W ubiegłym roku wybudowane zostało małe rondo na skrzyżowaniu ul. Borówki i Żywicznej w Poznaniu, co w pewnym stopniu usprawniło dojazd do stolicy Wielkopolski mieszkańcom z południowych rejonów gminy.W międzyczasie pojawiły się też informacje, że Poznań – na wniosek gminy Swarzędz – do 2030 r. chce gruntownie przebudować całą tę trasę aż do ul. Stalowej, a w pierwszej kolejności opracowywany miałby być projekt ronda przy skrzyżowaniu ul. Kobylepole / ul. Borówki. Swarzędz miałby z kolei współfinansować całą inwestycję, bo z tego dojazdu do stolicy Wielkopolski korzystają głównie kierowcy z terenu naszej gminy. Jak jednocześnie zapowiedziano, dokumentacja mogłaby być gotowa w ciągu 2 lat i po tym czasie przedsięwzięcie miałoby szansę na realizację.Teraz z kolei pojawiły się informacje, że najprawdopodobniej do przebudowy tej okolicy dojdzie nieco później. Powód? W pierwszej kolejności konieczna jest przebudowa wiaduktu kolejowego przy ul. Kobylepole: – Jestem po kolejnej rozmowie z wiceprezydentem Poznania, podczas której zostałem poinformowany, że wiadukt kolejowy znajdujący się na wysokości schroniska dla zwierząt będzie przebudowywany. Może to spowodować zahamowanie projektu i procedur związanych z przygotowywaniem budowy interesującego nas ronda. Dla Poznania inwestycja związana z przebudową wiaduktu na tej trasie jest po prostu ważniejsza, zwłaszcza w kontekście trwającej już modernizacji towarowej obwodnicy – poinformował podczas wrześniowej sesji samorządu burmistrz Marian Szkudlarek. Przypomnijmy jednocześnie, że o przebudowę skrzyżowania ul. Kobylepole z ul. Borówki zabiegała w międzyczasie nie tylko gmina Swarzędz, ale i mieszkańcy i kierowcy korzystający na co dzień z tej trasy, którzy złożyli w poznańskim Zarządzie Dróg Miejskich petycję w tej sprawie. Wniosek dotyczący opracowania projektu budowy ronda w tym miejscu ubiegał się zresztą także o realizację w ramach poznańskiego Budżetu Obywatelskiego na 2024 r. Do tematu będziemy wracać w miarę pojawiania się nowych informacji.





