Otrzymujemy w tej sprawie coraz więcej sygnałów od zaniepokojonych Czytelników: – Ostatni rachunek otrzymałem w listopadzie. Od tamtej pory żadnych informacji o opłatach, mimo że podałem odczyty. Dzwoniłem na infolinię, ale powiedziano mi, że rachunek otrzymam z opóźnieniem, ponieważ trwają prace nad jakimś systemem. Czekam i nic – czytamy w mailu od pana Przemka, mieszkańca Zatorza. – Opłatę za gaz wnosiłam we wrześniu. W listopadzie rachunku już nie otrzymałam. Skontaktowałam się z dostawcą, ale poinformowano mnie, że wszystkiemu winna jest modernizacja systemu, a rachunek dostanę po świętach. Nic nie dotarło. Dzwoniłam do PGNiG kolejny raz po Nowym Roku i usłyszałam tę samą regułkę: wina modernizowanego systemu. Dziwi mnie jednak, że trwa to tak długo. Rozumiem tydzień lub dwa, ale kilka miesięcy? – potwierdza w liście do redakcji kolejna mieszkanka gminy. Jak wynika z docierających do nas sygnałów, swarzędzanie obawiają się, że z czasem otrzymają od dostawcy jeden łączny rachunek z naliczonymi odsetkami lub obliczony według wyższej stawki, ponieważ gaz w ostatnich tygodniach podrożał. – Nie chciałbym, żeby się okazało, że będę musiał w jednym miesiącu uregulować zaległości, opłacić odsetki, które nie daj Boże ktoś mi naliczy i jeszcze to wszystko według wyższej taryfy, bo wiadomo co się ostatnio dzieje z gazem. W tym kraju wcale nie jest to takie niemożliwe – denerwuje się pan Mariusz, mieszkaniec okolic ul. Strzeleckiej. Podobny problem, jak się okazuje, jest i w stolicy Wielkopolski. Jak donoszą poznańskie media, przed lokalnymi punktami obsługi klienta PGNiG od tygodnia tworzą się potężne kolejki. Sam dostawca informuje natomiast, że problem m.in. z rachunkami mogą mieć mieszkańcy aż kilku województw: – W związku z modernizacją systemów u części klientów z Wielkopolskiego może wystąpić: zmiana danych (numeru konta bankowego i numeru Klienta), czasowe utrudnienie w uzyskaniu bieżących informacji o rozliczeniach i wpłatach, wydłużenie czasu realizacji zgłoszeń w każdym z kanałów obsługowych, przesunięcie bieżących rozliczeń – czytamy na stronie internetowej dostawcy. Jak jednocześnie zapewnia PGNiG, zmiany mają mieć charakter wyłącznie ewidencyjny i nie będą miały wpływu na sposób rozliczeń oraz wysokość opłat za usługi. O odniesienie się do całego zamieszania poprosiliśmy w międzyczasie także Biuro Prasowe PGNiG: – Informujemy, że w związku z modernizacją systemu informatycznego możliwe są w niektórych rejonach opóźnienia w dostarczaniu rachunków za gaz. Prosimy Klientów o cierpliwość i dziękujemy za wyrozumiałość. Zapewniamy, że mogą być spokojni o terminy płatności, które zostaną stosownie skorygowane – mówi w rozmowie z „TS” Rafał Pazura, rzecznik prasowy PGNiG. – Jeśli ktokolwiek i kiedykolwiek dostanie fakturę, na której termin płatności nie pokrywa się z ustawowym czasem na jego uregulowanie, prosimy niezwłocznie o poinformowanie nas o tym fakcie (choćby telefonicznie) i skorygujemy termin płatności do właściwej daty – dodaje przedstawiciel dostawcy gazu.
Gdzie się podziały rachunki za gaz?
Date:




