Tragedia nad Jeziorem Swarzędzkim

Date:

W miniony wtorek, 10 maja w Jeziorze Swarzędzkim odkryto zwłoki 44-letniego mężczyzny. – Nie stwierdzono udziału osób trzecich w śmierci mężczyzny – podkreśla kom. Łukasz Witwicki, wiceszef swarzędzkiej policji. Bezpośrednią przyczyną śmierci 44 - latka było utonięcie.

- Reklama -

Kolejna tragedia w naszym mieście. W miniony wtorek, 10 maja w godzinach popołudniowych jeden z mieszkańców odkrył w Jeziorze Swarzędzkim zwłoki mężczyzny. Na miejsce zdarzenia przybyli funkcjonariusze swarzędzkiej policji, prokurator, straż pożarna, a także biegli sądowi. Dość szybko udało się ustalić tożsamość mężczyzny. – To 44–letni mieszkaniec naszej gminy – wyjaśnia komisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. Przybyli na miejsce biegli potwierdzili, że prawdopodobnie bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny było utonięcie. – Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w śmierci 44-latka, prokurator polecił jednak zabezpieczanie zwłok i transport do Zakładu Medycyny Sądowej – dodaje wiceszef swarzędzkiej policji. Sekcja zwłok powinna określić ostatecznie przyczyny śmierci. Cały czas trwa ustalanie okoliczności tej tragedii.

FOTOrts

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.

Swarzędzcy strażacy z nowymi władzami

Swarzędzcy druhowie dokonali wyboru władz na kolejną kadencję. Nowym prezesem swarzędzkiej OSP został Kamil Adamski, a naczelnikiem strażaków – ponownie - Robert Walkowiak.

Groźnie na krajówce

Do groźnego wypadku z udziałem osobówek doszło w czwartek, 22 stycznia na trasie krajowej nr 92 w Jasinie. W wyniku zderzenia jedna osoba została ranna i z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Ewakuacja w Gruszczynie!

W niedzielę, 18 stycznia kobylniccy strażacy interweniowali na tzw. os. Muzyków w Gruszczynie, gdzie w budynku wielorodzinnym ulatniał się gaz. Sześć osób ewakuowało się na zewnątrz przed przyjazdem służb.