Swarzędz wrzucił na luz?

Date:

Tłumy w parkach, pełne boiska, dziesiątki osób nad jeziorem czy na rozmaitych ściażkach spacerowych. Niestety, jak twierdzą nasi Czytelnicy - często w dużych grupach i bez maseczek. - W poprzedni weekend w naszej gminie widać było rozluźnienie dyscypliny w stosowaniu się do obostrzeń wprowadzonych na czas epidemii. – czytamy w redakcyjnych mailach.

- Reklama -

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia zniesiono zakaz przemieszczania się po kraju oraz otwarto lasy i parki. Możemy wychodzić z domu nie tylko do pracy, na zakupy czy w celu załatwienia ważnych spraw, ale także do parku czy do lasu. Nadal jednak nie powinniśmy się gromadzić i korzystać z miejsc odpoczynku. Według zaleceń Ministerstwa Zdrowia, w lesie i na szlaku można wędrować bez zasłaniania twarzy, ale jeśli dochodzi do grupowania się osób, trzeba stosować się do zasady dystansu społecznego. Z tym w naszej gminie jest jednak różnie. Tuż po ostatnim, niemal letnim weekendzie, kiedy to sporo osób wyszło z domów na spacer, na rower, czy pobiegać otrzymaliśmy sporo uwag naszych Czytelników co do stosowania się swarzędzan do obowiązujących obostrzeń: – Ludzie chyba zapomnieli, że koronawirus cały czas jest w natarciu, a chorych przybywa. Zrobiła się piękna pogoda, więc coraz więcej osób zdecydowało się wyjść z domu. Tyle, że przy okazji „wrzuciły na luz”, maseczki mają, ale na szyi lub w kieszeni. Siedzą w grupach kilku- lub kilkunastoosobowych na ławeczkach i nic sobie nie robią z zagrożenia. Na ulicach, na skwerach, w parkach widać też sporo grupek młodych osób, oczywiście bez maseczek, a jeśli już to z maseczkami na brodzie – napisała w mailu do redakcji jedna z naszych Czytelniczek. – Właśnie wracam ze spaceru z psem, szłam od rozlewiska Cybiny do końca ścieżki nad jeziorem. To spory kawałek, więc obserwowałam jak nasi mieszkańcy stosują się do obostrzeń. Minęły mnie tłumy ludzi, w tym sporo biegaczy. Ale tylko mniej więcej połowa z tych osób miała na twarzy założoną maseczkę, która chroniła nos i usta. Jeśli komuś ciężko się oddycha w maseczce, to przecież może założyć apaszkę czy chustę lub bandanę – czytamy w kolejnym liście od osoby, która poprosiła nas także o nagłośnienie tego tematu. O skomentowanie tych doniesień poprosiliśmy w międzyczasie miejskie służby. Zdaniem komendanta Straży Miejskiej, do obostrzeń nie stosują się tylko nieliczni, głównie osoby młode: – Zdecydowana większość ludzi stosuje się do obowiązujących obostrzeń i za to należą się naszym mieszkańcom podziękowania, natomiast – jak w każdym temacie – są i tacy, którzy te obostrzenia ignorują. Cały czas jednak strażnicy edukują i uczulają mieszkańców, by przestrzegali reżimu związanego z pandemią – ocenia w rozmowie z „TS” Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu. – Przepisów nie przestrzega głównie młodzież, która traktuje to jako zabawę. Widzą patrol – zakładają maseczkę, a kilka kroków dalej ściągają. Jeśli ktoś nie będzie się stosował i zachoruje, to krzywdę robi sobie, gorzej jeśli będzie roznosił wirusa dalej – podkreśla szef strażników – Pochwalić należy jednak osoby starsze, które często mimo wieku i problemów zdrowotnych maseczki zakładają – dodaje.Zgodność zachowania swarzędzan z ograniczeniami wynikającymi z epidemii kontroluje także policja, która może nałożyć mandat karny lub skierować wniosek o ukaranie grzywną do sądu lub zawiadamiać Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który uprawniony jest do nałożenia tzw. kary administracyjnej. Warto mieć na uwadze, że za niezasłanianie nosa i ust lub inne naruszenia reżimu antywirusowego grozi: do 500 zł mandatu, a przy zbiegu wykroczeń do 1.000 zł; do 5.000 zł grzywny sądowej, np. gdy ktoś nie przyjmie mandatu, z kolei kara administracyjna sanepidu może wynieść nawet 30 tys. zł. Apelujemy o rozsądek.

FOTOrts

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Swarzędzka Jadłodzielnia zmieniła lokalizację

Ważna informacja dla wszystkich osób korzystających ze Swarzędzkiej Jadłodzielni. Punkt, który do tej pory znajdował się na osiedlu Mielżyńskiego 3a, został przeniesiony na osiedle Tytusa Działyńskiego 1.

Uwięzieni na bagnach w Dolinie Cybiny!

W minioną sobotę strażacy z naszej gminy interweniowali w okolicach Katarzynek, gdzie pilnej pomocy potrzebowały dwie osoby oraz pies, uwięzione na terenie bagnistym. Akcja zakończyła się szczęśliwie – po 4 godzinach w trudno dostępnym terenie uwięzione kobiety i psa ewakuowano. Nikt nie odniósł obrażeń, skończyło się jedynie na strachu.

Szkoła Policealna Pascal Poznań – trwa letnia rekrutacja

Szkoła Policealna Pascal to miejsce stworzone z myślą o osobach, które chcą połączyć naukę z pracą i codziennymi obowiązkami. Zajęcia prowadzone są przez doświadczonych wykładowców, a programy nauczania skupiają się przede wszystkim na praktycznych umiejętnościach potrzebnych na rynku pracy.

Pływalnia w Swarzędzu po przerwie otwiera swoje podwoje! Będą promocje!

Już 17 sierpnia – po przerwie technologicznej i remoncie – swoje podwoje dla klientów otwiera Pływalnia Wodny Raj w Swarzędzu. Z okazji powrotu na użytkowników czekają atrakcyjne promocje.