Nadal nie są znane wyniki badań próbek jedzenia, które mogło spowodować ubiegłotygodniową niedyspozycję pokarmową uczniów Szkoły Podstawowej nr 1. – Musieliśmy pobrać dodatkowy materiał do badań, a wyniki powinny być znane w przyszłym tygodniu. Można natomiast wykluczyć, że u dzieci wystąpiło zatrucie bakteryjne – usłyszeliśmy w poznańskim Sanepidzie.
Wciąż nie wiadomo, jaka była przyczyna ubiegłotygodniowej niedyspozycji pokarmowej uczniów Szkoły Podstawowej nr 1. Dzieci, przypomnijmy, podczas lekcji zaczęły skarżyć się na bóle brzucha, mdłości i wymioty. Wezwany do szkoły personel medyczny na miejscu przeprowadził badania uczniów, ośmioro z nich ze szkoły odebrali rodzice, troje natomiast karetki przetransportowały do szpitala, skąd do domu zostali wypisani po przeprowadzeniu dokładniejszych badań. Uczniowie, jak ustalono, zjedli prażynki zakupione w jednym ze sklepów i najprawdopodobniej to było przyczyną ich chwilowej niedyspozycji pokarmowej. Pewności jednak co do tego nie ma, bo nadal nie są znane wyniki badań jedzenia, które wykonuje poznański Sanepid: – Pobrany w ubiegłym tygodniu od dzieci materiał do badania okazał się niewystarczający do przeprowadzenia szczegółowych analiz. Dopiero dzisiaj (tj. 14 maja – przyp. red.) otrzymaliśmy od właściciela sklepu dodatkowe próbki, które zostały przekazane do laboratorium wojewódzkiego. Wyniki powinny być znane w przyszłym tygodniu – mówi Krystyna Cegiel – Pawełek, kierownik Oddziału Higieny Żywności Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Poznaniu, dodając że objawy uczniów jednoznacznie wykluczają zatrucie bakteryjne: – Na pewno nie było to zatrucie bakteryjne, bo ono objawia się po dłuższym czasie od przyjęcia pokarmu, zresztą nie otrzymaliśmy takiej informacji z laboratorium wojewódzkiego. Niedyspozycję pokarmową dzieci mógł wywołać specyficzny zapach prażynek połączony ze środkami konserwującymi, które np. wystawione na działanie promieni słonecznych mogły spowodować, że pokarm się zepsuł. Na jakość pokarmu ma wpływ również miejsce przechowywania. Wszystkie te czynniki mogły okazać się w tym przypadku decydujące. Dziwne jest tylko to, że uczniów nie zniechęcił zapach prażynek – dodaje szefowa Oddziału. Do czasu wyjaśnienia sprawy uczniowie szkoły mają zamknięty dostęp do sklepu, w którym zakupili prażynki, ponadto dyrektor szkoły wydała zarządzenie zobowiązujące wychowawców do przeprowadzenia we wszystkich klasach pogadanek na temat bezpieczeństwa i zdrowego odżywiania.
mn


