Pieniądze to nie wszystko

Date:

- Reklama -

Społecznik z zamiłowania, działający na rzecz osób potrzebujących i niepełnosprawnych.. Uhonorowany przez Prezydenta RP dwoma Złotymi Krzyżami Zasługi: za działalność społeczną oraz za honorowe oddawanie krwi. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej uhonorowany tytułem „Zasłużony dla miasta i Gminy Swarzędz”. O pasji pomagania innym rozmawiamy z Eugeniuszem Jackiem

Tygodnik Swarzędzki: Skąd zamiłowanie do działalności społecznikowskiej? Bezinteresowna pomoc innym w dzisiejszej rzeczywistości nie jest popularna. Większość społeczeństwa ma inne priorytety…

Eugeniusz Jacek: Prawdopodobnie przechodzi to w genach z pokolenia na pokolenie. Z relacji rodzinnych wiem że moi dziadkowie zawsze pomagali ludziom i udzielali się. Co prawda dziadka ze strony mojego taty nigdy nie widziałem, ale rodzina opowiada że był dobrym człowiekiem pomagającym dookoła wszystkim zwłaszcza swoim pracownikom co było wtedy mało popularne. Drugi dziadek czyli ojciec mojej mamy ponieważ był członkiem partii premiera Stanisława Mikołajczyka i do ostatnich swych chwil starał doradzać ludziom i im pomagać w trudnych sytuacjach. Inni członkowie mojej dalszej rodziny mieszkający na kresach wschodnich działali w polskim przedwojennym harcerstwie, współpracowali z Rydzem Śmigłym zakładając na tamtym terenie polskie organizacje młodzieżowe. Ja nie wyobrażam sobie życia bez jakiejkolwiek działalności społecznej. Już w szkole podstawowej byłem bardzo aktywnym ministrantem. Wstąpiłem do PCK, LOP, LOK oraz harcerstwa. W dodatku znalazłem czas na treningi w Szkolnym Klubie Sportowym „Tur” Turek. Musiałem jeszcze znaleźć czas na naukę i obowiązki domowe. Podobnie było w szkole średniej i tak jest do dnia dzisiejszego.

TS: Nigdy Pan nie żałował, że tak bardzo zaangażował się w pomoc innym?

E.J. Czasami były takie chwile, ale szybko mi przechodziło. Myślę że urodziłem się po to, by działać na rzecz innych ludzi. Chciałbym jeszcze więcej zrobić dla innego człowieka, ale przy obecnej polityce w naszym kraju nie jest to łatwe. Zachód walczy o podobnych ludzi do mnie ale w Polsce odsuwa się ich na boczne tory. Liczy się głównie pieniądz.

TS. Zasłużony Działacz Turystyki, Wolontariusz Roku, Swarzędzanin Roku…Uhonorowany przez Prezydenta RP dwoma Złotymi Krzyżami Zasługi za działalność społeczną i za honorowe oddawanie krwi, odznaczony Złotą Honorową Odznaką PTTK, działacz na rzecz osób niepełnosprawnych, prezes PTTK Łaziki, prezes swarzędzkich krwiodawców… Lista Pana odznaczeń i honorowych tytułów jest długa. Został Pan doceniony i przez Prezydenta, przez władze Województwa i Powiatu. Na wyróżnienie od swarzędzkiego samorządu czekał Pan jednak najdłużej…

E.J. Po drodze w ubiegłym roku było jeszcze wyróżnienie na Gali „Poznański Wolontariusz Roku”, które osobiście wręczał mi prezydent Ryszard Grobelny wraz z wicewojewodą Przemysławem Pacią. Na sali było prawie tysiąc osób. Z wrażenia po raz trzeci w życiu miałem „watę” w nogach. Jeżeli chodzi o tak późne wyróżnienie przez władze Swarzędza to przypomniały mi się słowa mojego serdecznego kolegi, rodowitego swarzędzanina, który przewoził mój dobytek do Swarzędza 30 lat temu. Powiedział on wtedy: „u nas będziesz miał ciężko, tutaj za bardzo nie lubi się ludzi działających bezinteresownie a zwłaszcza przyjezdnych”. W tej chwili myślę, że rodowici mieszkańcy Swarzędza co raz bardziej otwierają się na nowych obywateli tego miasta.

TS: Czym dla Pana jest tytuł „Zasłużony dla miasta i Gminy Swarzędz”?  

                                                                                                                                                                        E.J. Jest dużym i ważnym wyróżnieniem a także ukoronowaniem mojej 30 – letniej pracy społecznej na rzecz mieszkańców Miasta i Gminy Swarzędz

TS: Zamieszkując 30 lat temu w Swarzędzu działał już Pan W PTTK, był Pan honorowym krwiodawcą. W naszym mieście łatwo było zaszczepić i propagować idee honorowego krwiodawstwa i turystyki?

E.J. Początkowo nie było łatwo, zwłaszcza że byłem tutaj człowiekiem napływowym i niektórzy decydenci Swarzędza blokowali tą działalność. Na szczęście władze Spółdzielni Mieszkaniowej na czele z prezesem Pawłem Pawłowskim pozwalały i pozwalają na rozwinięcie takiej działalności. Szokiem dla mnie wtedy było również nie przyjęcie Koła PTTK „Łaziki” w szeregi działającego tutaj Oddziału PTTK, który powstał zaledwie rok przed nami. Znaleźli się wtedy dobrzy ludzie w Poznaniu, którzy przyjęli nas bez problemu i tam jesteśmy zrzeszeni do dzisiaj.

TS: Rozwinął Pan ideę honorowego krwiodawstwa w naszym mieście. Pod Pana skrzydłami akcji krwiodawczych jest bardzo dużo, coraz więcej osób pomaga innym, oddając dar krwi. Swarzędzanie stają się coraz bardziej otwarci na pomoc pokrzywdzonym przez los i chorym?

E.J. Obecnie tak. Zwłaszcza ludzie zamieszkujący na osiedlach spółdzielczych bardzo chętnie przychodzą oddawać krew. Bardzo dużo młodzieży dzieli się cząstką swego życia szczególnie z Zespołu Szkół nr 1 w Swarzędzu. Natomiast mało chętnych jest z terenu tak zwanego „starego” Swarzędza, domków jednorodzinnych oraz z sołectw. Niestety od grudnia ubiegłego roku ze względu na nowe przepisy jakie wprowadziło Narodowe Centrum Krwi ilość oddanej krwi spada. W ten sposób z jednej strony są apele w mass mediach o oddawanie krwi a z drugiej poprzez wymyśla bezsensowne przepisy torpedujące chęci społeczeństwa do jej oddawania.

"IMG

TS: Jaki prywatnie jest Eugeniusz Jacek? Piastując tyle funkcji znajduje Pan czas dla rodziny?

E.J. Myślę że normalnym człowiekiem, trochę „zakręconym” na tle działalności społecznej. Służąc innym ciężko odbiło się to na pewno w jakimś – mniejszym czy większym – stopniu na mojej rodzinie. Początkowo moje dzieci – gdy były w wieku szkolnym – bardzo chętnie pomagały mi w tej działalności. Lecz w dobie pogoni za pieniądzem wypominają mi czasami że dużo ludzi się ze mnie naśmiewa, iż działam społecznie i nic z tego nie mam. Jednak mimo to gdy mają chwilę wolnego czasu też udzielają się dla innych. Osobiście myślę, że pieniądz to nie wszystko, aczkolwiek jest potrzebny. Wyróżnienie chciałbym dedykować moim przodkom, rodzinie, ludziom którzy przez tyle lat pomagali mi w tej działalności,  a szczególnie tym wszystkim osobom, dla których wartości chrześcijańskie coś jeszcze znaczą. Dziękuję tym, którzy zgłosili mnie do tego i tym, dzięki którym tytuł ten otrzymałem.

Rozmawiała: Katarzyna Taterka

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

3 naturalne sposoby dbania o zdrowie. Żyj sprawnie!

Troska o zdrowie nie musi oznaczać dużych nakładów finansowych czy skomplikowanych planów treningowych. Wiele działań, które realnie wpływają na lepsze samopoczucie, można wdrożyć samodzielnie i bez specjalnego sprzętu. Poniżej znajdziesz trzy proste, naturalne sposoby wspierania zdrowia, które możesz wprowadzić do swojej codzienności.

Dobrego i bezpiecznego 2026 roku!

I nadszedł nowy rok. Życzymy Państwu by był lepszy niż poprzedni. By nie zabrakło Państwu zdrowia i radości, spokoju i pokoju! By 2026 był rokiem spełniania marzeń!

Los bezdomnych także w naszych rękach

Zima to niezwykle trudny czas dla osób znajdujących się w kryzysie bezdomności. Grozi im bowiem głód i wychłodzenie. Pamiętajmy, że wiele w tym względzie zależy od nas samych.

Swarzędz ma nowe wielkie krzesło!

W Mikołajki przed pawilonem Cechu Stolarzy Swarzędzkich przy ul. Wrzesińskiej uroczyście odsłonięto nowy swarzędzki mebel – wielkie krzesło, które powstało w Zakładzie Stolarskim Grzegorza Zaremby. To już trzeci model krzesła, którego historia sięga 1995 r.