Swarzędz: kopciuchowe kontrole trwają!

Date:

554 posesje w gminie skontrolowali w całym minionym roku funkcjonariusze Straży Miejskiej pod kątem używania – zabronionych już – tzw. kopciuchów. - W wyniku tych kontroli funkcjonariusze stwierdzili 133 czynne kotły pozaklasowe. W tym roku skontrolujemy kolejnych kilkaset posesji – zapowiada Piotr Kubczak, komendant swarzędzkich mundurowych.

- Reklama -

Od 1 stycznia minionego roku korzystanie z pieca o najniższej klasie, czyli tzw. kopciucha – według uchwały Sejmiku Województwa Wielkopolskiego – jest zabronione i może być karane. Dlatego też strażnicy miejscy prowadzą kontrole posesji, żeby sprawdzić czy ich właściciele dopełnili obowiązku związanego z wymianą pieca. W ciągu całego ubiegłego roku wzięto pod lupę ponad pół tysiąca nieruchomości w gminie: – W 2024 r. funkcjonariusze przeprowadzili 554 kontrole i rekontrole posesji pod kątem tzw. „kopciuchów”. W ich wyniku stwierdzono 133 wciąż czynne kotły pozaklasowe, a także 67 miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń oraz kotłów III i IV klasy, których okres używalności kończy się w 2025 r. – wylicza w rozmowie z „TS” Piotr Kubczak, komendant swarzędzkich municypalnych. – Ponowne kontrole wykazały, że 33 z tych kopciuchów zostały zastąpione przez kotły gazowe i kotły na paliwo stałe V klasy. Osoby, które zostały ukarane mandatami i mimo to nie wymieniły kopciucha stanęły przed sądem – dodaje szef strażników. Mandat w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wynosi 500 zł i w ubiegłym roku ukarano w ten sposób 34 właścicieli nieruchomości, na których kopciuchy stwierdzono: – Nakładanie mandatów rozpoczęliśmy we wrześniu, natomiast w pierwszej połowie roku pouczaliśmy mieszkańców o konieczności wymiany tego typu pieców. Teraz mandaty nakładane są praktycznie w każdym przypadku, gdzie stwierdzimy korzystanie z „kopciucha” – wyjaśnia P. Kubczak. Ale jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu, grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł. – Dysponujemy listą nieruchomości, które w poprzednich latach były przez nasze patrole kontrolowane np. pod kątem spalania odpadów i co do których mamy wiedzę, że posiadają kotły bezklasowe. Były one przez nas kontrolowane w pierwszej kolejności. W tej chwili praktycznie kontrolujemy już ulicę po ulicy – zarówno w mieście, jak i w sołectwach. I kontrole będą trwały do skutku – zapowiada szef strażników, dodając że według różnych źródeł w momencie rozpoczęcia kontroli w ubiegłym roku, w naszej gminie mogło działać nawet 1,5 tys. tego typu pieców. Dziś nadal może być ich sporo – mówi się nawet o 1 tys. Odnotujmy jednocześnie, że na wymianie kotłów pozaklasowych się nie kończy, bo – według uchwały antysmogowej Sejmiku Województwa Wielkopolskiego – do końca bieżącego roku bardziej ekologicznymi rozwiązaniami należy zastąpić piece kaflowe lub typu koza (tzw. miejscowe ogrzewacze pomieszczeń), natomiast do końca 2027 r. kotły spełniające wymogi klasy 3 i 4. Dlatego też w minionym roku gmina zwiększyła poziom dotacji do wymiany źródła ogrzewania z 7 do 10 tys. zł, wnioski o tego typu dotację były w międzyczasie przyjmowane także przez Starostwo Powiatowe. Warto śledzić informacje pojawiające się na temat programów pomocowych w tej sprawie ogłaszanych przez rozmaite instytucje.

Kopciuchy2

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.

Swarzędzcy strażacy z nowymi władzami

Swarzędzcy druhowie dokonali wyboru władz na kolejną kadencję. Nowym prezesem swarzędzkiej OSP został Kamil Adamski, a naczelnikiem strażaków – ponownie - Robert Walkowiak.

Groźnie na krajówce

Do groźnego wypadku z udziałem osobówek doszło w czwartek, 22 stycznia na trasie krajowej nr 92 w Jasinie. W wyniku zderzenia jedna osoba została ranna i z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Ewakuacja w Gruszczynie!

W niedzielę, 18 stycznia kobylniccy strażacy interweniowali na tzw. os. Muzyków w Gruszczynie, gdzie w budynku wielorodzinnym ulatniał się gaz. Sześć osób ewakuowało się na zewnątrz przed przyjazdem służb.