Krwawa bójka przy św. Marcina!

Date:

We wtorek w południe, przy ul. św. Marcina, na terenie budynku należącego do UMiG, doszło do awantury między pracodawcą a pracownikiem firmy zewnętrznej, realizującej prace wykończeniowe w obiekcie. 47-letni pracownik zaatakował nożem szefa. Po ataku uciekł na dach budynku.

- Reklama -

Sceny niczym z sensacyjnego filmu rozegrały się we wtorek przed południem na terenie budynku Urzędu Miasta i Gminy przy ul. Św. Marcina w Swarzędzu. W obiekcie doszło do ostrej awantury między 67-letnim pracodawcą i 45-letnim pracownikiem firmy zewnętrznej, realizującej prace wykończeniowe w obiekcie. Podczas awantury doszło do ataku przy użyciu noża. Pracownik ranił swojego szefa, po czym uciekł na dach budynku, skąd został zabrany przez funkcjonariusz policji. – Wskutek bójki z użyciem noża obaj mężczyźni odnieśli obrażenia i trafili do szpitala – mówi w rozmowie z „TS” Małgorzata Meloch z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. – Z pozyskanych przez nas informacji wynika, że nie są one – na szczęście – poważne – dodaje przedstawicielka wielkopolskiej policji, podkreślając że wszystkie okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez funkcjonariuszy, a sprawa jest rozwojowa.

Krwawa bojka foto 2

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.

Swarzędzcy strażacy z nowymi władzami

Swarzędzcy druhowie dokonali wyboru władz na kolejną kadencję. Nowym prezesem swarzędzkiej OSP został Kamil Adamski, a naczelnikiem strażaków – ponownie - Robert Walkowiak.

Groźnie na krajówce

Do groźnego wypadku z udziałem osobówek doszło w czwartek, 22 stycznia na trasie krajowej nr 92 w Jasinie. W wyniku zderzenia jedna osoba została ranna i z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Ewakuacja w Gruszczynie!

W niedzielę, 18 stycznia kobylniccy strażacy interweniowali na tzw. os. Muzyków w Gruszczynie, gdzie w budynku wielorodzinnym ulatniał się gaz. Sześć osób ewakuowało się na zewnątrz przed przyjazdem służb.