W rozegranym w Zalasewie hicie 6 kolejki B-klasy Antares pokonał zespół KKS Wiary Lecha Poznań 3:0. Łupem bramkowym podzielili się Lutomski (x2) i Biernaczyk.
Spotkanie od samego początku stało na bardzo przyzwoitym – jak na B-klasowe realia – poziomie. Oba zespoły prezentowały wysoką kulturę gry, niezłe wyszkolenie techniczne oraz dyscyplinę taktyczną. Jako pierwsi bliscy zdobycia goli byli przyjezdni. Zalasewianie odpowiedzieli groźnym uderzeniem Tyszkiewicza z linii pola karnego. Duży wpływ na boiskowe wydarzenia miał wzmagający się porywisty wiatr. Kibice Lecha w pierwszej połowie bardzo często próbowali strzałów z dystansu, jednak znakomicie dysponowany był tego dnia bramkarz Antaresu. W 32 minucie piłkarze trenera Brzezińskiego objęli prowadzenie. Po dobrze rozegranej akcji piłka trafiła na prawą stronę do Biernaczyka, który wrzucił ją w pole karne. Rywale wybili futbolówkę przed siebie, a na 16 metrze dopadł do niej Lutomski i strzałem z pierwszej piłki uradował miejscowych kibiców.
Po zmianie stron goście zdecydowanie ruszyli do odrabiania strat, zalasewianie z kolei nastawili się na grę z kontrataku. Przełomowa dla losów spotkania była 62 minuta. Rzut rożny wykonywał Jakub Strużyński, a w ogromnym zamieszkaniu podbramkowym piłka trafiła w poprzeczkę i opuściła boisko. Kolejna próba przyniosła już efekt. Wbiegający na krótki słupek Malicki oddał mocny strzał głową, a po interwencji bramkarza Biernaczyk z bliska dopełnił formalności. Antares mimo dwubramkowego prowadzenia cały czas grał bardzo uważnie w obronie. Ofensywna gra Wiary Lecha stwarzała gospodarzom okazje do kontrataku. Warto w tym miejscu odnotować, że w sobotnim meczu swoje oficjalne debiuty w barwach zalasewskiej drużyny zaliczyło aż trzech zawodników – Konys, Sowiński oraz Ćmielewski.
W końcowych fragmentach meczu miejscowi jeszcze kilka razy bardzo poważnie zagrozili bramce rywali. Po rzucie rożnym do siatki trafił Brzeziński, ale sędzia odgwizdał zagranie ręką trenera Antaresu. Z dystansu w poprzeczkę trafił Lutomski. W 88 minucie zalasewianie ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Wprowadzony chwilę wcześniej Bączkowski zagrał do „Lutoma”, a ten ze stoickim spokojem przelobował bramkarza Wiary Lecha. Po bardzo wyrównanym meczu Antares odniósł zatem najwyższe zwycięstwo w sezonie i umocnił się na pozycji lidera.
Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy mimo niezbyt korzystnej pogody w liczbie około 200 stawili się w Zalasewie. Sympatycy Lecha oraz Antaresu stworzyli prawdziwe piłkarskie święto, które na długo pozostanie w pamięci mieszkańców podswarzędzkiej miejscowości.
ŁB
Skład Antaresu:
Sobczak – Wiechecz, Latanowicz, Brzeziński, Malicki – Biernaczyk (65-Sowiński), Białach (70-Konys), Lutomski, Molski (85-Bączkowski) – J. Strużyński, Tyszkiewicz (78-Ćmielewski)
pozostali rezerwowi: Świątkowski, Kunce, Maruniewicz




