Ogień zagrażał stacji benzynowej?

We wtorek, 19 marca, kilka minut po godzinie 14:00 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do Janikowa, gdzie miało dojść do pożaru trawy w okolicach lotniska i stacji benzynowej. – Strażacy ustalili, że pożar powstał na terenie pobliskiego osiedla w Gruszczynie, a dym z pożaru przemieszcza się przez płytę lotniska w stronę stacji benzynowej – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po dotarciu na miejsce okazało się, że na terenie jednej z działek w Gruszczynie właściciel  wypala pozostałości roślinne. –  Pożar szybko został ugaszony a właściciel został pouczony o zakazie wypalania pozostałości roślinnych – dodaje szef kobylnickich strażaków.

Płomienie przy torach kolejowych

0

W poniedziałek, 24 lipca, po godzinie 11:00 kobylniccy strażacy zostali wezwani do pożaru, który wybuchł przy torach kolejowych, między Bogucinem a lotniskiem. – Na miejscu okazało się, że palą się krzaki i trawa na długości około 200 metrów. Ponieważ brak było możliwości bezpośredniego dojazdu do miejsca pożaru, strażacy przystąpili do działań gaśniczych przy pomocy tłumic i łopat, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na pobliski las – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef OSP Kobylnica. Akcja gaśnicza trwała prawie dwie godziny. Pożar – na szczęście – nie przedostał się na pobliski las.

Pożar na lotnisku

W sobotę, 15 lipca, kilkanaście minut przed 18:00 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru trawy na terenie byłego lotniska aeroklubu. – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali bardzo szybko rozprzestrzeniający się pożar na powierzchni około 1000 m2. Działania strażaków były ukierunkowane na jak najszybsze opanowanie pożaru i powstrzymanie żywiołu przed dalszym rozprzestrzenianiem – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Jednocześnie na tyłach pożaru strażacy prowadzili działania gaśnicze przy pomocy tłumic. Po kilkudziesięciu minutach intensywnych działań pożar został opanowany i strażacy mogli przystąpić do jego ugaszenia i dogaszania pogorzeliska. – Działania gaśnicze zakończono po prawie dwóch godzinach. Spaleniu uległa trawa na powierzchni około 2,5 tys. m2 – wylicza szef kobylnickich strażaków.

Pozar na lotnisku foto 2

Ogień strawił pół hektara lasu

0

W piątek, 2 czerwca po godzinie 15:00 doszło do groźnego pożaru lasy pomiędzy Bogucinem a Poznaniem. – Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów strażacy ustalili, że pożar rozprzestrzenia się bardzo szybko w kilku kierunkach. Dodatkowym utrudnieniem był bardzo trudny dostęp do miejsca zdarzenia oraz brak możliwości dojazdu wozami bojowymi w jego bezpośredni rejon – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W międzyczasie na  miejsce zostały zadysponowane kolejne zastępy. Strażacy musieli dodatkowo dowozić wodę z Antoninka, ponieważ w pobliżu miejsca pożaru nie było żadnego hydrantu, ani zbiornika wodnego. Szalejący żywioł udało się jednak w końcu opanować. – Działania ratownicze – trwające ponad trzy godziny – prowadziło łącznie sześć zastępów strażackich z Kobylnicy, Swarzędza, Czerwonaka, JRG-3 i JRG-7 – wylicza szef kobylnickich strażaków. Łącznie druhowie rozwinęli około 0,5 kilometra linii wężowych. Spaleniu uległo natomiast około pół hektara lasu. – Utrzymujące się w ostatnich dniach wysokie dodatnie temperatury oraz długotrwały brak opadów deszczu spowodował, że w lasach wprowadzono najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Przebywając w lasach zachowajmy szczególną ostrożność, a w przypadku zauważenia oznak pożaru pamiętajmy, aby niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby dzwoniąc na numer alarmowy 112 podając w miarę możliwości jak najdokładniejszą lokalizację – apeluje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz.

pozar 2

Część gminy w strefie skażonej!

14 ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) potwierdziły służby weterynaryjne od początku kwietnia na terenie aglomeracji poznańskiej, m.in. na poznańskim Strzeszynie, Piątkowie, Umultowie, Baranowie, w Tarnowie Podgórnym, w Biedrusku, czy Czerwonaku. Diagnozowane przypadki dotyczyły padłych w tej okolicy dzików. Kilka dni temu – żeby choroba nie przeniosła się na trzodę chlewną – powiatowy lekarz weterynarii, wydając stosowne rozporządzenie, objął część tego obszaru specjalną kwarantanną – m.in. os. Warszawskie w Poznaniu, Bogucin, Janikowo, Mechowo, Kicin, Gruszczyn, a także część Swarzędza. Oznacza to, że – do odwołania – nie wolno na tym terenie m.in. przywozić do gospodarstwa lub wywozić z niego świń bez zgody Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu, wyprowadzania świń z pomieszczeń, w których są przetrzymywane, wnoszenia i wwożenia na teren gospodarstw utrzymujących świnie tusz dzików, mięsa i produktów pochodzących od dzików, prowadzenia targów, wystaw, pokazów, konkursów z udziałem świń, a także skupu, obrotu i pośrednictwa w tym obrocie świniami pochodzącymi z tego obszaru. Jak mówi w rozmowie z „TS” Grzegorz Wegiera, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu, nie wiadomo, do kiedy będzie obowiązywała kwarantanna wspomnianego obszaru: – Nie potrafię określić jak długo będą wyznaczone obszary. Konieczne jest uzyskiwanie wyników ujemnych (bez wyników dodatnich), wówczas będzie można uchylić rozporządzenie – wyjaśnia Powiatowy Lekarz Weterynarii. Ale jak jednocześnie podkreśla, mimo że służby weterynaryjne cały czas znajdują w okolicy kolejne padłe dziki, mieszkańcy nie mają powodów do niepokoju: – ASF (Afrykański pomór świń) – jak nazwa wskazuje – dotyczy tylko świniowatych (dzik, świnia, świnia rzeczna, guziec itd.) Nie chorują ani inne gatunki zwierząt, ani ludzie. Jednak człowiek jest głównym wektorem przenoszącym wirusa. Jest to przenoszenie mechaniczne  – z zakażonym mięsem, odchodami, elementami rozłożonej tkanki – podkreśla Grzegorz Wegiera. Dlatego też na obszarze, na którym wprowadzono kwarantannę nie można także odławiać dzików, co – przypomnijmy – miało miejsce w ostatnich tygodniach także w naszej gminie (w tym czasie odłowiono blisko 40 zwierząt, o czym informowaliśmy w poprzednim numerze „TS”): – Odłów wiąże się ze złapaniem, przetransportowaniem i wypuszczeniem. Ze względu na możliwość przenoszenia w ten sposób wirusa ustawodawca przewidział zakaz takiej czynności – tłumaczy weterynarz. O skali problemu mogą jednak świadczyć liczby: w samym Poznaniu i w powiecie poznańskim działa blisko pół tysiąca hodowców trzody chlewnej, a znakomita większość posiada stada liczące przynajmniej kilkadziesiąt sztuk. Co prawda w żadnym gospodarstwie, jak na razie, nie stwierdzono wystąpienia ASF, ale wraz z nadejściem wiosny i zwiększeniem w tym czasie mobilności człowieka, ryzyko znacznie wzrośnie. Zwłaszcza, że wiele padłych dzików znajdowanych jest po wielu dniach lub tygodniach, a – jak wskazują służby weterynaryjne – mogą one zarażać nawet przez kilka miesięcy. W tym czasie żerują na nich inne zwierzęta, co powoduje dalszą transmisję wirusa… Do tematu z pewnością będziemy wracać.

Jak rozpoznać ASF u dzika / świni?

Typowe objawy to: gorączka, osowienie, utrata apetytu, zaburzenia w poruszaniu się i problemy w oddychaniu. Wystąpić mogą również krwawienia (z nosa, krwawa biegunka, krwawienia skóry).

Znalazłeś padłego dzika?

Fakt znalezienia padłego dzika należy niezwłocznie zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii lub najbliższej lecznicy weterynaryjnej, straży miejskiej, miejscowego koła łowieckiego lub powiadomić o tym fakcie starostę lub burmistrza.

W kwietniu służby weterynaryjne potwierdziły 14 ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) na terenie aglomeracji poznańskiej. Chorobę zdiagnozowano u dzików.

Oszar skazoy foto 2

Bogucin wybierze nowego sołtysa

0

W związku z rezygnacją z pełnionej funkcji dotychczasowego sołtysa Bogucina, Adama Borówczaka, burmistrz Marian Szkudlarek zarządził zebranie wiejskie, które ma wyłonić nowego gospodarza sołectwa. Zebranie wiejskie odbędzie się we wtorek, 22 listopada o godz. 19.00 w budynku świetlicy wiejskiej w Bogucinie (ul. Wrzosowa 81). – Jeżeli w wyznaczonym terminie nie uzyska się obowiązującego w sołectwie quorum, Przewodniczący Zebrania Wiejskiego wyznaczy drugi termin Zebrania na ten sam dzień, godz. 19.15. Przypominamy, że uprawnionymi do głosowania są mieszkańcy sołectwa uprawnieni do głosowania w wyborach do Rady Miejskiej w Swarzędzu z tytułu zamieszkania w sołectwie – informuje swarzędzki ratusz.

Bogucin z przebudowaną Różaną

0

Zakończył się właśnie remont ulicy Różanej w Bogucinie, realizowany przez – wyłonioną w przetargu – firmę Budownictw Drogowe Krug. W ramach modernizacji ulica zyskała chodnik po obu stronach jezdni o szerokości 1,50-2 m, wybudowana została kanalizacja deszczowa, kanał technologiczny a także uzupełniono brakujące przyłącza do sieci kanalizacyjnej. Koszt inwestycji wyniósł ok.  800 tys. zł.

Ulicas Rozana 2
ul. Różana przed przebudową

Bus w płomieniach

0

W piątek, 1 lipca strażacy z Kobylnicy oraz Antoninka interweniowali w Bogucinie, gdzie doszło do pożaru busa. – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali busa do przewozu osób w ogniu, który przeniósł się już także na zaparkowany w pobliżu samochód osobowy – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy ubrani w aparaty powietrzne ochrony dróg oddechowych natychmiast przystąpili do działań gaśniczych. Po kilkunastu minutach ogień udało się opanować. Działania ratownicze trwały godzinę.

bus 2

Różana do przebudowy

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, umowa z wykonawcą zostanie podpisana w II kwartale 2022 r. Przetarg zakłada maksymalny czas modernizacji na 160 dni, a więc jest szansa, że w IV kwartale 2022 r. ulica Różana będzie gotowa. W planie przebudowy zaplanowano budowę jezdni o szerokości od 5,5 do 6,5 metra z kostki betonowej, tzw. „dwuteownik” koloru szarego, natomiast chodniki o szerokości 2,25 m z kostki betonowej tzw. „prostokąt” koloru szarego. Zjazdy do posesji zaplanowano z kostki „dwuteownik” koloru grafitowego.

Pożar domu w Bogucinie

0

W miniony wtorek, w samo południe do kobylnickich strażaków wpłynęło zgłoszenie o pożarze domu wielorodzinnego w miejscowości Bogucin. Na miejsce zostali zadysponowani również strażacy z JRG-3. – Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili zadymienie w budynku. Największe panowało w piwnicy, jednak nie było widocznego ognia. Strażacy przy pomocy kamery termowizyjnej zlokalizowali miejsce, gdzie występowała najwyższa temperatura – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po oddymieniu pomieszczeń strażacy ustalili, że doszło do pożaru urządzenia elektrycznego oraz wyposażenia piwnicy. – W wyniku oddziaływania wysokiej temperatury stopiła się rura z wodą, która to ugasiła pożar. Strażacy po zakręceniu wody oraz oddymieniu i sprawdzeniu pomieszczeń zakończyli działania – dodaje szef kobylnickich strażaków. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.