Komisja gospodarcza Rady Miejskiej wprowadza zmiany do przyszłorocznego budżetu, wnioskując o zakup dodatkowego autobusu, wyremontowanie kaplicy na cmentarzu komunalnym i odnowienie obiektów sportowych Unii.
To wszystko oczywiście kosztem innych zadań inwestycyjnych, m.in. planowanej na przyszły rok rewitalizacji terenów na os. Raczyńskiego, na co z kolei nie chciał zgodzić się magistrat.
Trwają analizy przedstawionego niedawno przez ratusz przyszłorocznego budżetu. W miniony czwartek swoje uwagi do gminnej skarbonki wniosła komisja gospodarcza Rady Miejskiej. Samorządowcy próbowali znaleźć środki w łącznej kwocie ok. 1,1 mln zł. na zakup kolejnego autobusu dla gminnej komunikacji, na remont wysłużonej kaplicy pogrzebowej komunalnego cmentarza oraz modernizację bieżni lekkoatletycznej i wymianę nawierzchni na treningowym boisku Unii, proponując sfinansowanie wydatków poprzez wycofanie pieniędzy z kilku zaplanowanych przez magistrat inwestycji: z budowy sieci wodociągowej w Łowęcinie (zaproponowano zmniejszenie planu wydatków o 35 tys. zł.), modernizacji placówek oświatowych (100 tys. zł.), adaptacji i wyposażenia budynku przy Poznańskiej 14 (70 tys.), z budżetu oświatowego (650 tys. zł), a także rewitalizacji terenów na os. Raczyńskiego (230 tys. zł), która sama w sobie – ze względu na koszty mające wynieść ponad 1 mln zł. w latach 2014-2015 – wzbudziła spore zainteresowanie członków komisji gospodarczej. Zwłaszcza, że trwają już prace nad dokumentacją dla tej inwestycji: – Rewitalizację terenów południowych można realizować oszczędniej i rozłożyć na dłuższy okres – argumentowali członkowie komisji w piśmie przedstawionym władzom miasta. Bardziej dosłowny był jej przewodniczący, Zygmunt Majchrzak: – To jest kolejna inwestycja, która znalazła się w budżecie nie wiadomo skąd i z jakiego powodu. Uważam, że jeśli robi się kosztowne przedsięwzięcia, to należałoby informować o nich nieco wcześniej. Tymczasem zostało to wprowadzone do budżetu bez jakichkolwiek konsultacji, podobnie jak skatepark. Nie możemy pozwolić sobie na dziadostwo, ale budujemy strasznie drogo, skoro ok. milionowe miasto jak Poznań buduje skatepark za 300 tys. W czasach kryzysu powinniśmy trzymać się planów oszczędnościowych, a nie wydawać blisko milionowe kwoty na kawałek zieleni. To jest rozrzutność – skomentował szef komisji. Jak z kolei zaznaczył radny Grzegorz Taterka, miasto zamierza rewitalizować tereny częściowo zrewitalizowane: – Projekt rewitalizacji wygląda ślicznie, chociaż boli mnie kwota tej inwestycji. Zrozumiałbym ten wydatek, gdybyśmy mówili o zagospodarowaniu ugoru, a przecież Spółdzielnia Mieszkaniowa w międzyczasie wykonywała w tym miejscu prace zieleniarskie. Gdyby chociaż w tę inwestycję wchodził teren „łezki” przy Agrobexie, to nie miałbym żadnych wątpliwości – mówił samorządowiec. Na wycofanie części pieniędzy z zaplanowanego przedsięwzięcia nie zgodziła się jednak burmistrz Anna Tomicka: – Staramy się stopniowo zagospodarowywać tereny zielone, zarówno te od dawna będące własnością miasta, jak i te przejęte od spółdzielni w ramach porozumienia. Jako władze samorządowe jesteśmy to dodatkowo winni 15 tys. mieszkańcom południa, którzy mieszkają na betonowej pustyni. W tej kwocie oprócz uporządkowania terenów zielonych znajdują się również modernizacje dwóch mocno użytkowanych boisk. Ciężko będzie zwrócić zdjęte z tej inwestycji pieniądze w trakcie roku, bo będzie to rok wyborczy, a więc trudny zarówno dla mnie, jak i dla was – przekonywała szefowa magistratu, proponując przeniesienie brakujących 230 tys. zł. z innych, planowanych na przyszły rok inwestycji: 100 tys. zł z modernizacji i przebudowy pomieszczeń ratusza i 130 tys. zł. z trwającej budowy układu komunikacyjnego w rejonie ul. Rabowickiej. Na tę propozycję radni przystali, jednak o tym, czy zaproponowane zmiany wejdą w życie, zdecyduje komisja budżetu, która w najbliższym czasie będzie opiniowała wnioski radnych, przedstawiając je następnie na forum całej Rady Miejskiej. Przypomnijmy, że w tym roku samorządowcy mają ambitny plan, żeby zatwierdzić przyszłoroczny budżet jeszcze przed świętami, w najbliższych tygodniach możemy zatem oczekiwać intensywnych dyskusji na temat jego założeń.
mn




