Nie będzie kolejnego bloku na Staniewskiego

Date:

- Reklama -

Nie powstrzymali budowy pierwszego budynku komunalnego, udało się z drugim. Mieszkańcy okolic ul. Staniewskiego po kilku latach protestów i administracyjnej walki dopiero od obecnych władz miasta uzyskali gwarancję, że kolejnych bloków komunalnych w tej okolicy nie będzie.

Sprawa zagospodarowania gminnej działki w rejonie ul. Staniewskiego światło dzienne ujrzała w 2009 r. w związku z ratuszowymi planami wzniesienia w tym miejscu dwóch bloków komunalnych. Już wtedy, czyli w momencie przygotowywania inwestycji, pomysł ten oprotestowali okoliczni mieszkańcy, donosząc, że wybudowanie kolejnych mieszkań w rejonie os. Promykowego doprowadzi do zagęszczenia i tak już gęstej zabudowy w tej części miasta, spowoduje chaos komunikacyjny i zapoczątkuje kłopoty z miejscami postojowymi. Co więcej, kwestią sporną stały się także zapisy w obowiązującym wówczas studium zagospodarowania przestrzennego miasta, na które w międzyczasie powoływali się mieszkańcy, informując, że zabudowa wielorodzinna jest po prostu prawnie niedopuszczalna w tym miejscu. W ten sposób rozpoczął się oficjalny spór w tej sprawie, toczony także na forum Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Poszło o podział działki

I chociaż protestujący zyskali wówczas w SKO uchylenie decyzji dotyczącej warunków zabudowy dla planowanej inwestycji, to nie zakończyło to sporów, a jedynie przyhamowało inwestycję, bo władze miasta w 2010 r. rozpoczęły jej planowanie od podstaw. W efekcie tych działań gminna działka, na której miałyby stanąć bloki komunalne została podzielona przez geodetów UMiG na dwie odrębne nieruchomości, a na jednej z nich ostatecznie w 2012 r. blok wybudowano, na co zielone światło dała wtedy także Rada Miejska. Mieszkańcy okolicy, przypomnijmy, wysuwali szereg zastrzeżeń do tych procedur, zarzucając ówczesnym władzom miasta m.in. potajemne przeprowadzenie podziału działek, brak informacji na temat wznowienia inwestycji, a tym samym naruszenie swojego interesu prawnego. Sprawa trafiła też do sądu i do tej pory nie została rozstrzygnięta wiążącym wyrokiem.

Mieszkańcy wolą zieleń

Na początku roku jednak mieszkańcy okolicy skierowali do ratusza petycję w sprawie działki przeznaczonej pod budowę drugiego bloku. I zaapelowali do burmistrza o to, by miasto oficjalnie wycofało się z planów jej zagospodarowania, które podjął poprzedni samorząd. Pojawił się też wniosek o opracowanie nowego planu przestrzennego dla tej nieruchomości, który dałby mieszkańcom gwarancję, że kolejny budynek komunalny przy ul. Staniewskiego nie powstanie: – Jest to działka, która stanowi dla mieszkańców ul. Staniewskiego swoistą enklawę zieleni, przełamanie zagęszczającej się zabudowy. O ile można się zgodzić, że w okolicy są tereny zielone, niemniej jednak brakuje ogólnodostępnej zieleni publicznej, dostępnej wszystkim. Mając na uwadze powyższe w imieniu własnym oraz przekazując wolę mieszkańców wnoszę o podjęcie działań planistycznych, mających na celu zabezpieczenie działki przed zabudową i przeznaczenie jej w planie miejscowym na cele zieleni miejskiej – czytamy w petycji, której autor nie wyraził zgody na publikację swoich danych osobowych. Jak jednocześnie zadeklarowano w piśmie, podjęcie przez samorząd działań planistycznych dla tej nieruchomości spowoduje wycofanie wszelkich wniosków mieszkańców i ich żądań związanych z dotychczasową inwestycją, czyli oprotestowaną budową pierwszego bloku.

Protesty dały efekt

Jak dowiedzieliśmy się w ratuszu, miasto przystało na tę propozycję: – Nie chcemy wznosić tam kolejnego bloku, między innymi ze względu na spory konflikt społeczny towarzyszący budowie pierwszego z domów komunalnych. Taką informację przekazaliśmy mieszkańcom podczas jednego ze spotkań w tej sprawie – mówi burmistrz Marian Szkudlarek. I chociaż samorząd nie zamierza, póki co, zmieniać przeznaczenia tej nieruchomości, to planuje ją gruntownie uporządkować: – Chwilowo nie będziemy wywoływać zmiany planu zagospodarowania tej działki, ponieważ trwają prace nad sporą liczbą innych planów. Będziemy jednak próbowali zrewitalizować te tereny zielone zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców – dodaje gospodarz miasta. Gdzie wobec tego powstaną kolejne lokale komunalne, jeśli nie na gminnej działce przy Staniewskiego? Ratusz podobno ma już wytypowane 2-3 miejskie lokalizacje w innych częściach Swarzędza.

mn

""

Oprotestowana przez mieszkańców budowa dwukondygnacyjnego domu komunalnego kosztowała miasto w 2012 r. ok. 4,2 mln zł. Znajdują się w nim 33 lokale dwu- i jednopokojowe.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

3 naturalne sposoby dbania o zdrowie. Żyj sprawnie!

Troska o zdrowie nie musi oznaczać dużych nakładów finansowych czy skomplikowanych planów treningowych. Wiele działań, które realnie wpływają na lepsze samopoczucie, można wdrożyć samodzielnie i bez specjalnego sprzętu. Poniżej znajdziesz trzy proste, naturalne sposoby wspierania zdrowia, które możesz wprowadzić do swojej codzienności.

Dobrego i bezpiecznego 2026 roku!

I nadszedł nowy rok. Życzymy Państwu by był lepszy niż poprzedni. By nie zabrakło Państwu zdrowia i radości, spokoju i pokoju! By 2026 był rokiem spełniania marzeń!

Los bezdomnych także w naszych rękach

Zima to niezwykle trudny czas dla osób znajdujących się w kryzysie bezdomności. Grozi im bowiem głód i wychłodzenie. Pamiętajmy, że wiele w tym względzie zależy od nas samych.

Swarzędz ma nowe wielkie krzesło!

W Mikołajki przed pawilonem Cechu Stolarzy Swarzędzkich przy ul. Wrzesińskiej uroczyście odsłonięto nowy swarzędzki mebel – wielkie krzesło, które powstało w Zakładzie Stolarskim Grzegorza Zaremby. To już trzeci model krzesła, którego historia sięga 1995 r.