Mężczyzna uwięziony pod wagonem

Date:

Do groźnego zdarzenia doszło 28 maja nad ranem, na bocznicy kolejowej przy ul. Rabowickiej. Z wagonu kolejowego spadł mężczyzna. Poszkodowany pracownik trafił do szpitala.

- Reklama -

W czwartek, 28 maja po godzinie 4:00 swarzędzcy strażacy zostali zadysponowani na bocznicę kolejową przy ulicy Rabowickiej, gdzie – jak wynikało ze wstępnych informacji – doszło do wypadku z udziałem pracownika.-  Po dojeździe na miejsce strażaków okazało się, że pod wagonem kolejowym znajduje się mężczyzna, który z niego spadł. Jego noga została uwięziona pod stalowym kołem. Strażacy starali się uwolnić mężczyznę w najbezpieczniejszy sposób, by nie przysporzyć mu bólu – relacjonuje Łukasz Meyza z OSP Swarzędz. Strażacy wykorzystali więc do działań  tzw. poduszki wysokiego ciśnienia oraz rozpieracz kolumnowy. – Mężczyzna po uwolnieniu został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego, a następnie przewieziony do szpitala – dodaje przedstawiciel swarzędzkich strażaków. Akcja ratownicza trwała godzinę, oprócz strażaków ze Swarzędza i Poznania na miejsce zdarzenia przybyli także policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego.

kolej 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Kolizja trzech aut w Jasinie

We wtorek 14 lipca, na ulicy Poznańskiej w Jasinie doszło do zderzenia trzech pojazdów.

Hulajnogą w osobówkę w Zalasewie

W miniony poniedziałek wieczorem w Zalasewie, na skrzyżowaniu ulic Kupieckiej i Armii Poznań kierujący hulajnogą wjechał w bok samochodu osobowego. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Zerwane linie na Kórnickiej

W minionym tygodniu swarzędzcy strażacy interweniowali na ul. Kórnickiej, gdzie doszło do zerwania linii energetycznych.

Spłonęła połowa bliźniaka w podpoznańskim Kicinie

Dziewięć zastępów straży pożarnej - w tym druhowie z Kobylnicy – gasiło pożar domu w zabudowie bliźniaczej, tuż za granicami naszej gminy, w sąsiednim Kicinie. Dzięki intensywnej akcji gaśniczej strażakom udało się uratować połowę budynku. Na szczęście nikt nie został ranny.