Jaki był 2019 rok?

Date:

Początek roku zawsze skłania do podsumowań i refleksji, jaki był ten mijający. Większość naszych Czytelników chwali sobie 2019 rok, a przynajmniej nie narzeka. Jaki był jednak dla samego miasta? W jakie zdarzenia obfitował? Poniżej – w telegraficznym skrócie – prezentujemy najważniejsze naszym zdaniem sprawy, które opisaliśmy w 46 ubiegłorocznych wydaniach „TS”.

- Reklama -

Styczeń:

W pierwszych tygodniach nowego roku poinformowaliśmy o rekordowych 273 tys. zł zebranych w Swarzędzu podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym samym czasie powiało też grozą – bo oto pod Swarzędzem pojawiła się wataha wilków. Stado liczące 5 osobników nagrała tzw. fotopułapka zainstalowana przez myśliwych przy ul. Darzyborskiej w Poznaniu. Głośno zrobiło się także o byłym swarzędzkim radnym, który został oskarżony o popełnienie 7 przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę 7 kobiet, w tym 2 małoletnich.

Luty:

W lutym wszyscy mocno interesowaliśmy się sprawą Mateusza K., który w listopadzie 2017 r. na ul. Poznańskiej – kierując samochodem bez prawa jazdy i w stanie nietrzeźwości – spowodował wypadek, w którym zginął jego 18-letni kolega, podróżujący w bagażniku auta. Samochód, przypomnijmy, uderzył w barierę przedzielającą pasy ruchu i stanął w płomieniach. Podróżowało nim 8 osób. Mateusz K. usłyszał wyrok 7 lat pozbawienia wolności. W tym samym miesiącu pisaliśmy również o alarmie bombowym w swarzędzkim markecie Kaufland. Luty przyniósł też zamieszanie wokół hali przemysłowo – logistycznej, której planowana budowa w Paczkowie wzbudziła sprzeciw części mieszkańców sołectwa.

Marzec:

Na początku marca pojawiły się doniesienia o możliwości przystąpienia swarzędzkich nauczycieli do ogólnopolskiego strajku, co zresztą sami pedagodzy potwierdzili głosując w szkolnych referendach. Marzec przyniósł też rozstrzygnięcie – tradycyjnego już – swarzędzkiego plebiscytu sportowego. Sportowcami roku zostali: młoda adeptka zapasów Ania Starszak, pływak i olimpijczyk Kacper Majchrzak, a drużyną roku Unia Swarzędz. W marcu doszło też do tragedii – wskutek pożaru kamienicy przy ul. Wiankowej życie stracił 70-letni mężczyzna.

Kwiecień:

Rozpoczął się ogólnopolski strajk w oświacie, a przystąpiły do niego wszystkie gminne szkoły i przedszkola. Było to spore utrudnienie zarówno dla uczniów, jak i ich rodziców. W kwietniu pisaliśmy też o rozpoczynającym się procesie 34-letniego Łukasza B., który w internecie składał propozycje o charakterze seksualnym 13-letniej dziewczynce. Swarzędzanin został zatrzymany podczas policyjnej zasadzki w poznańskim McDonaldzie, gdzie umówił się na spotkanie z nastolatką. W tym samym czasie swarzędzan zelektryzowała wiadomość o zaginięciu 17-latki z trzymiesięcznym synkiem, a sprawa ta pojawiła się również w ogólnopolskich mediach. Akcja poszukiwawcza miała, na szczęście, pozytywny finał, a zaginieni odnaleźli się w Poznaniu.

Maj:

I liga dla Swarzędza! – informowaliśmy na początku miesiąca, doceniając ogromny sukces koszykarek Lidera, które awansowały właśnie do I Ligi Koszykówki Kobiet. Ale na tym nie koniec dobrych, sportowych emocji w naszej gminie – wicemistrzostwo Polski w zapasach w stylu klasycznym zdobył w tym samym czasie Sebastian Nowicki. Maj przyniósł także spore utrudnienia komunikacyjne. A wszystko za sprawą zamknięcia przez Zarząd Dróg Powiatowych przejazdu kolejowego w Paczkowie. Bez wiedzy zarówno mieszkańców, jak i władz miasta – dodajmy. Z kolei na Ligowcu rozbił się samolot z jedną osobą na pokładzie. Nikomu nic się nie stało.

Czerwiec:

W czerwcu żyliśmy przede wszystkim Dniami Swarzędza, a więc największą – bo trzydniową – swarzędzką imprezą plenerową. W tym samym czasie informowaliśmy także o decyzji sądu, który postanowił – ku zadowoleniu wielu mieszkańców – że w Swarzędzu nie zostaną zmienione nazwy os. Dąbrowszczaków oraz ul. Przybylskiego (o co wnioskował wojewoda). W tym samym czasie nasza gmina stała się stolicą biegania – oczywiście za sprawą 8. Biegu 10km Szpot Swarzędz, na którego starcie pojawiło się blisko 3 tys. biegaczy.

Lipiec – sierpień:

Na początku lipca poinformowaliśmy, że w Janikowie doszło do bardzo groźnego zdarzenia. Na miejscowej stacji paliw samozapłonowi uległ zbiornik z gazem. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto nawet trasę wojewódzką nr 194, a w akcji brało udział 12 zastępów straży pożarnej oraz pluton chemiczny. Latem głośno zrobiło się też o ul. Pieprzyka, która – podobnie jak wcześniej os. Dąbrowszczaków i ul. Przybylskiego – została wskazana przez wojewodę do dekomunizacji. Miasto wybrnęło z całej sprawy podejmując uchwałę o nadaniu ulicy nowej nazwy – także Józefa Pieprzyka, tyle że innego. Gmina zaprezentowała też swój najnowszy zakup – 7 nowoczesnych autobusów z napędem hybrydowym.

Wrzesień:

Końcówka lata to przede wszystkim gorące dyskusje nad „Wyspą wież” na Ligowcu. Koncepcję zagospodarowania tego terenu wysokimi apartamentowcami zaprezentowali architekci z Politechniki Poznańskiej wzbudzając wśród mieszkańców tej okolicy niemałe zamieszanie. We wrześniu pisaliśmy też o burzach nad miastem, które powaliły kilkadziesiąt drzew, uszkodziły kilka samochodów, a także zablokowały trasę wojewódzką, sporo miejsca w gazecie poświęciliśmy też bulwersującej sprawie 2-letniego chłopca, który bez opieki błąkał się po ulicach miasta. Tylko szybka reakcja jednej z mieszkanek zapobiegła tragedii.

Październik:

Zalasewo stało się na chwilę stolicą polskiej siatkówki. Wszystko za sprawą zorganizowanego po raz drugi w naszej gminie Memoriału im. Arka Gołasia. Wśród gwiazd, które przybyły do zalasewskiej podstawówki mogliśmy podziwiać w akcji m.in. reprezentantów kraju. W październiku wszyscy żyliśmy też głośną sprawą śmierci 6-letniej podopiecznej przedszkola w Gortatowie. U dziecka wykryto groźną bakterię. Złe informacje dotarły do nas w tym czasie także z Janikowa, gdzie koparka uszkodziła gazociąg wysokiego ciśnienia, powodując w ten sposób zagrożenie wybuchem. Obyło się, na szczęście, bez ewakuacji mieszkańców.

Listopad:

W listopadzie gruchnęła wieść, że nasza gmina może pozostać bez pomocy doraźnej, bo Multi-Medic i NFZ nie mogą osiągnąć porozumienia w tej sprawie. Ostatecznie Swarzędz będzie dysponował „wieczorynką” w 2020 r. – tyle że już na ul. Kórnickiej. Pojawiły się też doniesienia mieszkańców na temat wilków, które coraz częściej widywane są w rejonie Jeziora Swarzędzkiego, cykl artykułów poświęciliśmy też dzielnej Joasi z Kobylnicy, walczącej z guzem mózgu. Dzięki zebranym – m.in. w naszej gminie – pieniądzom mała wojowniczka została zoperowana i poddana leczeniu w niemieckiej klinice.

Grudzień:

W grudniu okazało się, że miasto w 2020 r. będzie miało rekordowy – bo ponad 332-milionowy – budżet. Pod koniec roku sporo uwagi poświęciliśmy też sprawie smogu w gminie, który rokrocznie o tej porze jest problemem, nie tylko u nas, a także bulwersującej dewastacji placu zabaw w Paczkowie. W grudniu rozpoczął się też proces Zbigniewa A., byłego radnego, oskarżonego o molestowanie 6 kobiet.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Retro Motor Show w Poznaniu po raz 10-ty!

Pasja i sentyment do zabytkowej motoryzacji są w rozkwicie, a Poznań po raz 10-ty ugości najlepsze i najpiękniejsze modele samochodów i motocykli z dawnych lat. Jubileuszowa edycja obfituje w niespodzianki, a jedną z nich będzie Bizon Super Z056, który przejechał Rajd Koguta.

Tygodnik Swarzędzki ma już 35 lat!

Tak, Drodzy Państwo, „stuknęło” nam już 35 lat! Mija właśnie 35 lat od pierwszego numeru Tygodnika Swarzędzkiego, wydanego 29 sierpnia 1991 roku. Ciężko nam uwierzyć, że obchodzimy kolejny jubileusz i jesteśmy z Państwem od 1650 czwartków.

Swarzędzka Jadłodzielnia zmieniła lokalizację

Ważna informacja dla wszystkich osób korzystających ze Swarzędzkiej Jadłodzielni. Punkt, który do tej pory znajdował się na osiedlu Mielżyńskiego 3a, został przeniesiony na osiedle Tytusa Działyńskiego 1.

Uwięzieni na bagnach w Dolinie Cybiny!

W minioną sobotę strażacy z naszej gminy interweniowali w okolicach Katarzynek, gdzie pilnej pomocy potrzebowały dwie osoby oraz pies, uwięzione na terenie bagnistym. Akcja zakończyła się szczęśliwie – po 4 godzinach w trudno dostępnym terenie uwięzione kobiety i psa ewakuowano. Nikt nie odniósł obrażeń, skończyło się jedynie na strachu.