Do naszej redakcji co jakiś czas docierają sygnały o aktywności tych drapieżników po północnej stronie gminy – m.in. w Gruszczynie, czy Kobylnicy. Zgłoszenia od spacerowiczów, czy kierowców, którzy natknęli się na wilka – o czym w międzyczasie informowaliśmy – dotyczyły m.in. rejonu ul. Spadochronowej, Katarzyńskiej, czy Mechowskiej w Gruszczynie, zwierzę podobne do wilka zauważono w międzyczasie również na ul. Darniowej przy dojeździe na poznański Zieliniec, czy w rejonie drogi wojewódzkiej w Kobylnicy, regularnie wilki pojawiają się – podobno – także w okolicach Dębogóry. Kilka tygodni temu całą watahę, liczącą 7 osobników namierzono i sfilmowano w Wierzonce, ok. 200-300m od zabudowań, o czym informowaliśmy w ubiegłym miesiącu. Co ważne, niedawno zwierzęta te regularnie zaczęły pojawiać się także w Gortatowie: – Drodzy Mieszkańcy! W Gortatowie pojawiły się wilki. Dzisiaj były widziane na ul. Dożynkowej, na wysokości zabudowań mieszkalnych. Zalecane jest zabezpieczenie zwierząt i niepuszczanie ich luzem. Sprawa zgłoszona odpowiednim służbom – taka informacja pojawiła się kilka dni temu na facebookowym profilu „Nasze Gortatowo”. Jak dalej relacjonują mieszkańcy, w okolicy pojawia się od 4 do 6 osobników, a o obecności drapieżników w tym rejonie mogą świadczyć też zachowania innych zwierząt: – Na polach przy ul. Bajkowej siedziały gęsi, kaczki, a przy Kapeli było około 30 saren. Nigdy nie widziałam tak blisko ich obok siebie – informuje jedna z mieszkanek. Bardzo prawdopodobne, że mowa tutaj o jednej z watah żyjących w Puszczy Zielonce. Populację wilków w tej części Wielkopolski szacuje się na 20-25 osobników. Ich pojawienie się w Gortatowie świadczyłoby o tym, że zwierzęta te zapuszczają się coraz dalej na południe od lasów Zielonki. Zdaniem służb to jednak naturalny proces: – Wilki potrafią patrolować ogromny teren, więc i ich obecność w różnych częściach gminy nie powinna dziwić – uspokajał w niedawnej rozmowie z „TS” Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej, dodając że zwierzęta te nie stanowią zagrożenia.Ale do lasów trzeba wchodzić z rozwagą, szczególnie w towarzystwie czworonożnych pupili. – Nie wolno wyprowadzać psa w lesie na spacer bez smyczy i regulują to przepisy kodeksu wykroczeń, za złamanie których grozi grzywna do nawet 5 tys. zł. Mieszkańcy powinni mieć tego świadomość. Zwłaszcza, że wilki są zwierzętami terytorialnymi i naszych domowych pupili traktują jako konkurencję do pożywienia. Zatem pies bez kontroli w lesie może doprowadzić do jakiegoś zdarzenia. Podobnie rzecz ma się z dzikami, odnotowywaliśmy w międzyczasie przypadki ataków tych zwierząt na biegające po lesie psy – podkreśla komendant swarzędzkich funkcjonariuszy, apelując do mieszkańców o rozwagę w takich sytuacjach. Odnotujmy przy okazji, że według najnowszych dostępnych danych, populacja wilków w całej Wielkopolsce szacowana jest na ok. 600 osobników, choć jeszcze 10-15 lat temu zwierzęta te stanowiły w naszym regionie swoisty ewenement. Dziś więcej tych drapieżników jest jedynie na Podkarpaciu (ok. 1200 osobników). Dla człowieka – według opinii fachowców – zagrożenie stanowić mogą jedynie osobniki chore i zdesperowane.





