Swarzędzanie narzekający na brak podjazdów w tunelu prowadzącym pod stacją kolejową nie mają co liczyć na zmianę stanu rzeczy. Ich zainstalowanie uniemożliwiają przepisy.
Brak podjazdów dla rowerów i wózków dziecięcych na schodach przy tunelu pod torami to nie lada kłopot. Swarzędzanie, w tym ówczesne władze miasta, zabiegali o nie już przed kilkoma laty, tuż po oddaniu do użytku nowoczesnej stacji w 2007 r. Niestety, trwające w międzyczasie rozmowy z koleją w tej sprawie zakończyły się fiaskiem, bo trudno sukcesem nazwać rynny na koła rowerów, które kilka lat temu pojawiły się na schodach tuż przy tunelu. A porządnych podjazdów jak nie było, tak nie ma. Zdaniem wielu użytkowników stacji, trudno jest choćby prowadzić rower korzystając z istniejących rynien. – Należałoby chyba odkręcić pedały albo trzymać rower pod naprawdę dużym kątem. Takie „udogodnienie” to żadne udogodnienie – denerwuje się jedna z mieszkanek pobliskiej ul. Dworcowej, która – jak mówi – i tak niesie swój rower, żeby uniknąć karkołomnych wyczynów na schodach prowadzących do tunelu. W podobnym tonie, narzekając na przeprawę w tym miejscu, wypowiada się z kolei inny mieszkaniec miasta: – Udając się w stronę dworca trzeba cały czas liczyć się z brakiem podjazdów, także dla wózków dziecięcych. Jest w zamian za to winda, która bardzo często jest nieczynna bądź zacina się w trakcie jazdy. Jeśli już nam się uda zjechać do tunelu to możemy być niemile zaskoczeni zepsutą windą po drugiej stronie i nie wyjedziemy – pisze swarzędzanin w liście przesłanym do redakcji. Temat ten został poruszony podczas ostatniej sesji rady miejskiej i jak wyjaśnił burmistrz Adam Trawiński, na zmiany w tym zakresie nie ma co liczyć: – W tunelu są zbyt duże kąty nachylenia schodów, na zainstalowanie podjazdów nie zezwalają przepisy i nikt nie podejmie się ich wykonania. Kto wówczas będzie odpowiedzialny, jeśli matka z wózkiem spadnie z takiego podjazdu? – pyta retorycznie zastępca gospodyni gminy, zaznaczając dodatkowo że awarie wind zdarzają się wszędzie, nie tylko w tunelu dworcowym. A może warto by pomyśleć o przebudowie tunelu? Coś jest na rzeczy, bo i takie sugestie swarzędzan pojawiają się coraz częściej.
mn




