Czy mieszkańcy i właściciele notorycznie zalewanych posesji przy ul. Jasińskiej i Skrytej przestaną wreszcie z niepokojem spoglądać w niebo? Jest na to szansa, bo miasto pracuje nad budową zbiornika retencyjnego, który miałby powstać przy trasie krajowej na wysokości ETC.
Pozalewane posesje, a nieraz i ponad metrowa woda w piwnicach – tak wygląda rzeczywistość w rejonie ul. Jasińskiej i Skrytej po przejściu nawalnych deszczy. W ostatnich latach mieszkańcy kilkakrotnie interweniowali w tej sprawie u władz miasta, domagając się zinwentaryzowania, oczyszczenia, udrożnienia i sprawdzenia pod kątem nielegalnych przyłączeń tzw. „Mielcucha”, czyli rowu melioracyjnego biegnącego przez samo centrum miasta do Jeziora Swarzędzkiego, a który – jak wynika z ekspertyz strażaków – bezpośrednio przyczynia się do zalewania okolicznych nieruchomości. Działania w tej sprawie podjęto jednak dopiero podczas bieżącej kadencji samorządu: – O braku jakiegokolwiek działania dowiedzieliśmy się jeszcze jako radni. Poprzednia władza nic nie zrobiła w tej sprawie, dlatego w ratuszu nie było żadnej dokumentacji, uzgodnień czy pomysłów na pomoc dla mieszkańców – mówi nam wiceburmistrz Grzegorz Taterka. Dwa lata temu podjęto decyzję o zbadaniu kamerą skanalizowanego odcinka Mielcucha, wówczas też oczyszczono jego niektóre odcinki. Ale jak mówi zastępca gospodarza miasta, problemem był także niekontrolowany zrzut ścieków przez miejscowe przedsiębiorstwa. – W międzyczasie dokonaliśmy także przeglądu pozwoleń wodno-prawnych na zrzut ścieków przez firmy do rowu, który wpływa potem do kanalizacji deszczowej i Mielcucha. Okazało się, że część z nich dokonuje takiego zrzutu bezpośrednio, bez ograniczeń ilości przepływu i zbiornika retencyjnego, co w momencie dużych opadów powoduje spiętrzenie się wody – dodaje. Dlatego też miasto zobowiązało te firmy do przebudowy swoich podłączeń, od pewnego czasu też nie wydaje już zezwoleń na nowe podłączenia do sieci: – W tej chwili nikt nie dostaje zgody na bezpośrednie włączanie się do tego cieku, w momencie aktualizacji pozwoleń czy nowej zabudowy będzie postawiony wymóg posiadania zbiornika i ograniczenia przepływu – deklaruje wiceburmistrz. Miasto, jak się dowiedzieliśmy, podjęło też próbę przeprojektowania koncepcji zrzutu ścieków przez starówkę. Dzięki temu spora część najstarszego odcinka „Mielcucha”, w przypadku rozdzielenia kanalizacji ogólnospławnej w ulicach starego miasta, zostanie odcięta od niektórych prywatnych posesji. Rozwiązaniem problemu ma stać się jednak budowa zbiornika retencyjnego, który w przyszłości ma zbierać całą deszczówkę z zalewanej okolicy: – Żeby jeszcze zintensyfikować prace i przede wszystkim tempo działań w tej sprawie zleciliśmy wykonanie koncepcji budowy zbiornika retencyjnego. Po dokładnych obliczeniach, oszacowaniu zlewni, ilości wód taki zbiornik mógłby zostać wybudowany na wysokości ETC i Leroy Merlin, między trasą krajową nr 92 a serwisówką. Teren ten jednak należy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w związku z czym potrzebne są kolejne uzgodnienia – podkreśla G. Taterka. Na początku roku miasto podpisało umowę na wykonanie projektu budowlanego takiego zbiornika, a podczas wrześniowej sesji samorządu uchwałę w sprawie porozumienia z GDDKiA dotyczącego budowy obiektu na jej terenach podjęli radni: – Obecnie trwają uzgodnienia z wymaganymi instytucjami i właścicielami terenów. Po zakończeniu projektu i uzyskaniu pozwolenia na budowę będziemy mogli przystąpić do realizacji inwestycji – dodaje wiceburmistrz. Budowa zbiornika rozpocznie się najprawdopodobniej w przyszłym roku. Szacowane koszty to niespełna 400 tys. zł.




