Poznań, czyli lider ZM GOAP, bierze pod uwagę jego opuszczenie. Powód? Jak już informowaliśmy, niezadowolenie mieszkańców stolicy Wielkopolski z systemu śmieciowego. Skarżą się oni m.in. na niską jakość usług związanych z odbiorem śmieci oraz że płacą za gminy ościenne, które będąc w związku częściowo nie płacą tyle, ile powinny. Dodatkowo stolica Wielkopolski narzeka, że działając w ramach związku nie ma możliwości uszczelnienia systemu, a ewentualna decyzja o opuszczeniu ZM GOAP ma – według władz Poznania – doprowadzić do ustabilizowania opłat za śmieci (ostatnie podwyżki miały miejsce w styczniu br.), a docelowo do ich zmniejszenia. Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się w międzyczasie prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak: – Przyszłość Poznania w ZM GOAP zależy od radnych. Z tymi liczbami trudno jednak dyskutować, a naszym zadaniem jest dbanie o interesy poznanianek i poznaniaków. Wystąpienie z GOAP nie wyklucza jednak dalszej współpracy z naszymi dotychczasowymi partnerami na terenie aglomeracji i powiatu. Co więcej, umożliwi korzystanie z poznańskiej instalacji także gminom spoza związku – poinformował na Facebooku gospodarz Poznania, o czym już informowaliśmy. Co ewentualne wyjście Poznania z ZM GOAP oznaczałoby jednak dla naszej gminy? Czy szukałaby ona nowego związku, czy może samodzielnie spróbowałaby zorganizować system śmieciowy? Jak się dowiedzieliśmy, w Swarzędzu rozważane są obecnie rozmaite scenariusze, gmina jednak – póki co – nie zabrała oficjalnie głosu w tej sprawie, nie zdradzając także branych pod uwagę ruchów w tej sprawie. Do tematu, pomimo omawiania podczas ostatniej sesji sprawozdania ZM GOAP za ostatni rok, nie ustosunkowali się także swarzędzcy radni. Ale jak zapowiedziano, będą spotkania w tej sprawie: – Najbliższy czas będzie najprawdopodobniej czasem bardzo intensywnych i częstych spotkań. Wszyscy rozumiemy jaka jest sytuacja i zobaczymy co będzie po 9 marca, kiedy planowana jest sesja Rady Miasta Poznania – powiedziała podczas spotkania z radnymi Barbara Czachura, przewodnicząca Rady Miejskiej. Tego dnia bowiem poznańscy radni mają ustosunkować się do ewentualnego opuszczenia ZM GOAP przez stolicę Wielkopolski. – Jako władze gminy będziemy musieli zareagować na to co się wydarzy. Na razie jednak nie chcemy podejmować żadnych działań i zabierać głosu w sprawie, nie wiedząc na czym stoimy – dodała szefowa radnych. Jak z kolei zaznaczył obecny na spotkaniu Andrzej Springer, dyrektor biura ZM GOAP, sytuacja jest trudna także dla samego związku: – To są pożary, które trzeba gasić, są emocje związane z niepewnością i problemem zaczyna się robić utrzymanie zespołu. W sytuacji, w której ludzie dowiadują się, że związek w znacznej mierze będzie ograniczony, zaczynają szukać pracy – podkreślał szef biura ZM GOAP. Jeśli jednak poznańscy radni podejmą decyzję o opuszczeniu przez Poznań ZM GOAP, to stolica Wielkopolski pozostanie w związku przynajmniej do końca bieżącego roku, bo procedura wyjścia wymaga wdrożenia odpowiednich przygotowań, a i sam ZM GOAP związany jest kontraktami z firmami na odbiór śmieci w Poznaniu. Bez stolicy Wielkopolski, która przed dekadą była inicjatorem zawiązania ZM GOAP, związek prawdopodobnie ulegnie likwidacji. Ale wcale nie jest wykluczona druga z opcji, zakładająca że będzie funkcjonował dalej, tyle że bez Poznania, a rolę lidera związku być może przejmie wówczas jedna z pozostałych, większych miejscowości.
Swarzędz czeka na ruch Poznania
Date:





