O sprawie szeroko informujemy w najnowszym numerze „Tygodnika Swarzędzkiego”, choć w momencie oddania artykułu do druku (środa wieczór) wyniki badań dwóch martwych łabędzi, które znaleziono nad jeziorem nie były jeszcze znane. Padłe ptaki – przypomnijmy – na początku tygodnia trafiły do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, a dziś potwierdził się najgorszy scenariusz: – U łabędzi została stwierdzona wysoce zjadliwa grypa ptaków – poinformował nas w piątek rano Grzegorz Wegiera, powiatowy lekarz weterynarii. – Wskazane by było, by spacerowicze zgłaszali do nas martwe ptaki. Natomiast hodowcy drobiu powinni podejmować jak najlepsze praktyki związane z bioasekuracją, by nie dopuścić do zarażenia ich zwierząt – apeluje lekarz. Nie jest to jednak odosobniony przypadek, bowiem od kilku tygodni ptasia grypa daje o sobie znać w kilku regionach Wielkopolski oraz w całym kraju. Pod koniec stycznia w miejscowości Starkówiec Piątkowski, która znajduje się w powiecie średzkim konieczna okazała się utylizacja 1,5 mln kur po tym jak na miejscowej fermie odkryto potężne ognisko choroby. Było to 7. ognisko grypy ptaków u drobiu w Wielkopolsce i 19. od początku tego roku na terenie całego kraju. Przypomnijmy, że ptasia grypa – choć główne zagrożenie stanowi dla ptactwa dzikiego i domowego – pośrednio może wpływać również na bezpieczeństwo ludzi. Dlatego tak ważne jest, by nie dotykać dzikich ptaków, szczególnie chorych lub martwych, a w przypadku zauważenia padłych zwierząt należy fakt ten zgłosić odpowiednim służbom weterynaryjnym i/lub miejskim. Do tematu będziemy wracać w miarę pojawiania się nowych informacji.Ptasią grypą można się zarazić przez kontakt z chorymi ptakami lub ich wydzielinami (np. odchodami). Wirus jest wysoce zjadliwy dla ludzi, chociaż zakażenia nie są częste. Ptasia grypa stanowi szczególne zagrożenie dla osób mających bliski kontakt z ptactwem (np. fermy drobiu).





