Dramat w Łowęcinie!

Date:

11 zastępów straży pożarnej i niemal 40 strażaków gasiło potężny pożar domu jednorodzinnego, który wybuchł w sobotę, 3 stycznia w Łowęcinie. Na szczęście nikt z domowników nie odniósł poważniejszych obrażeń. Dom jednak nie nadaje się do zamieszkania, a poszkodowana rodzina straciła dorobek życia. Uruchomiono już zbiórkę pieniędzy dla pogorzelców.

- Reklama -

W sobotę, 3 stycznia po godzinie 15:00 doszło do groźnego pożaru w Łowęcinie. Początkowo nic nie zapowiadało, że ogień obejmie także dom mieszkalny i spowoduje tak dramatyczne skutki. – Po godzinie 15:00  wpłynęło zgłoszenie o pożarze sterty drewna przy jednym z budynków w Łowęcinie. Na miejsce zostali zadysponowani strażacy ze Swarzędza i Poznania. Po przybyciu strażaków na miejsce i rozpoznaniu sytuacji okazało się, że ogień przeniósł się już na pobliski budynek mieszkalny – relacjonuje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Na miejsce zdarzenia zostały wysłane kolejne jednostki strażaków, tym bardziej, że zagrożony był też drugi, przyległy budynek. Akcja gaśnicza była jednak wyjątkowo trudna ze względu na panujące warunki atmosferyczne. – Silny wiatr sprzyjał szybkiemu rozwojowi pożaru. Strażacy w pierwszej fazie działań rozwinęli linie gaśnicze w natarciu na palący się budynek oraz w obronie zagrożonego budynku. Po dotarciu na miejsce kolejnych zadysponowanych zastępów, strażacy weszli od razu do działań, budując kolejne linie gaśnicze z dwóch drabin mechanicznych, jednocześnie działając wewnątrz budynku objętego pożarem. Strażacy zabezpieczeni w aparaty powietrzne dziali w ekstremalnie trudnych warunkach wewnątrz budynku. Na miejsce została wezwana także jednostka z kompresorem w celu ładowania na bieżąco butli z powietrzem dla pracujących strażaków – relacjonuje z kolei Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Dodatkowym utrudnieniem był silny wiatr oraz konstrukcja budynku, ponieważ strop pomiędzy parterem i piętrem domu okazał się drewniany. – To w pewnym momencie wymusiło wycofanie się strażaków z działań na piętrze, ponieważ ogień pojawił się pod ich nogami i stwarzał zagrożenie – dodaje szef kobylnickich strażaków. Na szczęście nikt z domowników ani strażaków nie odniósł obrażeń. – Mieszkańcy domu – 5 osób ewakuowali się sami. Nikt nie został ranny, ale ze względu na to, że jeden z mieszkańców zasłabł w trakcie prowadzenia działań, udzielono mu pomocy medycznej i przekazano pogotowiu ratunkowemu – mówi nam mł. bryg. Kamil Witoszko, oficer prasowy KM PSP w Poznaniu. Pożar udało się opanować dopiero po około dwóch godzinach intensywnych działań. Cała akcja gaśnicza trwała ostatecznie siedem godzin i wzięło w niej udział łącznie 11 zastępów straży pożarnej i 39 strażaków: m.in. ze Swarzędza, Kobylnicy i Poznania. Na miejscu obecna była także policja, pogotowie energetyczne, gazowe i ratunkowe.

Po opanowaniu pożaru strażacy rozpoczęli działania polegające na dogaszaniu poszczególnych zarzewi ognia, które były lokalizowane przy pomocy kamer termowizyjnych. – Dogaszanie wymagało od strażaków wykonania prac rozbiórkowych części konstrukcyjnych budynku oraz poszycia dachu. Po całkowitym ugaszeniu pożaru strażacy ewakuowali na zewnątrz budynku uratowane mienie pogorzelców oraz zabezpieczyli uszkodzony dach plandekami – relacjonuje szef kobylnickich strażaków. Akcja zakończyła się ok. 22:00. Niestety, straty materialne powstałe w wyniku pożaru okazały się bardzo duże, a dom nie nadaje się do dalszego zamieszkiwania. Rodzina z Łowęcina straciła dorobek życia.  Po pożarze pogorzelcy – jak się dowiedzieliśmy – zamieszkali u rodziny. Pomoc zadeklarowała im gmina, bowiem burmistrz po spotkaniu z zespołem odpowiedzialnym za koordynację działań interwencyjnych podjął decyzję o przekazaniu rodzinie mieszkania znajdującego się w zasobach gminy. – Lokal jest w pełni wyposażony i zostanie przekazany rodzinie w piątek, 9 stycznia. Równolegle zabezpieczono podstawową pomoc w zakresie wyżywienia oraz odzieży.  – poinformowano.

Tego samego dnia burmistrz gminy oraz dyrektor CUS spotkali się z członkami poszkodowanej rodziny, omawiając dalsze formy wsparcia.- Gmina Swarzędz pozostaje w stałym kontakcie z rodziną i będzie kontynuować działania mające na celu wsparcie poszkodowanych w tej trudnej sytuacji – czytamy z kolei w komunikacie UMiG w Swarzędzu. Jednocześnie uruchomiona została zbiórka pieniędzy dla pogorzelców. Wpłat dokonywać można na specjalnie utworzone konto Stowarzyszenia na rzecz Aktywizacji Społeczności Lokalnej, działającego przy Centrum Usług Społecznych w Swarzędzu. Pieniądze  można wpłacać na nr konta: 34 1090 1450 0000 0001 5688 3660 z dopiskiem „Pożar Łowęcin”.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Swarzędzcy strażacy z nowymi władzami

Swarzędzcy druhowie dokonali wyboru władz na kolejną kadencję. Nowym prezesem swarzędzkiej OSP został Kamil Adamski, a naczelnikiem strażaków – ponownie - Robert Walkowiak.

Groźnie na krajówce

Do groźnego wypadku z udziałem osobówek doszło w czwartek, 22 stycznia na trasie krajowej nr 92 w Jasinie. W wyniku zderzenia jedna osoba została ranna i z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Ewakuacja w Gruszczynie!

W niedzielę, 18 stycznia kobylniccy strażacy interweniowali na tzw. os. Muzyków w Gruszczynie, gdzie w budynku wielorodzinnym ulatniał się gaz. Sześć osób ewakuowało się na zewnątrz przed przyjazdem służb.

Kolorowa noc nad gminą!

W nocy z poniedziałku na wtorek nad gminą, a także wieloma miejscowościami regionu można było zaobserwować niecodzienne zjawisko. Na niebie pojawiła się zorza polarna. Niesamowite widoki – bardzo rzadkie dla naszej szerokości geograficznej – zachwyciły mieszkańców.