożenę Szydłowską na stanowisko jej II zastępcy. Potem był wiceburmistrzem w Puszczykowie, oraz sekretarzem w Dopiewie. Tomasz Zwoliński od 6 lat jest mieszkańcem Swarzędza. W listopadowych wyborach startował do Rady Miejskiej z ramienia KW Platformy Obywatelskiej RP, uzyskując bardzo dobry wynik niemal 300 głosów.
Tygodnik Swarzędzki: Był Pan zaskoczony propozycją objęcia stanowiska II zastępcy burmistrza w naszej gminie?
Tomasz Zwoliński: To dla mnie duży zaszczyt, że Pan Burmistrz zwrócił się do mnie z propozycją współpracy. Już wcześniej zauważyłem, że na wiele spraw mamy podobne spojrzenie.
TS: Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, a Pan piastował już stanowisko wiceburmistrza, tyle że za rządów burmistrz Bożeny Szydłowskiej. Co spowodowało, że ponowną propozycję pracy w swarzędzkim ratuszu Pan przyjął?
T.Z.: To prawda, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ja jednak mam wrażenie, że zarówno Swarzędz się zmienił przez te 7 lat, jak i ja (będąc od 6 lat jego mieszkańcem) inaczej patrzę na sprawy Swarzędza.
TS: Posiada Pan spore doświadczenie w pracy w samorządzie, nie tylko swarzędzkim. Jak wyglądała Pana dotychczasowa droga zawodowa?
T.Z.: Mój staż w samorządzie to już blisko 18 lat. Moją dużą zaletą jest to, że przeszedłem wszystkie szczeble „urzędniczej drabinki”. Przez ostatnie 6 lat, najpierw byłem zastępcą burmistrza w Puszczykowie (2009-2010), a później sekretarzem gminy w Dopiewie (2011 – 2015)
TS: W swarzędzkim UMiG będą Panu podlegać m.in. oświata i sprawy społeczne. W poprzedniej kadencji pojawiło się wiele kontrowersyjnych projektów dotyczących oświaty, m. in. zmiana rejonizacji szkół, czy prywatyzacji przedszkoli. Czy ta kadencja w tym względzie będzie spokojniejsza?
T.Z.: Zgodnie z deklaracją Pana Burmistrza będziemy wszystkie trudne sprawy konsultować z mieszkańcami. Przed nami stoi duże wyzwanie związane z otwarciem nowej szkoły w Zalasewie. To wymaga zmiany rejonów szkół.
TS: W Pana kompetencjach będzie także pozyskiwanie funduszy unijnych. Mamy szanse na spory dopływ gotówki ze źródeł zewnętrznych?
T.Z.: Przed nami nowa perspektywa finansowa środków unijnych na lata 2014 – 2020. Środki, które trafią do Polski w latach 2014-2020 zostaną zainwestowane m.in. w transport, badania naukowe, rozwój przedsiębiorczości, cyfryzację kraju oraz rozwój kapitału ludzkiego. Chcemy monitorować możliwość pozyskiwania środków nie tylko unijnych, ale również krajowych. Ściśle będziemy również współpracować z Urzędem Marszałkowskim w zakresie realizacji zadań, które pozyskamy środki z WRPO.
TS: Jakie będą Pana pierwsze decyzje na stanowisku II zastępcy burmistrza? Dyrektorzy podległych Panu placówek oświatowych mogą spać spokojnie?
T.Z.: Pierwszą najważniejszą sprawą z jaką będę się musiał zmierzyć to nowy podział rejonów placówek oświatowych, co związane jest z nowa szkołą w Zalasewie. Chcę współpracować ze wszystkimi dyrektorami i bardzo się cieszę z dobrego przyjęcia z jakim się spotkałem z ich strony.
TS. Czego należy życzyć nowemu wiceburmistrzowi?
T.Z.:Mądrych i dobrych decyzji oraz współdziałania ze strony współpracowników.



