Wypił trującą substancję i uciekł

Kilkanaście dni temu do swarzędzkiego Komisariatu dotarła informacja o 28 – letnim mieszkańcu naszej gminy, którego zdrowie i życie mogło być zagrożone. – Zgłoszenie dotyczyło młodego mężczyzny, który w związku z problemami osobistymi, spożył  – w obecności bliskich – nieokreśloną ilość trującej substancji i uciekł z domu. Mężczyzna nie posiadał przy sobie telefonu oraz żadnych dokumentów i działał w taki sposób, aby nie zostać odnaleziony – wyjaśnia komisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta policji w Swarzędzu. Policjanci rozpoczęli intensywne poszukiwania, penetrując rejon Kobylnicy i Gruszczyna. Pomagali im także funkcjonariusze z przyległych jednostek. Akcja poszukiwawcza zakończyła się – na szczęście –  pozytywnie. – Po kilku godzinach udało się zlokalizować uciekiniera i zatrzymać. Niestety, widok policjantów wywołał agresję u mężczyzny i konieczne było użycie siły fizycznej do jego obezwładnienia. Na miejsce zatrzymania wezwano też karetkę pogotowia ratunkowego, która musiała do transportu użyć specjalnych pasów bezpieczeństwa, a sam zatrzymany 28 – latek drogę do Szpitala HCP w Poznaniu przebył w niezbyt komfortowej pozycji i w asyście policjantów – relacjonuje wiceszef swarzędzkiego Komisariatu.  Jak się dowiedzieliśmy  swarzędzanin był też agresywny podczas badania lekarskiego i obsługa szpitala poprosiła o pomoc policję, bo 28 – latek zaczął demolować izbę przyjęć. Ostatecznie pozostał on do dnia następnego pod obserwacją specjalistów.

Apteka Przyjazna

0

ul. Swarzędzka 23, Gruszczyn,
tel. 61 224 85 95,
pon-.pt. 8.00-20.00, sobota 8.00-15.00, niedziela nieczynne

Zespół Przychodni Lekarza Rodzinnego Diagter sp. z o. o.

0
  • Swarzędz, ul. Piaski 8, tel. 61 817 25 49
  • Swarzędz, ul. Piaski 6, tel. 61 817 25 33
  • Swarzędz, ul. Cieszkowskiego 37 D, tel. 61 817 35 58
  • Gruszczyn, ul. Swarzędzka 23, tel. 61 815 01 21

Co spalają swarzędzanie?

Cały czas rośnie liczba interwencji podejmowanych przez strażników miejskich w związku ze spalaniem odpadów w piecach.

Czym powinniśmy palić w piecu, a czego unikać? Sposób użytkowania pieca, kominka czy „kozy” określa jego producent. Jeśli więc w instrukcji czytamy, że piec powinien być opalany drewnem z drzew liściastych, takie właśnie paliwo powinno do niego trafiać. Jeśli piec jest węglowy, opalać go należy węglem (a nie na przykład miałem węglowym, do którego przeznaczone są specjalne instalacje). W każdym wypadku najgorsze, co można zrobić, to palić w piecu wszystkim, co jest pod ręką. Niestety, często zdarza się, że śmieci z całego domostwa gromadzone są przez wiosnę i lato, by jesienią i zimą – zamiast na wysypisko, trafić do pieca. Część właścicieli woli oszczędzać na wywozie odpadków, przeznaczając je właśnie do spalenia. Do spalenia wędrują więc stare meble, plastikowe odpadki, a nawet opony i odzież. Proceder taki na dobre trwa i w Swarzędzu. Potwierdza to wciąż rosnąca liczba interwencji podejmowanych w tego typu sprawach przez Ekopatrol Straży Miejskiej. Jak już informowaliśmy w poprzednim numerze „TS”, od początku sezonu grzewczego funkcjonariusze skontrolowali ok. 300 posesji, w 20 przypadkach ujawniając nieprawidłowości. Średnio – jak wynika z wieloletnich statystyk prowadzonych przez strażników – na 100 skontrolowanych nieruchomości, 7-8 pali w sposób nielegalny. W ciągu mijającego tygodnia funkcjonariusze ujawnili kolejne przypadki spalania odpadów w gminie. Scenariusz jest wciąż ten sam – mieszkańcy gromadzą śmieci, by ogrzać nimi domy, czy zakłady: – W sobotę wieczorem „Ekopatrol” skontrolował jedną z posesji w Janikowie w związku z podejrzeniem, że jej mieszkańcy palą odpadami. Kontrola potwierdziła podejrzenia funkcjonariuszy, ponadto znaleźli oni w kotłowni odpady z płyt wiórowych, laminowanych, MDF wymieszane z drewnem w ilości wystarczającej do ogrzewania domu przez dłuższy czas. Właściciel został ukarany mandatem, a odpady trafią tam, gdzie ich miejsce. – informuje Piotr Kubczak, szef swarzędzkiej Straży Miejskiej. – Właściciel kolejnego zakładu stolarskiego, tym razem w Gruszczynie „wpadł” dzisiaj rano (tj. w poniedziałek – przyp. red.) na spalaniu odpadów. W kotle paliły się fragmenty płyt MDF, ale i zwykłe odpady komunalne i plastikowe opakowania po klejach, itp. Sprawca został ukarany mandatem, zajmie się nim także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska – zapowiada komendant. Od początku trwającego sezonu grzewczego Ekopatrol odnotował już 7 przypadków spalania odpadów w zakładach stolarskich/tapicerskich lub w firmach prowadzących inną działalność. To blisko połowa wszystkich ujawnionych spraw związanych z nieprawidłowościami w zakresie palenia w przydomowych piecach. Statystyki te świadczą także o tym, że „palaczy” nie odstraszają obowiązujące kary – za spalanie odpadów grozi nie tylko wynoszący 500 zł mandat karny, ale i dużo bardziej dotkliwa finansowo grzywna, która może wynieść nawet 5 tys. zł. Za udowodnienie takiej działalności prawo przewiduje również areszt do 30 dni. Dodajmy też, że emisja z domowych kotłów, pieców i kominków to główne źródło zanieczyszczenia powietrza pyłem i rakotwórczym benzo[a]pirenem.

TygodnikSwarzedzki CoSpalajaWpiecach 02

W minionym tygodniu funkcjonariusze Straży Miejskiej nałożyli na mieszkańców kolejne mandaty związane z nielegalnym ogrzewaniem domów/zakładów.

6,5 miliona na Katarzyńską i Mechowską

0

Prawie 6,5 mln zł będzie kosztowała przebudowa ok. 850-metrowego odcinka ul. Mechowskiej i Katarzyńskiej w Gruszczynie. Miasto podpisało właśnie umowę z wykonawcą tej inwestycji. Rozpocznie się ona w marcu.

Zaplanowane przedsięwzięcie miałoby objąć część ul. Katarzyńskiej od wybudowanego niedawno ronda na ul. Swarzędzkiej do skrzyżowania z ul. Mechowską, która z kolei zostanie przebudowana na odcinku od ul. Zielińskiej aż do ul. Nowowiejskiego. To łącznie ok. 850 metrów. Na początku listopada, przypomnijmy, miasto ogłosiło przetarg na wykonawcę robót drogowych w tej okolicy, w piątek, 12 stycznia natomiast w ratuszu burmistrz Marian Szkudlarek w towarzystwie przewodniczącej Rady Miejskiej i zarazem sołtys Gruszczyna, Barbary Czachury, podpisał umowę z wykonawcą inwestycji – firmą STRABAG Sp. z o.o., która w przetargu złożyła najkorzystniejszą ofertę. Prace rozpoczną się najprawdopodobniej w marcu i potrwają przez ok. pół roku. W tym czasie drogi doczekają się asfaltowej, szerokiej na 6m jezdni, 2-metrowych chodników z kostki betonowej (na ul. Katarzyńskiej po stronie północnej, na ul. Mechowskiej po obu stronach drogi) oraz ścieżek rowerowych (na ul. Katarzyńskiej w południowej części ulicy, na ul. Mechowskiej po zachodniej stronie jezdni) i wybrukowanych zjazdów na posesje. Przebudowane zostanie także skrzyżowanie tych ulic, które stanie się tzw. skrzyżowaniem wyniesionym, czyli na poziomie chodników przy jezdni. Umożliwi to wydzielenie w tym miejscu tzw. strefy uspokojonej, na której będzie obowiązywało ograniczenie prędkości, a samochody nie będą miały pierwszeństwa przed pieszymi. Na skrzyżowaniu dodatkowo pojawią się szerokie na 4m przejścia dla pieszych oraz przejazdy dla rowerów o szerokości 7,5 m. W ramach tej inwestycji, która w całości będzie finansowana z miejskiego budżetu, wybudowana zostanie również kanalizacja deszczowa i sanitarna, drogi zostaną też oświetlone.

Katarzyńska i Mechowska do przebudowy

0

Katarzyńska i Mechowska2W marcu przyszłego roku rozpocznie się przebudowa części ul. Katarzyńskiej i Mechowskiej w Gruszczynie. Miasto ogłosiło właśnie przetarg na wykonawcę tej inwestycji.

Wiosną, jesienią i zimą częściowo nieprzejezdne wskutek podeszczowych dziur i błota, latem z kolei w tumanach kurzu za sprawą przejeżdżających samochodów – tak w telegraficznym skrócie można opisać gruntowe ulice Katarzyńską i Mechowską w Gruszczynie, czyli główne drogi dojazdowe do osiedli domów jednorodzinnych zlokalizowanych w zachodniej części sołectwa. I chociaż powstające na nich nierówności usuwane są przez swarzędzkie służby drogowe kilka razy w roku, to prace te wystarczają tylko na kilka-, kilkanaście dni – do kolejnych opadów deszczu. Dlatego też jakiś czas temu w ratuszu zapadła decyzja o gruntownej przebudowie tych traktów. Zaplanowana inwestycja miałaby objąć odcinek ul. Katarzyńskiej od wybudowanego niedawno ronda na ul. Swarzędzkiej do skrzyżowania z ul. Mechowską, która z kolei zostanie przebudowana na odcinku od ul. Zielińskiej aż do ul. Nowowiejskiego. Na początku listopada miasto ogłosiło przetarg na wykonawcę robót drogowych w tej okolicy. Jeśli uda się go wyłonić, prace rozpoczną się w marcu przyszłego roku i potrwają przez ok. pół roku. W tym czasie drogi doczekają się asfaltowej, szerokiej na 6m jezdni, 2-metrowych chodników z kostki betonowej (na ul. Katarzyńskiej po stronie północnej, na ul. Mechowskiej po obu stronach drogi) oraz ścieżek rowerowych (na ul. Katarzyńskiej w południowej części ulicy, na ul. Mechowskiej po zachodniej stronie jezdni). Przebudowane zostanie także skrzyżowanie tych ulic, które stanie się tzw. skrzyżowaniem wyniesionym, czyli na poziomie chodników przy jezdni. Umożliwi to wydzielenie w tym miejscu tzw. strefy uspokojonej, na której będzie obowiązywało ograniczenie prędkości, a samochody nie będą miały pierwszeństwa przed pieszymi. Na skrzyżowaniu dodatkowo pojawią się szerokie na 4m przejścia dla pieszych oraz przejazdy dla rowerów o szerokości 7,5 m. W ramach tej inwestycji wybudowana zostanie również kanalizacja deszczowa i sanitarna, drogi zostaną też oświetlone. O tym ile ta inwestycja będzie kosztowała budżet miasta dowiemy się po rozstrzygnięciu przez ratusz przetargu na jej wykonawcę, czyli najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.

Skrzyżowanie ul. Katarzyńskiej i Mechowskiej zostanie przebudowane, stając się tzw. skrzyżowaniem wyniesionym, czyli na poziomie chodników przy jezdni.

Kto podpala trawy?

0

Dowcipnisie podpalają, strażacy jeżdżą i gaszą – tak pokrótce można opisać interwencje druhów ochotników z minionych dni. Straż jest notorycznie wzywana w rejon Doliny Cybiny, gdzie w najlepsze trwa wypalanie traw.

 Podpalacze traw – jak co roku o tej porze – znowu dali o sobie znać. 15 marca strażacy z Kobylnicy oraz Swarzędza zostali zadysponowani do pożaru trawy i trzciny w Dolinie Cybiny przy ulicy Swarzędzkiej, pomiędzy Swarzędzem a Gruszczynem. – Strażacy prowadzili działania gaśnicze ponad godzinę a powierzchnia pożaru wynosiła około 500 m2 – relacjonuje Tomasz Tomaszewski z OSP Kobylnica.  Niestety strażacy po powrocie do bazy, po 10 minutach zostali ponownie wezwani do pożaru trawy, tym razem między Gortatowem a Uzarzewem.  – Po przybyciu na miejsce  ustalono, iż pożar zlokalizowany jest na skarpie Doliny Cybiny i rozprzestrzenia się w kierunku trzcinowiska. Na szczęście strażakom udało się opanować pożar i zatrzymać przed trudno dostępnym trzcinowiskiem – dodaje Tomaszewski. W tym przypadku pożar objął 1000 m2, a akcja gaśnicza trwała ponad godzinę.  Dzień później, 16 marca doszło do kolejnego pożaru traw i krzaków w miejscowości Katarzynki. Tym razem pożar objął około 1000 m2 i rozprzestrzeniał się w kierunku zagajnika. Działania ratownicze trwały ponad godzinę.

kk
         

Gruszczyn ma nowy plac zabaw

0

Maluchy z Gruszczyna i ich rodzice beztrosko i wesoło spędzili ostatnie sobotnie popołudnie. A to za sprawą festynu rodzinnego przygotowanego specjalnie dla nich z okazji otwarcia nowego placu zabaw w centrum wsi – na terenie przyległym do boiska sportowego.

Zadowolone dzieciaki przetestowały wszystkie przeznaczona dla nich urządzenia jeszcze przed poświęceniem nowego placu przez ks. proboszcza Tadeusza Pelińskiego. Sam proces tradycyjnego przecięcia wstęgi odbył się też nietypowo – wszystkie chętne dzieci przecinały po kawałku szarfę w towarzystwie gospodyni tego terenu przewodniczącej RM Barbary Czachury (a jednocześnie sołtys wsi), wiceburmistrza Grzegorza Taterki,  kierownika Referatu Infrastruktury Drogowej UMIG Hanny Ostant – Jaskuły, członków Rady Sołeckiej,  przedstawiciela wykonawcy firmy Sun Plus Michała Jagodzika i licznych gości.

Oprócz zabawy na nowych, kolorowych urządzeniach placu, wielkim powodzeniem cieszyły się zbiorowe zajęcia dla dzieci i dorosłych przygotowane przez animatorów ze swarzędzkiej firmy Ubarwieni. Dla spragnionych i głodnych przepyszne posiłki przygotowała firma Zdrowa Domowa Kuchnia a  gruszczyńska Grupa Bratnis poprowadziła pokaz walki oraz pokaz samoobrony. Wszystkim atrakcjom towarzyszyła miła i serdeczna atmosfera, za którą podziękowania należą się zarówno mieszkańcom Gruszczyna i organizatorom festynu.

Wybudowanie placu zabaw było możliwe dzięki środkom Funduszu Sołeckiego i dofinansowaniu z programu Pięknieje Wielkopolska Wieś z Urzędu Marszałkowskiego. Całość kosztowała 44 tys. zł.

Nowe, kolorowe urządzenia czekają na placu zabaw także na wszystkich tych dzieci, które dotychczas nie miały okazji ich poznać i wypróbować.

hs

{gallery}19.09.2016{/gallery}

fot. H. Staniewska

W Gruszczynie mniej gruntówek

0

Trwa przebudowa ulic Modrzewiowej i Leszczynowej w Gruszczynie. Na łącznie kilometrze tych dróg gruntowych pojawi się kostka brukowa i chodniki.

Obie ulice o łącznej długości prawie 1000 m będą miały nawierzchnię z kostki brukowej i chodniki. W celu poprawy bezpieczeństwa ruchu wszystkie skrzyżowania zostaną wyniesione w górę – zmusi to kierowców do ograniczenia prędkości jazdy – informuje Urząd Miasta i Gminy. Roboty drogowe prowadzi swarzędzkie przedsiębiorstwo Budownictwo Drogowe Krug. Przebudowa dróg, która – jak podaje ratusz – ma się zakończyć jeszcze w tym roku, będzie kosztowała miejską skarbonkę 3,3 mln zł.

rts

W Gruszczynie grasuje klamkowiec?

0

Mieszkańcy Gruszczyna ostrzegają się wzajemnie przed niezidentyfikowanym mężczyzną samowolnie wchodzącym na prywatne posesje. Jak wynika z docierających do nas sygnałów, delikwent wyszukuje domy, w których drzwi nie zostały zamknięte na klucz i korzystając z nieuwagi właścicieli wynosi co cenniejsze rzeczy.

Tak zwani „złodzieje klamkowi” nie są nowym zjawiskiem. Chodzą oni od mieszkania do mieszkania i sprawdzają po prostu, czy ktoś przypadkiem nie zostawił otwartych drzwi. I podczas gdy domownicy zajęci są codziennymi obowiązkami, kradną wartościowe przedmioty z przedpokoju. Wiele wskazuje na to, że z takim schematem działania złodzieja mają do czynienia od niedawna mieszkańcy Gruszczyna, a ściślej – rejonu ul. Spadochronowej. Jak wynika z docierających do nas sygnałów, kilku właścicieli okolicznych nieruchomości odnotowało w ostatnim czasie wtargnięcia na swoje posesje, w jednym przypadku nawet mężczyznę przyłapano wychodzącego z domu z torebką właścicielki pod pachą: – Korzysta on z tego, że jest ładna pogoda i domownicy przebywają np. w ogródkach. Wchodzi wówczas na posesję i sprawdza, czy otwarte są drzwi do mieszkania. Niestety, często ludzie zapominają przekręcić klucz w drzwiach, albo po prostu nie spodziewają się takiej bezczelności, że ktoś obcy wchodzi do ich domu, więc te są niepozamykane. Jedna kobieta wracając z ogródka do domu złapała go na gorącym uczynku jak wychodził z posesji, wynosząc jej torebkę – relacjonuje nam anonimowo jedna z mieszkanek Gruszczyna, podkreślając że wcześniej o takich przypadkach mówiono w pobliskiej Kobylnicy: – Możliwe więc, że to ten sam złodziej, który po prostu przeniósł się do Gruszczyna. Nie czujemy się bezpiecznie – dodaje. Zaniepokojeni mieszkańcy szybko zaczęli przekazywać sobie informacje na temat krążącego w okolicy delikwenta, apelując do sąsiadów o zwracanie uwagi na przypadkowe osoby, które spacerują po ulicach. Złodziejów jednak, jak wynika z doniesień mieszkańców, może być dwóch, bo w ich relacjach pojawiają się różne rysopisy: około 30-letniego wysokiego i dobrze zbudowanego mężczyzny w czapce z daszkiem i średniego wzrostu mężczyzny w średnim wieku w jasnym, słomkowym kapeluszu. Jednego z nich nagrała kamera monitoringu, gdy chodził tuż przy budynku na prywatnej nieruchomości, mieszkańcy także zwrócili uwagę na samochód, którym rzekomo się porusza – to Hyundai i30. Sprawa trafiła już na policję, a ta wszczęła poszukiwania mężczyzny. Trwa ustalanie jego tożsamości: – W większości przypadków został spłoszony, a w innych posesje były prawidłowo zabezpieczone. Niestety, jedno wejście do domu nie zostało zauważone i sprawca dokonał kradzieży. Zebraliśmy materiał video z kilku źródeł i trwają czynności zmierzające do identyfikacji sprawcy. Samochód, o którym mowa Hyundai i30 był widziany w miejscu i czasie działania podejrzanego, jednak z uwagi na rozbieżne dane od mieszkańców co do numerów rejestracyjnych także prowadzimy ustalenia ich zgodności, rozważając możliwość wykorzystania do przestępstwa numerów od innego pojazdu – mówi nam komisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta swarzędzkiego komisariatu policji. Jak jednak dodaje, czynności są w tej chwili na etapie pracy operacyjnej i każdy niepotrzebny rozgłos czy dyktowany emocjami pośpiech może sprawie zaszkodzić: – Pamiętać należy, że sprawca może wywodzić się z okolicy i tylko czeka na pojawienie się w mediach informacji na jakim etapie jest postępowanie. Tutaj apel do mieszkańców Gruszczyna, aby nie byli tak wylewni na forach internetowych, bo są to fora ogólnodostępne. Między innymi z nich uzyskaliśmy informację o podejrzanym, bo nikt nie wykonał telefonu do komisariatu policji. Sprawdzałem osobiście zgłoszenia. Pierwsze było o fakcie kradzieży. Dopiero po zdarzeniu czujność wzrosła i 6 minut po zgłoszeniu o podejrzanym mężczyźnie w tym rejonie został on zatrzymany i sprawdzony. Był to mieszkaniec Gruszczyna, który pomylił posesje z uwagi na to, że jest Holendrem, a u nas przebywa czasowo. Nie ma on związku ze sprawą. Świadczy to o możliwości szybkiej reakcji, ale bez współpracy z mieszkańcami wszelkie działania są utrudnione – relacjonuje komisarz P. Borowiak. Stróże prawaprzestrzegają, że najłatwiej ustrzec się przed złodziejami po prostu zamykając drzwi na klucz. Warto też pamiętać o tym, żeby nie trzymać wartościowych rzeczy, jak torebki, klucze od samochodu, portfele, dokumenty, w pobliżu drzwi wejściowych, nie wpuszczać do domu osób obcych, nawet na chwilę pod pretekstem szklanki wody, spisania liczników, czy handlu, uczyć dzieci by te nie otwierały drzwi osobom obcym. Do sprawy, w miarę pojawiania się kolejnych informacji, będziemy wracać.

mn

""

Podejrzanego zarejestrowała kamera prywatnego monitoringu. Policja ustala tożsamość mężczyzny. Źródło: Facebook