Ktoś truje zwierzęta w Gruszczynie?

Date:

- Reklama -

Mieszkańcy Gruszczyna są zaniepokojeni, twierdząc że ktoś w okolicy celowo truje zwierzęta. Tylko w przeciągu ostatniego miesiąca – w krótkim odstępie czasu – na jednej z ulic padły dwa koty i jeden pies. Kolejne zwierzę, na szczęście, udało się odratować. – Musiała to być silna trucizna, ponieważ mój pies zdechł w niecałe 2 godziny od wystąpienia pierwszych objawów – mówi nam jeden z mieszkańców.

O sprawie poinformował nas pan Łukasz, prosząc o nagłośnienie tematu w trosce o inne miejscowe zwierzęta: – W mojej okolicy dochodzi do otruć zwierząt. W przeciągu miesiąca, tylko na mojej ulicy zostały otrute ze skutkiem śmiertelnym dwa koty i jeden pies. Innego psa udało się odratować – relacjonuje. Właścicielami tych zwierząt są mieszkańcy ulicy Na Stoku, jednej z bocznych dróg przy ul. Katarzyńskiej. Mieszkańcy są pewni, że czworonogi nie padły przypadkowo: – Nie wygląda to na przypadek, ze względu na krótki odstęp czasu między wypadkami. Trucizna musi być wyjątkowo silna, ponieważ mój pies zmarł w przeciągu niecałych dwóch godzin od wystąpienia pierwszych objawów. Była to co prawda sobota, ale żaden z 5 weterynarzy na terenie gminy Swarzędz, z którymi próbowaliśmy się skontaktować ani nie odbierał telefonu, ani nie było go w domu. Pies trafił ostatecznie do kliniki w Poznaniu na ul. Naramowickiej, gdzie nie udało się go odratować – wyjaśnia pan Łukasz. Objawy, jakie towarzyszą zatruciu to wymioty, piana z pyska, silne drgawki i trudności z oddychaniem. Według lekarza weterynarii – jak relacjonuje nasz czytelnik – mogła je spowodować trutka na szczury, która została prawdopodobnie rozrzucona na miejscowej łączce: – Zwierzęta często sobie tam chodzą i się bawią. Nie można też wykluczyć przerzucenia przez płot w krzaczki na posesji – pies, którego odratowano siedział cały dzień na terenie działki swojego właściciela, a ten po powrocie do domu zastał go w złym stanie. Nie miał więc fizycznie możliwości zjedzenia czegoś poza swoją działką – dodaje mieszkaniec Gruszczyna. Jak podkreśla, trutka zapewne jest umieszczana dla niepoznaki w mięsie, albo innym zwierzęcym przysmaku: – Nasze zwierzęta nigdy nawet nie zbliżały się do rozłożonych w naszych garażach czy domach trutek na myszy. Zwierzę samo nie zje trucizny – mówi. Jak jednak w takich przypadkach zyskać pewność, że zwierzę zostało otrute? Taką dałyby tylko wyniki badań toksykologicznych wykonane przez lekarza weterynarii. Podejmowanie takich działań w podobnych sprawach doradza komendant straży miejskiej, Piotr Kubczak: – Poszkodowani powinni powiadamiać o swoich podejrzeniach policję, bo trucie zwierząt jest przestępstwem. Aby je jednak potwierdzić należałoby zlecić lekarzowi weterynarii przeprowadzenie badań toksykologicznych i wykonanie sekcji zwierzęcia na własny koszt. Można również bezpośrednio zgłosić sprawę policji, która wykonanie takich badań zleci powiatowemu lekarzowi weterynarii i jeśli one potwierdzą celowe zatrucie zwierzęcia to wówczas wszczynane są odpowiednie procedury – wyjaśnia. I jak dodaje, tylko w taki sposób można doprowadzić do wszczęcia postępowania wobec sprawców tego typu zdarzeń: – Trudno by ludzie nie wypuszczali swoich pupili do ogrodów, podczas gdy sprawca pozostaje bezkarny – podkreśla. Odnotujmy, że za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem – a za takie uchodzi trucie zwierząt – grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

mn

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.

Gruszczyński Utal z 17. Złotym Serduszkiem WOŚP!

Za kwotę 185 tys. zł spółka UTAL z Gruszczyna wylicytowała – podczas niedzielnego Finału WOŚP - Złote Serduszko, co dało jej czwarty wynik w Polsce i miejscu tuż za podium. To już siedemnaste Złote Serduszko WOŚP w kolekcji gruszczyńskiej firmy.

Ewakuacja w Gruszczynie!

W niedzielę, 18 stycznia kobylniccy strażacy interweniowali na tzw. os. Muzyków w Gruszczynie, gdzie w budynku wielorodzinnym ulatniał się gaz. Sześć osób ewakuowało się na zewnątrz przed przyjazdem służb.

Minibusy do Gruszczyna z kursami w niedziele i święta!

l Minibusy poznańskiej linii nr 416, kursujące między Poznaniem a Gruszczynem wyjadą na trasę także w niedziele i święta. - Pierwszy kurs uruchomiony zostanie już 18 stycznia - informuje Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu.