Swarzędz bez nocnych dyżurów?

Date:

- Reklama -

21. aptek zlokalizowanych na terenie naszej gminy winno pełnić kolejno tygodniowe nocne dyżury. To jednak teoria, bo tak naprawdę nikt nie może zmusić farmaceutów by pełnili nocny dyżur, po to tylko by sprzedaż kubek do moczu za 50 groszy. – Dyżury nocne w Swarzędzu to fikcja – mówią otwarcie i mieszkańcy i większość farmaceutów.

Kiedyś w Swarzędzu była tylko jedna apteka. I świetnie dawała sobie radę – dodajmy. Miasto się jednak rozrastało, aptek zatem przybywało. Od kilku lat wyrastają niczym grzyby po deszczu. Jeszcze niedawno było ich kilka. Obecnie jest ponad dwadzieścia, a z informacji, które do nas docierają lada dzień pojawi się kolejna. Mogłoby się wydawać zatem, że nie powinno być problemów z nocnymi dyżurami aptek i możliwością nabycia leków przez mieszkańca. Otóż, nic bardziej mylnego.

Utarg nocny niewielki, albo żaden

Kiedy aptek było kilka, według przyjętego wcześniej i zaakceptowanego harmonogramu – jedna po drugiej – pełniły tygodniowe, nocne dyżury. Dość zgodnie. Sytuacja się zmieniła, kiedy na „aptecznej” mapie miasta przybyły punkty mieszczące się w centrach handlowych, zamykanych wieczorem. Kiedy centrum jest zamykane, do apteki mieszczącej się w budynku trudno się dostać. Aptekom tym trudno więc było pełnić nocne dyżury, więc na barki innych spadały dodatkowe – poza terminarzem – nocne dyżury. Kilku właścicieli aptek zaczęło się więc buntować. – Spójrzmy prawdzie w oczy. Dyżur nocny nie jest dla nas opłacalny. Utarg niewielki albo żaden, a pracownik za godziny nocne musi dodatkowo opłacany – wyjaśniał dwa lata temu właściciel jednej ze swarzędzkich aptek. – Zdarzało się, że podczas nocnego dyżuru nie pojawiał się nikt, albo o drugiej nad ranem zjawiał się podpity delikwent po „nalewki” lub po paczkę prezerwatyw – dodawała inna farmaceutka. Mimo kolejnych spotkać swarzędzkich aptekarzy, sprawy nie rozwiązano. Problem narastał. Kolejne apteki nie chciały pełnić nocnego dyżuru. – Swój dyżur mogę pełnić, ale dlaczego mam jeszcze mieć dyżury za inne apteki? Albo wszystkie będą je pełnić, albo żadna – dodawał w rozmowie z TS kolejny aptekarz.

W nocy po kropelki miętowe

Problem zaostrzył się dwa lata temu. W 2011r. po kolejnym zebraniu farmaceutów ze Swarzędza, wprowadzone zostało tzw. „telefoniczne pogotowie pracy”. Apteki pełniły (co tydzień inna) dyżury nocne między 22.00 a 8.00, ale aptekarzy nie było w aptece. Na drzwiach wejściowych dyżurującej apteki miał być wywieszony nr telefonu, pod który można zadzwonić do farmaceuty. W ciągu kilkunastu minut powinien pojawić się w aptece, pod warunkiem jednak „bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia”.

Co to oznaczało? Aptekarz nie przyjedzie w nocy do apteki jeśli o północy obudzimy go i będziemy chcieli zakupić słoiczek do moczu, czy kropelki miętowe. Telefony do dyżurującej w danym tygodniu apteki miały być wywieszane we wszystkich aptekach. Takie zasady ustalono dwa lata temu. O tego czasu wiele się zmieniło. Przybyły kolejne apteki, ale dyżury nocne nie przez wszystkie apteki są pełnione. Mieszkańcy nie kryją swojego zdenerwowania. – Tak duże miasto jak Swarzędz powinno mieć nocne dyżury! – podkreślają dzwoniący do naszej redakcji mieszkańcy, prosząc o interwencję w tej sprawie.

Martwe prawo?

13 lutego Rada Powiatu Poznańskiego uchwaliła (na podstawie ustawy z 2001r. – Prawo Farmaceutyczne) – po zasięgnięciu opinii burmistrza oraz samorządu aptekarskiego – rozkład pracy aptek ogólnodostępnych na terenie Powiatu Poznańskiego, w tym także na terenie miasta i gminy Swarzędz. – Rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być dostosowany do potrzeb ludności i zapewniać dostępność świadczeń również w porze nocnej, niedziele, święta i dni wolne od pracy. W harmonogramie aptek na terenie Swarzędza uwzględniono opinię burmistrza, który wnioskował o uwzględnienie dyżurów nocnych oraz w święta i dni wolne od pracy – czytamy w uzasadnieniu do pojętej przez radnych powiatowych uchwały. Do dokumentu tego został dołączony harmonogram pracy swarzędzkich aptek i jej dyżurów. Wynika z niego jasno, że co tydzień nocny dyżur ma pełnić inna apteka. Niestety, to nadal forma dyżuru na telefon. Oznacza to, że musimy wcześniej wykonać telefon do dyżurującej apteki, aby dowiedzieć się czy farmaceuta pełni w niej dyżur na miejscu, czy dojedzie sprzedać nam lek w ciągu godziny, czy dwóch. Tyle teoria. Jak to wygląda w praktyce?

Nocne dyżury to fikcja?

Rozmawialiśmy z częścią swarzędzkich farmaceutów. Nie wszyscy pełnią nocne dyżury na telefon. Część nie wie nic o harmonogramie, o uchwale Rady Powiatu. – Nie było żadnego zebrania w tej sprawie, nikt się ze mną nie komunikował, nie informował, że jakakolwiek uchwała została przegłosowana. To martwe prawo, tylko na papierze, bo spójrzmy prawdzie w oczy, dyżury nocne to fikcja! – – wyjaśnia jedna z farmaceutek, prosząc o anonimowość.

-Uchwała nas nie jest w stanie zmusić do pełnienia nocnych dyżurów. Mieliśmy jako nieliczni w Swarzędzu przez jakiś czas dyżury na telefon, farmaceuta docierał do apteki w ciągu 5 czy 10 minut, ale klientów zbyt wielu nie było – wyjaśnia Izabela Biernat, właścicielka Apteki „Przyjaznej”, która jest najdłużej dyżurującą apteką w Swarzędzu (przynajmniej obecnie). –Być może wróciłabym do nocnych dyżurów na telefon. Żadna informacja do mnie jednak nie dotarła, zebrania też nie było – dodaje. – Myśmy pełnili do końca grudnia w naszej filii – aptece „Aspirynce” przy Cieszkowskiego nocny dyżur i nie było żadnego zainteresowania. Zbyt wiele aptek się utworzyło w Swarzędzu, albo wszyscy powinni dyżurować, albo nikt. Niektórzy chcą pełnić inni nie, nie ma niestety zgodności, a to jest mało opłacalne – wyjaśniała nam z kolei właścicielka Apteki „Pod Koroną” na swarzędzkim Rynku oraz „Aspirynki” na Cieszkowskiego. Potwierdziła też informację, że farmaceuci nie mieli zebrania w kwestii nocnych dyżurów. Według harmonogramu Apteka „Pod Koroną” powinna pełnić tygodniowy dyżur nocny na telefon już za kilka dni – od 15 kwietnia do 21 kwietnia. Czy w takim razie będzie go pełnić? – Być może będziemy pełnili, na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiem – dodaje moja rozmówczyni.

Swojego nocnego dyżuru, który wypadał na jeden z tygodni marca nie pełniła Apteka na os. Raczyńskiego. – Nie pełniliśmy dyżuru. Część aptek nie chce dyżurować, więc albo wszystkie, albo nikt – wyjaśniała farmaceutka. A jak jest z obecnym nocnym dyżurem w tym tygodniu? W chwili obecnej – jeszcze do 14 kwietnia dyżur nocny na telefon pełni Apteka „Nasza” na Piaskach. Czy pełnią dyżur telefoniczny? – Tak, na naszych drzwiach jest wywieszona kartka z informacjami i numerem telefonu, pod który mogą dzwonić pacjenci – wyjaśnia farmaceutka z Apteki „Naszej”. – Pracownicy apteki nie są jednak mieszkańcami Swarzędza, więc pacjenci muszą zdawać sobie sprawę, że na dojazd mamy do 120 minut. I nie ma też pewności, że lek, który pacjent ma na recepcie akurat mamy na stanie w aptece. – dodaje. Czy podczas nocnego dyżuru mieszkańcy dzwonią często? – Bardzo sporadycznie. Do koleżanki zadzwonił mężczyzna, który chciał kupić pojemnik na mocz o drugiej w nocy – dodaje. To był jedyny klient….

Nie opłaca się…

– Nocne dyżury na telefon to totalne nieporozumienie – wyjaśnia Andrzej Perz, właściciel Apteki „Osiedlowa” na os. Kościuszkowców. – To jest tylko na papierze. Gdy miałem dyżur nocny spałem przez tydzień w aptece, bo nie chciałem dojeżdżać z domu. Bałem się, że ktoś zadzwoni, a jak podjadę o czwartej nad ranem, to pod apteką dostanę obuchem po głowie –dodaje farmaceuta z Apteki „Osiedlowej”. – Przez cały dyżur nocny nikt nie zadzwonił, nikt nie przyszedł, dlatego uważam, że taka forma nie ma racji bytu. A nam się to nie opłaca, bo nocny dyżur to spore obciążenie dla kieszeni pracodawcy. W nocy są wyższe stawki, a obroty zerowe. Czy ma to sens?

Gdy jesteśmy poważnie chorzy jedziemy do szpitala. Gdy dokucza nam „tylko” ból głowy, to tabletki przeciwbólowe kupimy (24 h na dobę) na każdej swarzędzkiej stacji benzynowej, natomiast gdy zachorujemy w nocy poratują nas zawsze lekarze z pomocy doraźnej, dyżurującej przy Cieszkowskiego. W razie złego samopoczucia mają oni na wyposażeniu leki ratujące życie tzw. pierwszej pomocy. Na wysokie ciśnienie otrzymamy stosowną tabletkę, na reakcję uczuleniową zastrzyk przeciwalergiczny, a na wymioty lek przeciwwymiotny. Gorzej, gdy dostaniemy receptę na antybiotyk lub bardziej skomplikowany lek. Wtedy pozostaje nam czekać do rana (tylko jak czekać gdy choruje małe dziecko?), jechać do całodobowych aptek w Poznaniu, lub mieć nadzieję, że stosowna apteka swarzędzka pracuje w nocy. I że gdy dodzwonimy się do farmaceuty, pojawi się w aptece za 5 minut, a nie po godzinie, czy dwóch.

Katarzyna Taterka

Będziemy wdzięczni za Państwa opinie w tej sprawie.

 "Swarzdz

Fot. Na drzwiach aptek można znaleźć takie kartki z informacjami

"Apteka

Fot. Apteka Przyjazna czynna jest do godz. 23.00

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.

Koniec z darmowym parkowaniem przy hali sportowej w Swarzędzu

Miasto wprowadziło właśnie opłaty za postój pojazdu na parkingu przy hali sportowej Unii. Parkując w tym miejscu powyżej 2 godzin trzeba będzie płacić 5 zł za każdą rozpoczętą godzinę postoju samochodu.

Paczkowo z imprezą wielkanocną i Bazarkiem

Sołtys i Rada Sołecka Paczkowa serdecznie zapraszają mieszkańców oraz gości do spędzenia miłego popołudnia w Paczkowie podczas Festynu Wielkanocnego połączonego z Bazarkiem.

3 naturalne sposoby dbania o zdrowie. Żyj sprawnie!

Troska o zdrowie nie musi oznaczać dużych nakładów finansowych czy skomplikowanych planów treningowych. Wiele działań, które realnie wpływają na lepsze samopoczucie, można wdrożyć samodzielnie i bez specjalnego sprzętu. Poniżej znajdziesz trzy proste, naturalne sposoby wspierania zdrowia, które możesz wprowadzić do swojej codzienności.