Sąd złagodził kary dla sprawców skoku stulecia

Date:

Zapadł kolejny wyrok w sprawie słynnego skoku stulecia, do którego doszło w naszej gminie w 2015 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził kary dla dwóch sprawców kradzieży 8 mln zł. Powód? Współpraca z organami ścigania.

- Reklama -

Chodzi o Dariusza D. oraz byłego policjanta Adama K., których w międzyczasie Sąd Apelacyjny skazał na odpowiednio sześć lat oraz sześć lat i dwa miesiące pozbawienia wolności. Z takim werdyktem sądu nie zgodzili się jednak zarówno obrońcy skazanych, jak i prokuratura, ponieważ – jak dowodzono – obaj mężczyźni podczas śledztwa współpracowali z organami ścigania, przyczyniając się do ujawnienia kulisów skoku. Z tego też powodu, według prokuratora i adwokatów, kary w ich przypadku powinny być łagodniejsze. W efekcie złożono skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego na wyrok Sądu Apelacyjnego, który został uchylony i skierowany do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny w Łodzi. W nowym procesie, który zakończył się w minionym tygodniu, Adama K. skazano na cztery lata i dwa miesiące więzienia, Dariusza D. natomiast na cztery lata. Wyrok ten jest prawomocny, co oznacza, że strony mogą się od niego odwołać tylko do Sądu Najwyższego. Jak donoszą łódzkie media, skarga kasacyjna najprawdopodobniej i w tym przypadku zostanie przygotowana. Przypomnijmy, że do zdarzenia, określanego zgodnie przez media mianem skoku stulecia, doszło 10 lipca 2015 r. w naszym mieście. Wówczas to jeden z konwojentów, gdy jego dwaj koledzy opuścili samochód by zanieść kasetki do bankomatu, niespodziewanie odjechał wraz ze znajdującymi się w aucie pieniędzmi. Według ustaleń śledczych łupem konwojenta padło około ośmiu milionów złotych. Ponadto okazało się również, że uciekinier posługiwał się fałszywą tożsamością, a na czas akcji zmienił wygląd, przytył i zapuścił brodę, nie zostawiał też śladów, bo cały czas używał rękawiczek, co dodatkowo utrudniało policji jego identyfikację. Ostatecznie, w tej sprawie zatrzymano pięć osób. Wyrok zapadł w lipcu 2019 r. w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi: Krzysztofa W. skazano na 8 lat i 2 miesiące więzienia, Adama K. na 6 lat i 2 miesiące, Marka K. na 7 lat oraz Dariusza D. na 6 lat więzienia.  Osobny proces – w ubiegłym roku – w Sądzie Okręgowym w Łodzi miał także uważany za mózg całej operacji Grzegorz Łuczak, którego zatrzymano jako ostatniego (zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku). Mężczyznę skazano na 8 lat więzienia. Pieniędzy skradzionych podczas skoku nie znaleziono do tej pory.

Portal Swarzedzki Skok stulecia2

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Czy oskarżony o zabójstwo w Gortatowie pojawi się w poznańskim Sądzie?

Na 19 listopada wyznaczono kolejny termin rozprawy w sprawie zabójstwa 39-letniej mieszkanki Gortatowa. Nie wiadomo jednak czy oskarżony o zamordowanie żony, Adam R. pojawi się w poznańskim Sądzie. Przez dłuższy czas mężczyzna był bowiem hospitalizowany i ze względu na stan zdrowia, październikowa rozprawa została odwołana.

Tragedia w Pobiedziskach, nożownik nie żyje

Do dramatycznego zdarzenia doszło w minioną niedzielę w sąsiednich Pobiedziskach. Pobiedziscy policjanci, którzy interweniowali w domu jednorodzinnym, zostali zaatakowani przez nożownika. Agresywny 39-latek pchnął dwukrotnie nożem policjantkę. Jej partner z patrolu użył broni służbowej. Napastnik zginął na miejscu, ranna policjantka trafiła do szpitala.

Zaginął 35-latek ze Swarzędza!

Aktualizacja: Mężczyzna został odnaleziony. Swarzędzka policja poszukuje zaginionego 35-latka. Mężczyzna ostatni raz widziany był przez bliskich 21 sierpnia, kiedy wyszedł z miejsca zamieszkania. Do tej pory nie wrócił do domu.

Szokujące sceny w Gruszczynie!

Do nietypowego zdarzenia, które wzbudziło ogromny niepokój mieszkańców Gruszczyna doszło w środę, 20 sierpnia. Na jednej z posesji przy ul. Wierzbowej pojawił się wieczorem wytatuowany mężczyzna, który wtargnął na taras, podglądał kobietę, a następnie obnażył się próbując założyć dziecięce majtki. Niecodzienne zachowanie delikwenta zostało nagrane przez kamery monitoringu i zgłoszone na policję. Sprawa ma swój finał.