Dwa tygodnie temu burmistrz Anna Tomicka odwołała swojego pierwszego zastępcę Adama Trawińskiego z funkcji wiceburmistrza, odmawiając udzielania komentarzy na ten temat. Podczas sesji Rady Miejskiej, odczytała w tej sprawie oświadczenie. Wynika z niego, że wiceburmistrz odszedł z ratusza, ponieważ wypełnił swoje zadania. Jakie? Nie wiadomo.
Dwa tygodnie temu miasto obiegła informacja, że burmistrz Anna Tomicka odwołała z funkcji wiceburmistrza Adama Trawińskiego. Wieści te jeszcze tego samego dnia w rozmowie z nami gospodyni gminy potwierdziła, odmawiając jednocześnie udzielania komentarzy na ten temat. – Ustawa o samorządzie gminnym nie nakłada na burmistrza obowiązku uzasadniania decyzji o powoływaniu i odwoływaniu swoich zastępców (art. 26a ustawy o samorządzie gminnym). Korzystam z tego prawa i w związku z tym do decyzji o odwołaniu pana wiceburmistrza Adama Trawińskiego nie będzie dodatkowych komentarzy – poinformowała szefowa UMiG kolejnego dnia za pośrednictwem strony internetowej miasta. Oficjalny komentarz do sprawy Anna Tomicka wydała jednak tydzień później, podczas wtorkowej sesji samorządu. Jak dodatkowo zaznaczyła, to pierwsze i ostatnie oświadczenie w tej sprawie, mające na celu rozwianie spekulacji i domysłów dotyczących odwołania Adama Trawińskiego. – Pan Adam Trawiński w okresie pełnienia funkcji pierwszego zastępcy burmistrza miasta i gminy Swarzędz miał swój udział w wielu przedsięwzięciach, które w naszej gminie zostały zrealizowane. Wiedza o gminie i doświadczenie były ważnym atutem jego pracy dla samorządu jako zastępcy burmistrza. Kierując się zasadą wyboru ludzi do zadań, a nie dopasowywaniem zadań do ludzi uznałam, że postawione kilka lat temu zadania zostały już zrealizowane a nowe zadania wymagają innych ludzi. W obliczu kończącej się kadencji i potrzeby przedstawienia naszym mieszkańcom programu na kolejne cztery lata nie mogę pominąć spraw, które wymagają zmian. Zważywszy na powyższe podjęłam decyzję o odwołaniu pierwszego zastępcy burmistrza. Rozdział współpracy z panem Adamem Trawińskim jest zamknięty i drugiego rozdziału już nie będzie – powiedziała Anna Tomicka. Jak dodatkowo oficjalnie poinformowała szefowa UMiG, obowiązki pierwszego zastępcy burmistrza powierzyła Zbigniewowi Zastrożnemu, dyrektorowi Wydziału Rozwoju Gminy, który będzie pełnił obie te funkcje: – Pan Zbigniew Zastrożny od wielu lat jest realizatorem wszystkich inwestycji w gminie Swarzędz – uzasadniła swój wybór szefowa ratusza. Sami radni nad decyzją burmistrza nie debatowali, a pytanie Barbary Czachury, przewodniczącej lokalnego koła PO, o zakres zakończonych zadań, które spowodowały odwołanie wiceburmistrza nie spotkało się z odpowiedzią: – Nie będzie dalszych komentarzy na ten temat – powiedziała Anna Tomicka. Podczas sesji samorządowcy odwołali Adama Trawińskiego także z funkcji reprezentanta naszej gminy na forach związków międzygminnych: GOAP, Puszcza Zielonka i Schronisko, powierzając stosownymi uchwałami tę rolę Z. Zastrożnemu. Do czasu zatwierdzenia tych decyzji przez związki, delegatem gminy na ich posiedzeniach będzie Anna Tomicka. Jak natomiast decyzję burmistrza komentują sami radni? – Można było się jej spodziewać od dłuższego czasu, przynajmniej od roku pojawiały się pogłoski, że pani burmistrz wcześniej czy później zwolni wiceburmistrza, żeby ocieplić swój wizerunek. Uważam, że stało się to zbyt późno. Jest to typowy manewr wyborczy, tym bardziej że tak naprawdę pani burmistrz nie podała przyczyn odwołania swojego zastępcy, z którym przez 6 i pół roku współpracowała – mówi Marian Szkudlarek, przewodniczący Rady Miejskiej. – Na 7 tygodni przed wyborami odwoływany jest pierwszy zastępca, natomiast na rok przed wyborami został odwołany dyrektor Wydziału Teleinformatyki. Może to świadczyć o niewłaściwym doborze kadr w urzędzie – dodaje szef radnych. W podobnym tonie wypowiada się radny Ryszard Dyzma: – Jeżeli przez lata twierdzi się, że zastępca jest dobrym pracownikiem to nie należało go odwoływać. Natomiast wieść gminna niesie, że to odwołanie jest spowodowane tym, żeby wizerunek burmistrza ocieplić, bo od roku słyszałem, że burmistrz powinien to zrobić, by zwiększyć swoje szanse wyborcze. Nastąpiło to, bo mamy poważnych kandydatów na burmistrza. Nie jest w końcu tajemnicą, że wiceburmistrz był dla wielu mieszkańców osobą kontrowersyjną – mówi radny. – Ta decyzja na pewno była przez panią burmistrz przemyślana i osobiście namawiałem ją, by wydała oświadczenie w tej sprawie, bo tego społeczeństwo oczekiwało. Z Panem wiceburmistrzem był pewien problem, nie w zakresie jego kompetencji i doświadczenia, ale w kontaktach z mieszkańcami. W odczuciu społecznym pozostawiało to wiele do życzenia, stąd taka decyzja – stwierdził z kolei przewodniczący komisji gospodarczej RM Zygmunt Majchrzak. Jak zaznaczył, po tej decyzji burmistrza spodziewa się odwilży w stosunkach na linii Urząd Miasta i Gminy – Starostwo Powiatowe. Zaskoczenia odwołaniem wiceburmistrza nie kryje za to Barbara Czachura, szefowa lokalnego koła PO: – Informację o odwołaniu pierwszego zastępcy burmistrza przyjęłam ze zdziwieniem, gdyż Pani burmistrz zawsze bardzo pozytywnie oceniała jego pracę. Dziwne dla mnie jest również zachowanie Pani burmistrz w tej sprawie, która unika złożenia szczegółowych wyjaśnień. Oczywiście, ma ona prawo do kierowania urzędem w taki sposób jaki uważa za stosowny. Jeśli jednak odwołaniu zastępcy burmistrza towarzyszy tak wiele pytań pozostających bez odpowiedzi na półtora miesiąca przed wyborami samorządowymi, to w oczywisty sposób wywołuje cały szereg wątpliwości i wzbudza wiele podejrzeń. Zrozumiałe więc stało się zjawisko pojawiania się niemal codziennie nowej plotki o domniemanej przyczynie odwołania pierwszego zastępcy burmistrza – powiedziała wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej.Natomiast zdaniem Grzegorza Taterki, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, odwołanie wiceburmistrza to próba przerzucenia odpowiedzialności za kontrowersyjne decyzje na współpracownika: – Widać że pani burmistrz wykorzystuje wszelkie możliwe sposoby przypodobania się opinii publicznej na moment przed wyborami. Pamiętajmy o tym, że najwyżej w urzędowej hierarchii stoi burmistrz i to właśnie jego polecenia wykonują zastępcy. Wiceburmistrz Trawiński po pełnieniu niewdzięcznej funkcji swoistego zderzaka dla złych posunięć burmistrz Tomickiej, jak np. próba prywatyzacji przedszkoli, zmiana rejonizacji szkół, czy problemy z adiacentami nie był za bardzo lubiany. Teraz gdy go nie ma – na miesiąc przed wyborami można wmawiać, że wszystko będzie dobrze – mówi radny. O skomentowanie ratuszowej roszady poprosiliśmy także Krzysztofa Szymanowskiego, przewodniczącego komisji budżetu RM, nie chciał on jednak wypowiadać się na ten temat.
Zbigniew Zastrożny – w swarzędzkim Urzędzie pracuje od 2009 r., kiedy to wygrał konkurs na stanowisko dyrektora nowo utworzonego wówczas Wydziału Rozwoju Gminy, obejmując pieczę nad gminnymi inwestycjami, urbanistyką, architekturą i geodezją. Wcześniej pracował w Pobiedziskach, gdzie pełnił funkcję Naczelnika Wydziału Spraw Komunalnych.


