Dzikie wysypiska nadal zmorą Swarzędza

Date:

Strażnicy miejscy na bieżąco likwidują pojawiające się w gminie dzikie wysypiska śmieci. To jednak walka z wiatrakami, bo takich miejsc – niestety – cały czas przybywa.

- Reklama -

Każdego roku w różnych miejscach Swarzędza powstaje przynajmniej kilkadziesiąt dzikich wysypisk śmieci. Ile dokładnie ich jest, nie wiadomo, bo Straż Miejska liczy przede wszystkim te, których sprawcy zostali ukarani, ponieważ to właśnie oni obciążani są kosztami ich likwidacji. Jeśli jednak nie udaje się ustalić sprawcy zaśmiecenia, wysypiska likwidowane są na koszt właścicieli terenów, na których podrzucane są odpady (np. gminę, czy kolej). Dlatego dzikie wysypiska śmieci to problem nie tylko ekologiczny, czy estetyczny, ale i finansowy, bo kosztuje podatników średnio kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Jak wynika z najbardziej aktualnych informacji podawanych przez Straż Miejską, w tym roku funkcjonariusze doprowadzili do likwidacji już ponad 20 takich miejsc: – Od początku roku spowodowaliśmy uprzątnięcie ponad dwudziestu dużych „dzikich wysypisk”, liczonych w metrach sześciennych każde. Przede wszystkim w północnej części gminy, w sołectwach Kobylnica, Janikowo Dolne, Wierzonka, Wierzenica i Uzarzewo. Sprawcy zostali ukarani mandatami i przymuszeni do posprzątania swoich odpadów, w przypadku recydywisty, który już wcześniej był za takie wykroczenie ukarany mandatem, skierowaliśmy wniosek o ukaranie do sądu  – informują funkcjonariusze za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak z kolei podkreśla w rozmowie z „TS” Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej, dzikie wysypiska cały czas stanowią w gminie poważny problem, choć na przestrzeni ostatnich lat zmieniła się specyfika takich miejsc: – Liczba nielegalnych wysypisk w skali roku do roku się nie zmienia, bo likwidując jedno, z czasem tworzy się kolejne takie miejsce, jednak w tej chwili w gminie znacząco spadła liczba małych, przydrożnych wysypisk, a zamiast tego powstaje więcej dużych składowisk, zawierających głównie odpady pobudowlane, czy poremontowe oraz śmieci tzw. problemowe. Dochodzą do tego jeszcze odpady pochodzące z porządkowania lokali, np. mieszkań po lokatorach – wylicza szef funkcjonariuszy. W których rejonach gminy dzikich wysypisk powstaje najwięcej? – Są one rozsiane praktycznie po całej gminie, znajdywane są i w samym mieście, jak i w sołectwach. Nie ma reguły. Jednocześnie rzadko zdarza się, by nowe wysypisko powstawało w miejscu już zlikwidowanego – tłumaczy P. Kubczak, apelując w tej sprawie także o pomoc do mieszkańców: – Sami nie jesteśmy w stanie dotrzeć do wszystkich dzikich wysypisk na terenie gminy, zwłaszcza że cały czas pojawiają się nowe. Liczymy zatem na pomoc mieszkańców w tej sprawie. Jeśli w Waszej okolicy pojawi się jakaś hałda śmieci, kontaktujcie się z nami. Na pewno zbadamy taką sprawę – deklaruje komendant. O nielegalnych śmietniskach można informować pod numerem (61) 65-10-986. Mandat karny w przypadku udowodnienia składowania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym wynosi – według taryfikatora – 500 zł. Można również trafić przed oblicze sądu, zwłaszcza gdy ktoś dopuszcza się takiego wykroczenia po raz kolejny. – Sąd oczywiście nie musi się kierować taryfikatorem. Maksymalna grzywna jaką nam się udało uzyskać to 2000 zł plus koszty sądowe – dodaje P. Kubczak.

Smieci2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.

Swarzędzcy strażacy z nowymi władzami

Swarzędzcy druhowie dokonali wyboru władz na kolejną kadencję. Nowym prezesem swarzędzkiej OSP został Kamil Adamski, a naczelnikiem strażaków – ponownie - Robert Walkowiak.

Groźnie na krajówce

Do groźnego wypadku z udziałem osobówek doszło w czwartek, 22 stycznia na trasie krajowej nr 92 w Jasinie. W wyniku zderzenia jedna osoba została ranna i z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Ewakuacja w Gruszczynie!

W niedzielę, 18 stycznia kobylniccy strażacy interweniowali na tzw. os. Muzyków w Gruszczynie, gdzie w budynku wielorodzinnym ulatniał się gaz. Sześć osób ewakuowało się na zewnątrz przed przyjazdem służb.