Zadymiarka to urządzenie, za pomocą którego wytwarzany jest dym, który tłoczy się do rur kanalizacyjnych. Dym naturalnie szuka drogi ujścia. Dzięki temu można sprawdzić, czy znajduje się ono tam, gdzie powinno, czy mamy może do czynienia z nieszczelnościami lub rozgałęzieniem prowadzącym do dodatkowo przyłączonego źródła. Swarzędzcy strażnicy miejscy z pomocy zadymiarki korzystają już od lat, co rusz wykrywając nielegalne źródła odprowadzania nieczystości. Niedawno municypalni z „Eko-patrolu” poinformowali o zdiagnozowaniu nieprawidłowości w tym zakresie w północnych sołectwach. Gdzie dokładnie? Tego do publicznej wiadomości nie podano ze względu na trwające postępowanie: – W ciągu kilku minionych miesięcy strażnicy wytropili sprawców, którzy odprowadzili w sposób nielegalny do gruntu i sieci melioracyjnej ogromne ilości nieczystości ciekłych, liczone w setkach metrów sześciennych. Oba te przypadki dotyczą sołectw z północnej części gminy. Jeden ze sprawców – zarządca nieruchomości został już skazany przez sąd, drugi to podmiot, mający zezwolenie na odbiór nieczystości płynnych z terenu naszej gminy. W tym przypadku także skierujemy wniosek o ukaranie do sądu, ponadto wystąpimy o cofnięcie zezwolenia – relacjonuje za pośrednictwem mediów społecznościowych Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu. Odnotujmy, że za nielegalne odprowadzanie nieczystości płynnych do gruntu grozi mandat karny do 5000 zł. Jest to wykroczenie niezależnie od miejsca, gdzie ścieki są wylewane. Dodatkowo, grożą wysokie kary finansowe za brak umowy na wywóz. Warto o tym pamiętać.
Degradowali środowisko, będą kary
Date:




