Ściął słup i wjechał do lasu

Date:

- Reklama -

O sporym szczęściu może mówić kierowca samochodu Audi, który na drodze między Kobylnicą a Wierzonką wypadł z drogi i wjechał w głąb lasu. Z lekkimi obrażeniami ciała trafił do poznańskiego szpitala.

W czwartek, 20 czerwca, w samo południe doszło do groźnie wyglądającego wypadku na drodze miedzy Kobylnica a Wierzonka. Jadący samochodem osobowym marki Audi kierowca wypadł nagle z trasy, ściął słup telekomunikacyjny i obijając się o kolejne drzewa wjechał w głąb lasu. – Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastaliśmy samochód w lesie, oddalony około 50 m od drogi. Kierowca miał wiele szczęścia bo o własnych siłach opuścił pojazd i z niewielkimi obrażeniami został zabrany do szpitala – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica, której strażacy – wraz z policją i pogotowiem – zjawili się na miejscu wypadku. Po godzinie akcja ratownicza została zakończona.

Kt

 

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

Groźny wypadek w Kobylnicy, motocyklista w szpitalu

Do groźnego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i motocykla doszło w minioną sobotę na drodze wojewódzkiej nr 194 tuż za Kobylnicą. Kierujący jednośladem z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Swarzędz: strażniczka miejska uratowała życie desperatowi

Klaudia Komosińska, strażniczka Straży Miejskiej w Swarzędzu uratowała mężczyznę, który – będąc w kryzysie emocjonalnym - dokonał samookaleczenia, przecinając sobie tętnicę ramienną. Funkcjonariuszka zatamowała silny krwotok i pomagała policjantom oraz ratownikom medycznym w późniejszej akcji ratunkowej. Mężczyzna przeżył.

Kobylnica: wypadek w tunelu, motocyklista w szpitalu!

W miniony poniedziałek w kobylnickim tunelu doszło do groźnego zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Kierujący motorem 38-letni mężczyzna z obrażeniami ręki trafił do szpitala.

Kobylnica: ogień na bocznicy kolejowej

W poniedziałkowy wieczór, 21 września, strażacy udali się w rejon bocznicy kolejowej w Kobylnicy, gdzie pojawił się ogień. Niestety, dojazd wozami bojowymi był utrudniony, strażacy więc gasili pożar za pomocą podręcznego sprzętu gaśniczego.