29 stycznia w Poznaniu na ul. Chartowo patrol policji z Komisariatu Poznań Nowe Miasto zauważył Audi A6, którego stan techniczny natychmiast zwrócił uwagę policjantów. – Samochód poruszał się z rozbitą przednią szybą, urwanym zderzakiem, uszkodzoną lampą oraz wybitymi szybami od strony kierowcy i z tyłu pojazdu. Taki widok nie mógł pozostać bez reakcji – auto zostało natychmiast zatrzymane do kontroli – tłumaczy podkom. Łukasz Paterski z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Jak się szybko okazało fatalny stan techniczny pojazdu to dopiero początek problemów kierującego. Sprawdzenie danych 40-latka w policyjnych systemach informacyjnych ujawniło, że mężczyzna posiada dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia do kierowania zostały cofnięte decyzją starosty. – Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Wcześniej policjanci ukarali go mandatem karnym w wysokości 2500 złotych za skrajnie zły stan techniczny pojazdu, a Audi A6 zostało odholowane na policyjny parking – dodaje podkomisarz Paterski. Sprawa swarzędzanina bardzo szybko znalazła swój finał w sądzie, w tzw. trybie przyspieszonym. – Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie tego samego dnia, kierowca usłyszał obligatoryjny wyrok: dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, jak również 1 rok i 6 miesięcy prac społecznych oraz obowiązek wpłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – podkreśla przedstawiciel poznańskiej policji. Jak się dowiedzieliśmy, swarzędzanin wpisał się już na dobre w annały poznańskiej drogówki – niekoniecznie jednak złotymi zgłoskami. Jego sprawa to pierwsze takie rozstrzygnięcie w Poznaniu w dniu obowiązywania nowych regulacji.






