W czwartek, 14 marca upływa ostateczny termin rejestracji kandydatów na najwyższy urząd w naszej gminie. Jak już informowaliśmy, oficjalny start i ubieganie się o reelekcję ogłosił już w grudniu obecny gospodarz gminy Marian Szkudlarek. Jego konkurentem jest Wojciech Kmieciak, szef lokalnej Platformy Obywatelskiej. Obaj kandydaci dopełnili już wszystkich formalności i we wtorek, 12 marca ich nazwiska – jako zarejestrowanych kandydatów – pojawiły się oficjalnie na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Wiadomo jednak, że chętnych do zasiadania w ratuszu jest więcej. W międzyczasie swój akces zgłosił radny Szymon Kurpisz, dotychczasowy radny PiS, który założył Komitet My Mieszkańcy. Na rejestrację swojej kandydatury na burmistrza ma czas do 14 marca. Nadal jednak nie wiemy kto będzie kandydatem wysuniętym przez miejscowe koło Prawa i Sprawiedliwości. Na razie jest to utrzymywane w tajemnicy. Skoro Szymon Kurpisz nie startuje pod partyjnym logo, tylko z własnym komitetem, lokalny PiS musi wysunąć innego kandydata. Nieoficjalnie padają dwa nazwiska: Marcina Lisa (niegdyś szefa Platformy w Swarzędzu, w ostatnich latach zwolennika Prawa i Sprawiedliwości), który kandyduje obecnie do Rady Miejskiej lub Zbigniewa Talagi, który jest „jedynką” na liście PiS w okręgu nr 1.
Wszystko zatem wskazuje na to, że kandydatów będzie czworo, a nie pięcioro, bo swoje szanse na start pogrzebał przy rejestracji inny radny – Przemysław Garsztka, który nie dopełnił wymaganych formalności przy rejestracji list wyborczych do Rady Miejskiej w 3 okręgach. Zarejestrowano mu tylko kandydatów w okręgu nr 2, co oznacza, że Przemysław Garsztka nie zostanie ani radnym, ani nie może startować na urząd burmistrza. Czy w kolejnych dwóch dniach pojawi się jeszcze jakiś nowy, sensacyjny, niespodziewany kandydat? To się okaże już 14 marca.




