Radni Swarzędza i Poznania „za”
Linia tramwajowa, która aktualnie kursuje na Miłostowo miałaby zostać przedłużona w okolice ul. Stawnej w Swarzędzu, a rozmowy w sprawie uruchomienia takiego połączenia – przypomnijmy – toczą się od dłuższego czasu. Inwestycja miałaby zostać zrealizowana wspólnie przez Swarzędz, Poznań oraz największego pracodawcę w regionie, czyli Volkswagen Poznań. Latem 2023 r. strony podpisały uroczyście list intencyjny, czyli wstępną deklarację dotyczącą planów uruchomienia takiego połączenia tramwajowego. Wkrótce z kolei władze Swarzędza oraz Poznania parafują w tej sprawie porozumienie międzygminne, na mocy którego przygotowana zostanie tzw. analiza celowości i efektywności całego przedsięwzięcia. Swarzędzcy radni uchwałę w tej sprawie przegłosowali – jednogłośnie – we wrześniu ubiegłego roku, w miniony wtorek natomiast zgodę na taki ruch wydali także poznańscy samorządowcy: – Zawarcie porozumienia umożliwi zlecenie przez Miasto Poznań analizy mającej na celu określenie potencjału, efektywności oraz zasadności przedłużenia linii tramwajowej od pętli Miłostowo w Poznaniu do Swarzędza (rejon ulic Stawnej/Poznańskiej). Analiza zostanie wykonana dla kilku uzgodnionych przez strony porozumienia wariantów, z wykorzystaniem modelu ruchu uwzględniającego przebieg wydłużonej linii tramwajowej – czytamy w uzasadnieniu uchwały przyjętej przez poznańskich radnych.
Analiza będzie decydująca
W kolejnym kroku poznański Zarząd Transportu Miejskiego wybierze firmę, która opracuje ten dokument. Jak jednocześnie podano, koszty przygotowania „tramwajowej” analizy zostaną sfinansowane przez Swarzędz i Poznań po połowie. Szacuje się jednak, że jej koszty nie powinny być wyższe niż 125 tys. zł. Sformułowane w tym dokumencie wnioski pozwolą natomiast ocenić, czy uruchomienie takiej linii rzeczywiście ma sens, a jeśli tak, to jak zrealizować tak potężną inwestycję: chodzi tu o sposób jej wykonania, dokładny przebieg, warianty, a także kosztorysy. Przypomnijmy, że według wstępnej koncepcji pierwszy przystanek po dobudowaniu torów miałby się znajdować na wysokości Volkswagena w Antoninku, kolejny na wysokości ul. Sośnickiej, czyli już na granicy Poznania z naszą gminą, a końcowy – wraz z pętlą – w rejonie ul. Stawnej, gdzie gmina z czasem planuje wybudować też węzeł przesiadkowy z parkingami buforowymi.
Będą szukać optymalnych rozwiązań
Uruchomienie tramwaju kursującego między Swarzędzem a Poznaniem będzie zatem skomplikowanym przedsięwzięciem i potrwa kilka lat. – Kłopotem w poprowadzeniu linii tramwajowej do naszej gminy będą m.in. kolizje z istniejącą infrastrukturą drogową, zwłaszcza z wiaduktem i węzłem drogowym w Antoninku, bo wygenerują one największe koszty. I tu konieczne jest zaproponowanie optymalnych rozwiązań – mówi „TS” Grzegorz Taterka, I zastępca burmistrza gminy. Niewykluczone, że analiza będzie gotowa jeszcze w tym roku. Ewentualne przygotowania do uruchomienia połączenia tramwajowego między Swarzędzem a Poznaniem miałyby objąć także dokumentację planistyczną obu miast. Władze gminy liczą, że korytarz związany z przebiegiem trasy tramwajowej zostanie jak najszybciej ujęty w studium zagospodarowania przestrzennego stolicy Wielkopolski, Swarzędz także zamierza zabezpieczyć tereny pod tę inwestycję w swoim studium. Do tematu z pewnością będziemy wracać.





