Jedni z najbardziej zapracowanych w powiecie poznańskim!

Date:

252 wyjazdy do działań ratowniczo-gaśniczych odnotowali w minionym roku strażacy z Kobylnicy. To aż o 94 wyjazdy więcej niż w roku 2024. - To był bardzo pracowity rok - mówi Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W całym powiecie poznańskim tylko dwie jednostki w tym czasie odnotowały więcej wyjazdów niż druhowie z Kobylnicy!

- Reklama -

Początek nowego roku to czas analiz i podsumowań. Ten miniony zdążyli już podliczyć strażacy z OSP Kobylnica. I jak poinformowali „TS”, w ciągu minionych 12 miesięcy do działań ratowniczo-gaśniczych wyjeżdżali 252 razy. To aż o 94 wyjazdy więcej niż w 2024 r.

– W 2025 roku zanotowaliśmy większą ilości pożarów w stosunku do roku 2024 o 26 zdarzeń, co stanowi wzrost o 45%. Łącznie strażacy z Kobylnicy brali udział w akcjach gaszenia pożarów 83 razy, z czego 24 pożary dotyczyły różnego rodzaju budynków mieszkalnych, gospodarczych czy magazynowych. Pozostałe 59 zdarzeń to pożary traw, lasów i śmieci – wylicza Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica, dodając że na ubiegłoroczne akcje strażaków składały się także: 119 tzw. miejscowych zagrożeń, czyli wypadków drogowych i kolizji (20 wyjazdów), usuwanie skutków anomalii pogodowych (31), pomoc pogotowiu i policji (15), usuwanie gniazd owadów błonkoskrzydłych (32) oraz inne związane z wyciekami gazu, uwalnianiem zwierząt oraz neutralizacji plam ropopochodnych (21 wyjazdów). – Pozostałe zdarzenia to alarmy fałszywe , których było 50, co daje wzrost w stosunku do roku 2024 o 21 wyjazdów, czyli ok. 78 %.  – wylicza dalej szef strażaków, podkreślając jednocześnie, że w trakcie ubiegłorocznych działań druhowie udzielili pomocy 27 osobom, które wskutek rozmaitych zdarzeń odniosły obrażenia.Niestety, jednej osoby nie udało się uratować, choć w statystykach strażaków to spadek w stosunku do roku 2024, gdy odnotowali aż 4 ofiary śmiertelne takich zdarzeń. Co jednak istotne, niejednokrotnie podczas akcji ratunkowych strażacy ryzykują własne zdrowie i życie: – Jedna z druhen podczas groźnego i trudnego pożaru bloku wielorodzinnego w wyniku wyczerpania i odwodnienia musiała zostać przewieziona do szpitala – mówi T. Tomaszewski.Łącznie strażacy z OSP Kobylnica interweniowali w naszej gminie 200 razy, 52 akcje miały natomiast miejsce na terenie gmin ościennych. To imponujący wynik, bo w całym powiecie poznańskim tylko dwie jednostki podejmowały więcej interwencji: – Jak trudny i pracowity był to rok pod względem ilości zdarzeń niech świadczy fakt, że strażacy z Kobylnicy – w skali kraju – na 5 700 jednostek włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego zajęli 30. miejsce pod względem ilości przeprowadzonych akcji oraz 3. miejsce w powiecie poznańskim – podsumowuje Tomasz Tomaszewski.

strazacy kobylnica 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

Swarzędz: Tragedia w bloku na Poznańskiej

Do dramatycznego zdarzenia doszło w miniony poniedziałek przy ul. Poznańskiej. W jednym z mieszkań znaleziono mężczyznę bez funkcji życiowych. Podjęta akcja reanimacyjna nie przyniosła jednak rezultatu. 48-latek zmarł. Ze względu na podejrzenie obecności w mieszkaniu niebezpieczniejszych substancji na miejsce zdarzenia przybyła specjalistyczna grupa chemiczna straży pożarnej z Poznania.

Groźny wypadek w Kobylnicy, motocyklista w szpitalu

Do groźnego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i motocykla doszło w minioną sobotę na drodze wojewódzkiej nr 194 tuż za Kobylnicą. Kierujący jednośladem z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Sarbinowo: kombajn „skosił” brzozę i zatarasował drogę!

Do groźnego zdarzenia doszło w minionym tygodniu w Sarbinowie. Jadący ul. Długą kombajn uderzył w przydrożną brzozę. Siłą uderzenia była tak duża, że maszyna rolnicza przekoziołkowała na bok i zatarasowała drogę. Dwie osoby podróżujące kombajnem trafiły do szpitala. Badania wykazały, że były trzeźwe.

Kobylnica: wypadek w tunelu, motocyklista w szpitalu!

W miniony poniedziałek w kobylnickim tunelu doszło do groźnego zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Kierujący motorem 38-letni mężczyzna z obrażeniami ręki trafił do szpitala.