Popularne „Pszczółki” nie opuszczą Swarzędza. Tak przynajmniej wynika z deklaracji naszego samorządu, który chce dopomóc – borykającemu się z problemami finansowymi – Skansenowi Pszczelarskiemu, przed którym stanęło widmo przeniesienia do Szreniawy. – Na to nie możemy pozwolić. Przeniesienie dla nas mieszkańców oznacza jego likwidację – podkreślali radni podczas ostatniej sesji.
O problemach Swarzędzkiego Skansenu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnijmy. Od wielu już lat docierają do nas niepokojące sygnały o możliwej likwidacji swarzędzkiego Skansenu Pszczelarskiego, będącego filią Muzeum w Szreniawie. Placówka od dawna borykała się z problemami finansowymi, otrzymując rokrocznie mniejsze dotacje z Urzędu Marszałkowskiego. Dodatkowo, w 2012r. Instytut w Weterynaryjny w Puławach, od którego Skansen dzierżawi część gruntu podniósł stawkę czynszu o ponad 500%, co znacznie pogorszyło sytuację placówki. Władze Muzeum zaczęły więc rozważać różne scenariusze, z przenosinami swarzędzkich zbiorów do Szreniawy. Co to oznaczałoby dla naszej gminy?
Likwidację „Pszczółek”, kojarzonych ze Swarzędzem i promującej nasze miasto i gminę. To wywołało olbrzymi niepokój wśród naszych samorządowców. Kwestia przyszłości Skansenu była więc jednym z tematów obrad ostatniej sesji Rady Miejskiej. Na zaproszenie samorządu wzięli w niej udział przedstawiciele: Urzędu Marszałkowskiego na czele z dyrektor Referatu Kultury A. Grenda oraz Muzeum w Szreniawie z dyrektorem dr J. Maćkowiakiem oraz kierownikiem Skansenu dr J. Kamprowskim. – Dotarły do nas niepokojące sygnały o możliwości likwidacji Skansenu. Jakie macie Państwo oczekiwania wobec nas? – pytał gości przewodniczący RM, M. Szkudlarek. Zdaniem A. Grendy dyrektora w Urzędzie Marszałkowskim, o likwidacji Skansenu nie ma mowy, co najwyżej przeniesieniu go w inne miejsce, najpewniej do Muzeum w Szreniawie. – Dla nas nie jest opłacalne utrzymywanie Skansenu w Swarzędzu. Musimy ciąć dotacje dla poszczególnych placówek – wyjaśniała szefowa Referatu Kultury Urzędu Marszałkowskiego. O możliwości przeniesienia zbiorów do Szreniawy, lub do Muzeum w Uzarzewie wspomniał też dyrektor Muzeum w Szreniawie, J. Maćkowiak, któremu swarzędzki Skansen podlega. – Dla mnie nie jest ważna lokalizacja Skansenu, dla mnie najważniejsze jest zabezpieczenie samych zbiorów. A w Swarzędzu niestety – od zeszłego roku – płacimy bardzo wysoki czynsz, który wzrósł o 60 tys. w skali roku – podkreślał dyrektor Maćkowiak, wyjaśniając, że pieniędzy brakuje nie tylko na przyszły rok, ale już w tej chwili – Do sierpnia już jesteśmy pod kreską dlatego szukamy pomocy. Także u Państwa – dodawał J. Maćkowiak.
Jak podkreślał J. Kamprowski, kierownik swarzędzkiej placówki Skansen odwiedzają nie tylko turyści i wycieczki z Polski. – Rocznie norujemy około 10 tys. odwiedzających. Są wśród nich także turyści z Niemiec, Francji, czy z państw wschodnich. Wszyscy podkreślają, że zbiory są unikatowe i to prawdziwa perełka – wyjaśniał szef Skansenu. Świadomość tego maja i nasi radni, którzy byli wyjątkowo zgodni, by funkcjonowanie Pszczółek dofinansować tak by zostały w Swarzędzu. – Bo dla przeniesienie Skansenu w inne miejsce oznacza likwidację – podkreślali zgodnie. – Skansen to najlepsza promocja naszej gminy. Skansen zawsze był i jest kojarzony z naszym miastem. Uważamy więc, że w budżecie powinny znaleźć się pieniądze na dofinansowanie kosztem np. ograniczenia pewnych imprez w Swarzędzu, na których frekwencja jest bardzo mała – stwierdził w imieniu Klubu radnych „Nasza Gmina” jej przewodniczący Z. Majchrzak. Podobnego zdania była i szefowa Klubu PO, B. Czachura. – Skansen to nasza perełka – dodawała. – Jesteśmy na etapie konstruowania budżetu na 2014 r., więc możemy zapisać tam pewne kwoty dofinansowania. Radni dyskutowali tymczasem dalej. Padały coraz bardziej nowatorskie pomysły. – Dofinansowanie nie załatwi problemu. A może by przenieść ule na teren Ośrodka Kultury, bo to teren gminny i odeszłaby kwota za czynsz – zastanawiał się radny P. Choryński. – Stworzyć tam muzeum regionalne. – dodawał radny M. Lis. – Jeśli będzie wola by wykupić Skansen, jesteśmy otwarci na wszystkie propozycje – wyjaśniała przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego. – Przenosiny Skansenu do Ośrodka Kultury to dla mnie na razie abstrakcja i temat do dyskusji na przyszłość, teraz zajmijmy się aktualną sytuacją, bo pieniędzy już brakuje – stwierdził radny Grzegorz Taterka. – Spotkamy się w najbliższym czasie i zajmiemy kwestią dofinansowania. Przedstawimy radnym niebawem nasze propozycje jeśli chodzi o wysokość dotacji – podsumowała dyskusję burmistrz A. Tomicka.
Kt
Dobrze, że się stało, że swarzędzcy samorządowcy wyrazili ochotę pomocy Skansenowi. Bo „Pszczółki” wrosły się już w koloryt naszego miasta. To perełka, unikat na skalę światową, znakomita promocja naszej gminy. To prawda. Dofinansować, wspomóc Skansen jak najbardziej tak, ale od razu przejmować na garnuszek gminy? Zapewne Urząd Marszałkowski bardzo by ucieszyła taka opcja, ale mierzmy siły na zamiary. Chyba nas na to nie stać.
Katarzyna Taterka


