środa, 20 marzec 2019 15:03

Ryjami w osiedla

Dziki coraz chętniej organizują sobie wycieczki w głąb miasta. W ostatnim czasie grupa tych zwierząt regularnie odwiedza podwórka między blokami na os. Kościuszkowców, a także os. Cegielskiego w rejonie centrum handlowego.

Jeszcze kilka lat temu dziki regularnie widywane były tylko w jednej części miasta - w okolicach ul. Strzeleckiej, przy starym wysypisku śmieci i w rejonie skateparku, zdarza się że swarzędzanie spotykają je także nad samym jeziorem. I chociaż w międzyczasie miasto podjęło decyzję o odstrzale tego stada przez wynajętą firmę łowiecką, to wcale nie oznacza to, że problem dzików został rozwiązany. W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy sygnały, że zwierzęta pojawiają się po przeciwnej stronie Swarzędza – na os. Kościuszkowców, a także na os. Cegielskiego, w rejonie centrum handlowego. Ślady ich obecności widać po porytej ziemi: - To nie pierwszy raz, kiedy dziki wchodzą na tereny osiedlowe. Zwierzęta szukają tu pożywienia, a o to łatwiej wśród ludzi. Myślę, że przychodzi tutaj grupka kilku osobników, raczej dorosłych – relacjonuje jeden ze spółdzielców mieszkający na os. Kościuszkowców. Od innego mieszkańca otrzymaliśmy zdjęcia przerytej „osiedlowej” scenerii. Fakt poszukiwania pożywienia przez zwierzęta potwierdzają kolejni mieszkańcy, skarżąc się, że niektórzy spółdzielcy nawet dokarmiają dziki ze swoich balkonów, rzucając im resztki jedzenia: - Dziki migrują i nic na to nie poradzimy, możliwe że przeniosły się na osiedla z okolic ul. Strzeleckiej, ale i prawdopodobne jest też to, że mogły przywędrować z terenów leśnych spoza gminy. O tej porze roku to normalne, ponieważ tutaj szukają pożywienia, którego w lasach nie znajdują – mówi Piotr Kubczak, szef strażników miejskich, dodając że sprawa wizyt dzików na osiedlach została przekazana specjalistom, którzy obsługują Swarzędz w takich sytuacjach: - Została powiadomiona firma, która zajmuje się „naszymi” dzikami. Specjaliści wyłożyli na tym terenie sporą ilość środków odstraszających. Niestety, wszystko wskazuje na to, że dziki przyzwyczaiły się do tego zapachu – dodaje P. Kubczak. Preparaty, które wydzielają nieprzyjemny dla tych zwierząt zapach zostały rozwieszone na okolicznych drzewach i krzewach: - Innej metody w zasadzie nie ma. To teren ściśle miejski, zabudowany, dlatego też nie ma mowy o prowadzeniu odstrzału dzików w tym miejscu. Zwierząt nie można też wyłapać i wywieźć, bo zabrania tego rozporządzenie ministra rolnictwa związane z zakazem dotyczącym pomoru świń – wyjaśnia komendant. I po raz kolejny podkreśla, że na dziki Swarzędz jest zwyczajnie skazany ze względu na bliskie sąsiedztwo lasów: - Regularnie otrzymujemy od mieszkańców informacje dotyczące aktywności dzików na terenie miasta, musimy jednak pamiętać, że nie odstrzelimy wszystkich tych zwierząt w pobliskich lasach. Jeśli nawet uda się odstrzelić jedną grupę przebywającą w mieście, to z czasem i tak pojawi się kolejna, tak jak w tym przypadku – mówi P. Kubczak, apelując do swarzędzan o niedokarmianie napotkanych zwierząt, a także o zachowanie ostrożności. - Dokarmiając zwierzęta zachęcamy je do częstszych wizyt w mieście. Nie wyrzucajmy też odpadków pożywienia w miejscach do tego nieprzeznaczonych, zachowajmy bezpieczną odległość, nie podchodźmy by zrobić sobie z nimi zdjęcie – przestrzega szef funkcjonariuszy.

Mn

Ryjami foto 2

Fot. H. Staniewska /  To kolejne zdjęcie „śladów” dzików w naszym mieście. Tym razem z os. Kościuszkowców.

Skomentuj

Okladka-16-2019.jpg
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły