Swarzędzcy policjanci rozbili grupę szajkę, która zajmowała się kradzieżą papierosów ze sklepów spożywczych. Mężczyźni w wieku 23 i 37 lat kradli wyroby tytoniowe, po czym sprzedawali je poznańskiemu paserowi. Ten trefny towar upłynniał w swoim kiosku. Podejrzanym grozi od 2 do 5 lat więzienia.
Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego swarzędzkiego komisariatu na trop złodziei wpadli jakiś czas temu. Sposób działania złodziejskiej szajki był starannie zaplanowany. – Jeden z jej członków – 23. letni mężczyzna bardzo zabiegał by wzbudzić zaufanie właścicieli sklepów. Początkowo udzielał drobnej pomoc przy rozładowaniu towaru i układaniu go na sklepowych półkach. Starannie sprzątał sklep i teren do niego przyległy. Jak się okazało nie robił tego bezinteresownie – wyjaśnia Iwona Liszczyńska z Biura Prasowego poznańskiej policji. W ten sposób mężczyzna z czasem zdobywał zaufanie właścicieli sklepów i personelu i był traktowany jako pracownik, uzyskując swobodny dostęp do pomieszczeń sklepowych czy magazynowych. Wtedy na horyzoncie pojawiał się kolejny członek szajki, któremu 23 – latek – pod nieobecność właściciela – przekazywał mu przygotowany pakunek ze sztangami papierosów. Po przejęciu paczki wspólnik dalej przekazywał ją paserowi prowadzącemu jeden z kiosków na terenie Poznania. W ten sposób papierosy trafiały do pozornie legalnej sprzedaży. Swarzędzcy stróże prawa od jakiegoś czasu obserwowali członków złodziejskiej grupy. W miniony poniedziałek, 22 października doszło do zatrzymania ich na gorącym uczynku, podczas przekazywania paczek z papierosami. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Swarzędza w wieku 23 i 37 lat (37 – latek był już w przeszłości wielokrotnie notowany za kradzieże i włamania). – Według ustaleń śledczych ze swarzędzkiego komisariatu mężczyźni zajmowali się przestępczym procederem od sierpnia bieżącego roku. Do chwili zatrzymania zdołali ukraść papierosy różnych marek o łącznej wartości 15 tysięcy złotych. Działając za każdym razem w ten sam sposób okradli łącznie 4 sklepy na terenie na terenie Swarzędza, Poznania i Pobiedzisk – dodaje Iwona Liszczyńska. Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Stróże prawa ustalili tez i zatrzymali także 37- letniego pracownika poznańskiego kiosku, który usłyszał zarzut umyślnego paserstwa. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Kt




