Potężne drzewo zablokowało drogę

Date:

W poprzednim tygodniu drzewo zatarasowało drogę pomiędzy Wierzonką a Karłowicami. Drzewo było tak ogromne, że dopiero po półgodzinnej pracy trzech pilarek udało się udrożnić jeden z pasów drogi.

- Reklama -

W środę, 24 sierpnia kilka minut przed godziną 11:00 strażacy z Kobylnicy i Biskupic zostali zadysponowani do powalonego na drogę drzewa pomiędzy Karłowicami i Wierzonką. – Po przybyciu na miejsce strażacy zastali leżące drzewo pokaźnych rozmiarów, które całkowicie zablokowało drogę. O wielkości powalonego drzewa możne świadczyć fakt, że – pomimo użycia jednocześnie trzech pilarek – dopiero po prawie półgodzinnych działaniach udało się udrożnić jeden pas drogi, dzięki czemu możliwe było wprowadzenie ruchu wahadłowego – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Łącznie działania strażaków trwały półtorej godziny. Po tym czasie droga została całkowicie odblokowana.

drzewo zablokowalo 2

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Tragedia na torach w Bogucinie!

Do tragicznego zdarzenia doszło w poprzednią sobotę na torach kolejowych między Bogucinem, a stacją Ligowiec, gdzie potrącony został mężczyzna. Jego życia, niestety, nie udało się uratować. Okoliczności tragedii wyjaśnia swarzędzka policja.

Jedni z najbardziej zapracowanych w powiecie poznańskim!

252 wyjazdy do działań ratowniczo-gaśniczych odnotowali w minionym roku strażacy z Kobylnicy. To aż o 94 wyjazdy więcej niż w roku 2024. - To był bardzo pracowity rok - mówi Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W całym powiecie poznańskim tylko dwie jednostki w tym czasie odnotowały więcej wyjazdów niż druhowie z Kobylnicy!

Ciężarówka w Zalasewie uszkodziła dwa budynki!

Do bardzo groźnej kolizji doszło 26 stycznia w nocy na ul. Kórnickiej, gdzie samochód ciężarowy z naczepą wpadł w poślizg i uszkodził dwa budynki, taranując dodatkowo zaparkowane obok auto i znak drogowy. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.