Wiceburmistrz idzie do sądu

Date:

- Reklama -

Jeśli zaniechacie protestów, obiecujemy że zasadzimy przy fabryce drzewa – tak brzmi oficjalna propozycja ugody wystosowana do mieszkańców Kicina i Janikowa przez przedstawicieli firmy BROS. Z kolei wiceburmistrz Adam Trawiński zapowiedział skierowanie – przeciwko mieszkańcom – sprawy do Sądu.

Trochę historii…

Hala magazynowo-produkcyjna z częścią socjalno-biurową, która ma stanąć na 5-ha nieruchomości przy ul. Swarzędzkiej w Janikowie miałaby stanowić nową siedzibę poznańskiej firmy BROS – producenta środków owadobójczych. W ostatnich miesiącach wielokrotnie pisaliśmy o proteście mieszkańców pobliskiego Kicina oraz Janikowa, sprzeciwiających się realizacji inwestycji w ich bezpośrednim sąsiedztwie, przymierzanej w otulinie Puszczy Zielonka. Jak poinformowali przedstawiciele protestujących, ich działania będą zmierzały do zablokowania całego przedsięwzięcia. Powód? Przede wszystkim kwestie ekologiczne związane z produkcją środków chemicznych, ale także spadek wartości okolicznych działek po zrealizowaniu inwestycji oraz infrastruktura miejscowości, nieprzygotowana do przyjęcia samochodów ciężarowych, które – jak poinformował inwestor – będą poruszały się po okolicy. W międzyczasie doszło do spotkań mieszkańców z przedstawicielami związku międzygminnego „Puszcza Zielonka” oraz władzami Swarzędza i Czerwonaka. Oficjalne pismo do mieszkańców Kicina i Janikowa, w odpowiedzi na ich protesty, wystosowało także szefostwo firmy BROS, według którego przedsięwzięcie nie będzie miało negatywnego wpływu na środowisko, a ewentualne uciążliwości związane z działalnością gospodarczą zostaną ograniczone tylko do granic inwestycyjnej nieruchomości. Inaczej, jak już informowaliśmy, ewentualną inwestycję w kontekście oddziaływania na środowisko ocenił Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego, który wydał negatywną opinię na temat lokalizacji przedsięwzięcia, uznając je za zagrożenie dla środowiska. Podobnego zdania byli w międzyczasie radni Czerwonaka, podejmując stosowne stanowisko samorządu w tej sprawie, apelując przy tym do władz naszej gminy o rozpoczęcie działań prowadzących do przeniesienia inwestycji w inne miejsce. Z kolei sam UMiG zrezygnował z wydania oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, sugerując się pozytywną opinią na ten temat wydaną przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Stąd też, na wniosek protestujących procedury związane z planowaniem inwestycji miały ponownie znaleźć się pod lupą starosty, który w międzyczasie wydał inwestorowi pozwolenie na budowę hali.

… i dzieje najnowsze

Jak jednak wynika z ostatnich informacji, starosta poznański nie dopatrzył się uchybień administracyjnych i pozwolenie na budowę zostało podtrzymane. Odnotujmy przy tym, że sami mieszkańcy prowadzą szeroko zakrojoną kampanię antyinwestycyjną. Niedawno przygotowali wizualizacje, mające unaocznić opinii publicznej nieodwracalne zniszczenia rolniczego krajobrazu Kicina i Janikowa, które – ich zdaniem – spowoduje budowa hali wraz z fabryką środków owadobójczych. O tym, jak bardzo zdeterminowani są mieszkańcy inwestycyjnej okolicy mogli przekonać się przed dwoma tygodniami swarzędzcy radni, kiedy to na dziedzińcu Ośrodka Kultury, tuż przed sesją samorządu, protestujący urządzili pikietę, sprzeciwiając się lokalizacji inwestycji. Swoje stanowisko w tej sprawie mieli okazję oficjalnie zaprezentować podczas samej sesji, kolportując wśród radnych ulotkę na temat skutków przedsięwzięcia, wnosząc tym samym do rady miejskiej o zmianę planu przestrzennego dla inwestycyjnej nieruchomości (szczegóły w TS nr 32). Sam UMiG natomiast nie ustosunkował się wówczas do przedstawianych zarzutów. Okazją do tego było ostatnie, wtorkowe wspólne posiedzenie komisji rady miejskiej, w którym wzięli udział – oprócz mieszkańców Kicina i Janikowa – przedstawiciele inwestora, firmy BROS: – Zarzuty zawarte w ulotce informacyjnej to pomówienia, osobiście czuję się dotknięty. Wprowadzacie w błąd opinię publiczną, siejecie ferment – skomentował wiceburmistrz Adam Trawiński, omawiając – punkt po punkcie – procedury administracyjne związane z przedsięwzięciem: – Mieliśmy prawo odstąpić od wydania oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, tym bardziej że w podobnych sprawach były orzeczenia sądów. O tym, że taka ocena nie jest konieczna stwierdziła także Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – tłumaczył zastępca szefowej magistratu, odpowiadając na zarzuty protestujących dotyczące braku przedmiotowej opinii magistratu przy tak ważnej inwestycji. – Państwo nie jesteście stroną w tej sprawie i nie mieliśmy żadnego obowiązku informować was o podejmowanych działaniach, chociaż i tak w Biuletynie Informacji Publicznej i na tablicy ogłoszeń magistratu pojawiały się ogłoszenia dotyczące wydawanych przez nas decyzji w tej sprawie – wyjaśniał A. Trawiński: – Starosta podtrzymał pozwolenie na budowę, co oznacza że nie było żadnych uchybień. Co więcej, żadna instytucja do tej pory niczego w związku z tą inwestycją nam nie zarzuciła – tłumaczył zastępca Anny Tomickiej, odnosząc się także do zarzutów dotyczących braku dostępu inwestycji do drogi publicznej: – Taki może być zrealizowany na różnych zasadach, choćby przez drogi wewnętrzne. Teren inwestycji nie musi przylegać bezpośrednio do drogi – podkreślał wiceburmistrz, zapowiadając skierowanie sprawy do sądu: – Osobiście wystąpię z powództwa cywilnego do sądu za te wszystkie pomówienia – podsumował wyraźnie zdenerwowany Adam Trawiński.

BROS: zakład pod ścisłą kontrolą

Nastroje próbowali tonować przedstawiciele firmy BROS, którzy zaprezentowali slajdy dotyczące inwestycji, przekonując samorząd i protestujących o korzyściach płynących z lokalizacji przedsięwzięcia: – Siedziba firmy w tym miejscu to nowe miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców oraz milion zł. rocznie wpływów do gminnego budżetu. Dotychczasowa nasza siedziba znajduje się obecnie 100 metrów od zabudowań mieszkalnych i nie ma żadnych konfliktów, jesteśmy też pod stałą kontrolą straży pożarnej – tłumaczyła Beata Plekan, kierownik działu inwestycji w firmie BROS, prezentując opinie specjalistów na temat działalności firmy oraz jej oddziaływania na środowisko. – Planujemy wykonać przedłużenie trasy autobusu 73 do Kicina oraz wziąć finansowy udział w poszerzeniu ul. Swarzędzkiej w Janikowie. Na tej inwestycji mogą zyskać tysiące mieszkańców. Nasz raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest publicznie dostępny i każdy może się z nim zapoznać – deklarowali przedstawiciele BROSa, zaznaczając że wszystkie działania firmy są zgodne z prawem. – Jeśli zaniechacie protestu, obiecujemy że zasadzimy drzewa przy fabryce – zwracali się do protestujących. Co na to zainteresowani? Do tej kwestii nie odnieśli się bezpośrednio, podejmując za to polemikę z komentarzami burmistrza Trawińskiego: – Skoro odstąpiono od wydania oceny oddziaływania na środowisko, oznacza to że automatycznie zamknięto możliwość udziału społeczeństwa w sprawie. Natomiast opinie specjalistów na temat oddziaływania inwestycji na środowisko były sprzeczne. Na potrzeby inwestycji prezentowane jest tylko to dla niej korzystne – tłumaczył Michał Winiarski, reprezentujący protestujące przeciw inwestycji Stowarzyszenie LEN: – Każdy kto widział ten teren, nigdy nie wybudowałby tam hali. Chcielibyście mieszkać w takim sąsiedztwie? Nie jesteśmy przeciwnikiem przedsiębiorców, nie chcemy jednak fabryki w otulinie Puszczy Zielonka – podkreślał mieszkaniec Kicina. Sam samorząd do sprawy nie ustosunkował się jednoznacznie, choć pojawiły się informacje, że nad inwestycją, na wniosek protestujących, pochyli się komisja rewizyjna rady miejskiej. Innej możliwości swarzędzcy decydenci, póki co, nie mają, choć jak przekonywali w toku dyskusji samorządowcy, priorytetem w tej sprawie będzie interes gminy: – Mogliście zwrócić się do radnych o zmianę przeznaczenia działki na której ma powstawać inwestycja, pod warunkiem że to wy będziecie płacić odszkodowanie inwestorowi – podsumował jeden z radnych. Do sprawy będziemy wracać, podobnie jak swarzędzkich samorząd.

mn

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

3 naturalne sposoby dbania o zdrowie. Żyj sprawnie!

Troska o zdrowie nie musi oznaczać dużych nakładów finansowych czy skomplikowanych planów treningowych. Wiele działań, które realnie wpływają na lepsze samopoczucie, można wdrożyć samodzielnie i bez specjalnego sprzętu. Poniżej znajdziesz trzy proste, naturalne sposoby wspierania zdrowia, które możesz wprowadzić do swojej codzienności.

Dobrego i bezpiecznego 2026 roku!

I nadszedł nowy rok. Życzymy Państwu by był lepszy niż poprzedni. By nie zabrakło Państwu zdrowia i radości, spokoju i pokoju! By 2026 był rokiem spełniania marzeń!

Los bezdomnych także w naszych rękach

Zima to niezwykle trudny czas dla osób znajdujących się w kryzysie bezdomności. Grozi im bowiem głód i wychłodzenie. Pamiętajmy, że wiele w tym względzie zależy od nas samych.

Swarzędz ma nowe wielkie krzesło!

W Mikołajki przed pawilonem Cechu Stolarzy Swarzędzkich przy ul. Wrzesińskiej uroczyście odsłonięto nowy swarzędzki mebel – wielkie krzesło, które powstało w Zakładzie Stolarskim Grzegorza Zaremby. To już trzeci model krzesła, którego historia sięga 1995 r.