Trwają ustalenia związane z wyprowadzką Aeroklubu Poznańskiego ze swarzędzkiego Ligowca, a także te dotyczące zagospodarowania terenu po lotnisku. Jak na razie jednak o porozumienie nie jest łatwo.
W ubiegłym roku pojawiły się sensacyjne informacje, że funkcjonujący od 1945 r. na lotnisku w Kobylnicy Aeroklub Poznański rozważa wyprowadzkę z naszej gminy. Wówczas, jak wynikało z doniesień, miejscowi lotnicy otrzymali od właściciela dawnego wojskowego lotniska w Kąkolewie pod Grodziskiem Wielkopolskim ofertę zamiany lotnisk wraz z dopłatą w wysokości 30 mln zł. Aeroklubowi, przypomnijmy, spodobał się ten pomysł, głównie ze względu na bezpieczeństwo lotów, które w Swarzędzu jest na zdecydowanie niższym poziomie, a plany związane z przeprowadzką zaaprobowali w międzyczasie członkowie walnego zgromadzenia klubu. Sam inwestor, który nabyłby w ten sposób prawa do zagospodarowania blisko 87-hektarowego terenu Ligowca planuje zorganizowanie w tym miejscu działalności przemysłowo – logistycznej związanej z branżą motoryzacyjną. A na to już zgodę musi wydać swarzędzka Rada Miejska, odpowiednio zmieniając przeznaczenie całej nieruchomości, która w studium zagospodarowania gminy pełni aktualnie funkcję sportowo – rekreacyjną. Miasto postawiło jednak warunek – przed wywołaniem uchwały o zmianie studium jej nowy właściciel lub inwestor będzie musiał zadbać o odpowiednie rozwiązania komunikacyjne dla terenu, na którym zamierza prowadzić działalność, tak by była ona nieuciążliwa dla mieszkańców, a tranzyt nie zakorkował okolicy. I chociaż cała sprawa ostatnio nieco ucichła, nie znaczy to jednak, że nic w tym temacie się nie działo. Bo jak udało nam się ustalić, Aeroklub podpisał już wstępne umowy z właścicielem lotniska w Kąkolewie dotyczące zamiany gruntów. Także radni gminy Grodzisk, w obrębie której znajduje się lotnisko w Kąkolewie podjęli w międzyczasie decyzję o dokonaniu zmian w planie zagospodarowania tego terenu, któremu mają zostać przywrócone funkcje lotniska. Rozmowy w tej sprawie prowadzi także Swarzędz, jednak w tym wypadku o kompromis nie jest łatwo, bo jak dowiedzieliśmy się w ratuszu, wspomniana koncepcja rozwiązań komunikacyjnych dla tego terenu wciąż nie została miastu przedstawiona: – Burmistrz nie chce wywoływać zmiany studium i planu zagospodarowania dla tej nieruchomości jeśli nie będzie opracowana dla niej pełna koncepcja komunikacyjna, która zakładałaby bezkolizyjne połączenie tego terenu z trasą nr 5. Prosimy o nią od roku, na razie bezskutecznie – mówi nam wiceburmistrz Grzegorz Taterka. I jak dodaje, to że ewentualna strefa przemysłowa w tym miejscu będzie oddziaływała na okolicę jest więcej niż pewne: – Dlatego chcemy to wszystko przeprowadzić tak, żeby cała transakcja nie odbiła się negatywnie na mieszkańcach okolicy, zwłaszcza że teren jest spory i nieprzygotowany do obsługi pewnych działalności. Jak do tej pory przedstawiono nam tylko wstępne plany zagospodarowania tej nieruchomości, a to za mało, żeby wszczynać procedury planistyczne. Interesuje nas przede wszystkim to, jak swoją działalność w kontekście komunikacyjnym widzi inwestor – podkreśla I zastępca gospodarza miasta. –Wiemy, że samorząd Grodziska Wielkopolskiego przystąpił do sporządzania planu zagospodarowania swojego lotniska pod kątem jego reaktywacji dla aeroklubu, my jednak jesteśmy w tej sytuacji, że proponuje nam się działalność przemysłową, co wymaga dodatkowych, dokładnych analiz – dodaje. Dlaczego zatem koncepcja komunikacyjna nie została do tej pory zaprezentowana miastu i co na to wszystko Aeroklub? Tego nie wiadomo, bo jak poinformował nas jego dyrektor, Piotr Haberland, komentarza do tej sprawy udzieli nam dopiero po kolejnych zaplanowanych spotkaniach z władzami Swarzędza. Te miałyby się odbyć w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Gospodarze gminy chcą z kolei, by temat został przedyskutowany także na forum mieszkańców: – Temat jest bardzo ważny, nie chcemy zrobić czegoś, co w przyszłości mogłoby zaowocować konfliktami, dlatego istotne dla nas jest to, by wypowiedzieli się w tej sprawie także mieszkańcy, zwłaszcza okolic lotniska i poinformowali nas, czego oczekują – mówi burmistrz Marian Szkudlarek, zapowiadając przeprowadzenie konsultacji społecznych odnośnie zagospodarowania miejscowego lotniska. Jak już w międzyczasie informowaliśmy, miałyby one być prowadzone przy współpracy z poznańskim Uniwersytetem im. A. Mickiewicza. Do sprawy z pewnością powrócimy w kolejnych wydaniach „TS”.
MN


