Dzień pierwszy
Sobotnia impreza rozpoczęła się od występów przedstawicielek Sekcji Artystycznych Ośrodka Kultury, potem na scenę wkroczyła nasza rodzima Orkiestra Flażoletowa z przepięknym koncertem. Kilkanaście minut później scenę przy Strzeleckiej zawojowała legenda polskiego metalu, czyli świętujący 45-lecie zespół Turbo ze swoimi hitami, podbijając serca nie tylko wiernych fanów, ale licznie zgromadzonej – pod sceną – publiczności. Kolejną gwiazdą sobotniego koncertu była Paktofonika, która zaprezentowała swarzędzanom nie tylko swoje wielkie hity „Jestem Bogiem”, czy „Ulotne chwile”, ale i najnowsze kompozycje. Koncert Paktofoniki nie był jednak ostatnim tego wieczoru. Sobotnia impreza zakończyła się tanecznymi rytmami w wykonaniu DJ Barthezza i Shaun Bakera – gwiazd muzyki klubowej, których kawałki były przeplatane pokazem laserowym.
Dzień drugi
Niedzielne świętowanie przy ul. Strzeleckiej rozpoczęło się od pikniku rodzinnego z licznymi atrakcjami. Po południu na scenę wkroczyły dziewczyny z Sekcji Gimnastycznej Unii Swarzędz, a tuż po nich utalentowana młodzież z Sekcji Wokalnej Ośrodka Kultury. Nie zabrakło też pokazu baletowego w wykonaniu Art Classica. Natomiast pierwszą gwiazdą niedzielnych Dni Swarzędza była Majka Jeżowska. Niezwykle energetyczny koncert wokalistki i jej hity na czele z „A ja wolę moją mamę”, przypadł do gustu swarzędzanom w różnym wieku. Artystkę oklaskiwali trzy pokolenia: dzieci, ich rodzice i dziadkowe. Finał niedzielnej imprezy w Swarzędzu należał z kolei do Kasi Kowalskiej. Artystka, w dorobku której jest wiele kultowych hitów podbiła serca swarzędzkiej publiczności wrażliwością, autentycznością i rockowym pazurem, a jej koncert zapewne pozostanie na długo we wspomnieniach nie tylko fanów artystki. Dni Swarzędza to jednak nie tylko impreza muzyczna, ale i piknik dla całych rodzin z licznymi atrakcjami.
Tegoroczne Dni Swarzędza to już historia. Kolejne za rok. Dodajmy, że imprezę zorganizował Ośrodek Kultury w Swarzędzu oraz swarzędzki Urząd Miasta i Gminy.









